REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump grozi, Wall Street spada. Obligacje na przekór drożejącej ropie

Krzysztof Kolany2026-03-30 22:05główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-03-30 22:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Nowojorskie giełdy zakończyły na minusie trzecią sesję z  rzędu, a Nasdaq i S&P500 pogłębiły przeszło półroczne minima. Inwestorom nie przypadła do gustu wojownicza postawa prezydenta Trumpa. Warto jednak odnotować, że obligacje skarbowe drożały pomimo rosnących cen ropy naftowej.

Trump grozi, Wall Street spada. Obligacje na przekór drożejącej ropie
Trump grozi, Wall Street spada. Obligacje na przekór drożejącej ropie
fot. BRENDAN MCDERMID / /  Reuters / Forum

Indeks S&P500 zakończył pod kreską trzecią sesję z rzędu, tym razem tracąc 0,39% i schodząc do poziomu 6 343,72 pkt. W ten sposób najważniejszy amerykański benchmark giełdowy pogłębił irańskie spadki i znalazł się najniżej od sierpnia. Od szczytu z końcówki stycznia S&P500 stracił już blisko 10% i znalazł się na umownej granicy korekty.

Nasdaq Coposite zniżkował o 0,73%, spadając do 20 794,64 pkt. Była to trzecia spadkowa sesja z rzędu po tym, jak w czwartek i piątek Nasdaq spadł po  przeszło 2% w. Minęło właśnie 5 miesięcy, od kiedy indeks ten ustanowił ostatni szczyt, od którego dzieli go już prawie 14%. Średnia przemysłowa Dow Jonesa zdołała jednak zyskać 0,11% i w końcówce sesji odbić się z najniższego poziomu od 7 miesięcy.

Głównym winowajcą spadków jak zwykle w marcu była sytuacja na Bliskim Wschodzie. Weekend przyniósł eskalację działań zbrojnych i oddalił nadzieje na  pokój z Iranem. Prezydent USA ponownie zagroził zniszczeniem irańskiej energetyki, jeśli Teheran nie ugnie się przed amerykańskimi żądaniami. Persowie kolejny raz odrzucili amerykańskie warunki przerwania działań zbrojnych.

Wakacje na giełdzie

- Poczyniono ogromne postępy, ale jeśli z jakiegoś powodu porozumienie nie zostanie szybko osiągnięte, co prawdopodobnie nastąpi, i jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie natychmiast otwarta dla biznesu, zakończymy nasz uroczy pobyt w Iranie, wysadzając w powietrze i całkowicie niszcząc wszystkie ich elektrownie, odwierty naftowe i wyspę Chark (a może i wszystkie ich zakłady odsalania wody!), których dotychczas nie tknęliśmy – napisał prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

Czyli z jednej strony Amerykanie negocjują z „bardziej rozsądnym reżymem”, a z drugiej strony grożą zbrodniami wojennymi i anihilacją jednego z większych producentów ropy i gazu. Trudno się zatem dziwić, że ropa Brent podrożała o kolejne 2,8%, docierając do poziomu przeszło 108 USD za baryłkę. To jest wciąż bardzo drogo. Taki poziom cen grozi destrukcją wzrostu gospodarczego i gwarantuje mocny wzrost inflacji CPI praktycznie wszędzie na świecie.

W tym kontekście warto odnotować, że rynek długu w poniedziałek nieco spuścił z tonu. Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich poszła w dół o ponad 9 pb., obniżając się do 4,34%. W piątek sięgała już prawie 4,5% i była najwyższa od lipca. Dwuletnie Treasuries oferowały 3,83% YTM, a więc wyraźnie mniej niż ponad 4% jeszcze przed weekendem. Sugerowałoby to, że starszy i mądrzejszy rynek długu nieco niżej wycenia przyszłą presję inflacyjną w USA. 

Zdecydowanie osłabły też zakłady na to, że w tym roku Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe. Rynek terminowy wyceniał dziś szanse realizacji takiego scenariusza na zaledwie 3,7%. A jeszcze parę dni temu było to blisko 50%. Najprawdopodobniej było to pokłosie poniedziałkowego wystąpienia Jerome’a Powella. Szef Fedu powiedział, że monetarni decydenci mogą poczekać z reakcją na skutki wojny z Iranem i że zwykle nie podnoszą stóp procentowych w odpowiedzi na szok podażowy. Była to dość jasna aluzja, że Fed nie zamierza w najbliższym czasie zacieśniać polityki pieniężnej. Tego typu wypowiedzi miały na celu uspokojenie rynków finansowych i „rekalibrację” oczekiwań inwestorów.

W dalszej części giełdowego tygodnia uwaga rynków może przesunąć się w stronę amerykańskiego rynku pracy. We wtorek poznamy lutową liczbę nieobsadzonych wakatów wg. ankiety JOLTS, w środę raport ADP mierzący zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym, w czwartek marcowy Raport Challengera (o liczbie zadeklarowanych zwolnień grupowych w sektorze korporacyjnym), a w Wielki Piątek (dzień bez sesji na Wall Street) ukaże się comiesięczny raport o stopie bezrobocia i zmianie zatrudnienia w sektorach pozarolniczych.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
eglantyna
Arabowie zaczną sprzedawać akcje i obligacje, bo dochodów brak, a wydatki rosną. No chyba że USS-mani im zamrożą aktywa. ;)

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki