Powtarzające się apele o współpracę z Rosją nie odzwierciedlają potrzeb bezpieczeństwa Europy – oświadczył w poniedziałek prezydent Litwy Gitanas Nauseda, przemawiając podczas wiosennej sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, która odbywa się w litewskim parlamencie.


- Przyszłość bezpieczeństwa Europy rozstrzyga się na Ukrainie, ale przede wszystkim należy powstrzymać Rosję – powiedział Nauseda.
Zwrócił uwagę, że „wielokrotne apele o współpracę z Moskwą nie odzwierciedlają potrzeb bezpieczeństwa Europy”. - Trzeba ją (Rosję) powstrzymywać, a nie zachęcać – dodał.
Wypowiedź Nausedy padła w czasie, gdy w Unii Europejskiej rozpoczęła się dyskusja na temat ewentualnych rozmów pokojowych z Rosją w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. W ubiegłym tygodniu ministrowie spraw zagranicznych krajów UE omawiali warunki potencjalnych negocjacji.
Debata o ewentualnym odnowieniu kontaktów z Rosją nasiliła się w związku z impasem wysiłków Stanów Zjednoczonych na rzecz zakończenia wojny Rosji z Ukrainą oraz przesunięciem uwagi prezydenta USA Donalda Trumpa na konflikt zbrojny z Iranem.

Dodatkowy rozgłos dyskusji nadała sugestia rosyjskiego przywódcy Władimira Putina, który wskazał byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera jako potencjalnego reprezentanta Europy w rozmowach z Kremlem. Propozycja ta została jednak zdecydowanie odrzucona w europejskich stolicach.
Nauseda ocenił też, że gdyby każde państwo NATO przeznaczało rocznie na wsparcie Ukrainy 0,25 proc. swojego PKB, możliwe byłoby zgromadzenie około 143 mld dolarów rocznie.
- Zasoby istnieją. Najbardziej brakuje nam politycznej woli i sprawiedliwego podziału obciążeń. Historia będzie nas oceniać nie po deklaracjach, lecz po działaniach. Ukraina kupiła nam cenny czas, którego nie wolno zmarnować – zaznaczył.
Od soboty w Wilnie odbywa się sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, w której uczestniczy blisko 300 parlamentarzystów z 32 państw NATO oraz około 80 przedstawicieli z 22 państw partnerskich i organizacji międzynarodowych. Głównymi tematami obrad są obrona zbiorowa Sojuszu Północnoatlantyckiego, wsparcie dla Ukrainy oraz przeciwdziałanie zagrożeniom hybrydowym.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ ap/































































