REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump: Rozmowa z Xi znakomita i długa. Rozmawialiśmy o Tajwanie i wojnie w Ukrainie

2026-02-04 17:50, akt.2026-02-04 18:29
publikacja
2026-02-04 17:50
aktualizacja
2026-02-04 18:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że jego rozmowa telefoniczna z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem była długa i szczegółowa i dotyczyła m.in. Tajwanu, wojny w Ukrainie i sytuacji dotyczącej Iranu. Trump wyraził pewność, że osiągnie „wiele pozytywnych rezultatów”.

Trump: Rozmowa z Xi znakomita i długa. Rozmawialiśmy o Tajwanie i wojnie w Ukrainie
Trump: Rozmowa z Xi znakomita i długa. Rozmawialiśmy o Tajwanie i wojnie w Ukrainie
fot. Evelyn Hockstein / /  Reuters / Forum

We wpisie zamieszczonym na swoim portalu społecznościowym Truth Social Trump określił rozmowę jako „znakomitą”, a wśród poruszonych tematów wymienił handel, planowaną na kwiecień wizytę w Chinach, Tajwan, wojnę w Ukrainie, „obecną sytuację z Iranem”, możliwe zakupy ropy naftowej i gazu z USA oraz możliwe zwiększenie zakupu produktów rolnych.

Nie zdradził szczegółów tych rozmów, lecz zaznaczył, że były pozytywne i że czeka na wizytę w Pekinie.

„Relacje z Chinami, a także moje osobiste relacje z prezydentem Xi, są niezwykle dobre i obaj zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest ich utrzymanie. Wierzę, że w ciągu najbliższych trzech lat mojej prezydentury osiągnę wiele pozytywnych rezultatów w relacjach z prezydentem Xi i Chińską Republiką Ludową!” - zakończył Trump.

Do rozmowy doszło w dniu, w którym w Waszyngtonie administracja Trumpa zaproponowała ponad 50 krajom świata utworzenie bloku handlowego, mającego zmniejszyć zależność świata od dostaw minerałów krytycznych z Chin. Sekretarz stanu USA Marco Rubio zaznaczył, że dostawy te są wykorzystywane przez Chiny - choć nie wymienił tego kraju z nazwy - jako narzędzie geopolityczne.

Wakacje na giełdzie

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Tajwan to najważniejsza kwestia w relacjach z USA

Chiński przywódca Xi Jinping podkreślił w środę podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem, że Tajwan pozostaje „najważniejszą kwestią” w relacjach obu mocarstw. Do kontaktu doszło zaledwie kilka godzin po wirtualnym spotkaniu Xi z przywódcą Rosji Władimirem Putinem.

Xi, cytowany w nocie chińskiego MSZ, oświadczył, że Pekin musi bronić swojej suwerenności i „nigdy nie pozwoli na odłączenie się wyspy”. Wezwał Waszyngton do „bezwzględnego zachowania najwyższej rozwagi w kwestii sprzedaży broni” Tajwanowi.

Odnosząc się do szerszej perspektywy, Xi użył metafory żeglarskiej. Wyraził chęć, by wspólnie z Trumpem „prowadzić wielki statek stosunków chińsko-amerykańskich przez wichry i fale”, co sygnalizuje niestabilność relacji.

W rozmowie padło też zawoalowane ostrzeżenie, że strona chińska „dotrzymuje słowa i jest zdecydowana w czynach”. Xi zaapelował, przywołując klasyczną maksymę, by „nie zaniedbywać czynienia dobra, choćby było małe, i nie czynić zła, choćby było błahe”, a tym samym krok po kroku budować wzajemne zaufanie.

Jednocześnie chiński przywódca podkreślił, że kluczem do rozwiązania sporów jest „wzajemny szacunek i równość”. Zwrócił uwagę na istotne wydarzenia planowane na 2026 rok, w tym obchody 250-lecia USA oraz szczyty G20 i Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC), które - jak zauważył - powinny stać się okazją do zacieśnienia współpracy.

Według chińskiego komunikatu, Trump nazwał relacje z Chinami „najważniejszymi na świecie” i zapewnił, że docenia obawy Pekinu w kwestii Tajwanu oraz pragnie utrzymać stabilność w czasie swojej kadencji.

Z kolei sam Trump, relacjonując rozmowę we wpisie zamieszczonym na swoim portalu społecznościowym Truth Social, zwrócił uwagę, że rozmowa dotyczyła także wojny w Ukrainie i sytuacji wokół Iranu. Strona chińska o tych kwestiach nie wspomniała.

Rozmowa odbyła się w momencie względnego uspokojenia kontaktów po zeszłorocznych napięciach handlowych, które udało się wstępnie zażegnać podczas październikowego spotkania przywódców w Korei Południowej.

Kilka godzin wcześniej Xi odbył wideorozmowę z Putinem, podczas której obaj przywódcy zgodzili się, że sytuacja międzynarodowa staje się „coraz bardziej burzliwa” i dlatego Chiny i Rosja muszą wspólnie strzec „globalnej stabilności strategicznej”. Kreml potwierdził, że został uprzedzony o kontakcie na linii Pekin-Waszyngton.

Stany Zjednoczone, podobnie jak większość państw świata, nie utrzymują oficjalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, ale sprzedają mu uzbrojenie, przeciwko czemu regularnie protestuje ChRL. Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za nieodłączną część Chin i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ mal/

osk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
maciek333
Mieszkam w Chinach od 10 lat i KAŻDY chińczyk widzi Taj.wan jako czesć Chin. Ale trochę się wkurzają jak pytam to czemu potrebujesz paszportu i wizy zeby tam pojechać ;) Ja mam "zieloną kartę" w Chinach i moge tu wjezdzać bez paszportu, tak samo jak do Hong Kong, ale na Taj.wan potrzebuje paszport.
sterl
Będą jeszcze lepsze jak nałoży 500% cła i zablokuje transport ? Od opowiadania bajek jeszcze nikomu niczego dobrego nie przybyło.
mknowak
Emeryci na emeryturę a nie do koryta....
sterl
Bez chińskiej produkcji i wydobyciu surowców nie ma szans na rozwój świata i w USA , ale nie ma czym spłacać długów, trochę kradzionej ropy i gazu nie wystarczy nawet na odsetki ..
polonu
tak jest Amerykanie będą kraść ropę po całym świecie i sprzedawać Chinom jeszcze im dolarów nawiozą wagonami .
tomitomi
najważniejszym priorytetem dla USA są stosunki z Chinami ,,,
te relacje zdecydują o jakości życia na całym świecie , decydujące

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki