REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump, Nobel i Czarzasty. "Zerwanie stosunków potwierdza tezę o transakcyjności"

2026-02-06 01:35
publikacja
2026-02-06 01:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Zerwanie stosunków dyplomatycznych z sojusznikiem z powodu dążenia przez prezydenta Donalda Trumpa do zdobycia Pokojowej Nagrody Nobla potwierdza tezę o jego transakcyjności – ocenili w czwartek politycy Partii Demokratycznej z Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów USA.

Trump, Nobel i Czarzasty. "Zerwanie stosunków potwierdza tezę o transakcyjności"
Trump, Nobel i Czarzasty. "Zerwanie stosunków potwierdza tezę o transakcyjności"
fot. Fotophoto / / Shutterstock

„Zerwanie stosunków dyplomatycznych z sojusznikiem z powodu małostkowej i niezasłużonej kampanii Trumpa w sprawie Pokojowej Nagrody Nobla… w zasadzie tylko potwierdza tezę o jego »transakcyjności« i »nastawieniu na siłę«” – napisano na koncie X Demokratów w Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów USA.

Skomentowano w ten sposób ogłoszenie przez ambasadora USA w Polsce Toma Rose’a zerwania kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.

Jeśli ambasadorowie z innych krajów zrywaliby kontakty z nami z powodu rzekomych zniewag, nie zostałoby nam zbyt wielu kontaktów – ocenił Phil Gordon, były doradca wiceprezydent USA Kamali Harris. Zauważył w swoim wpisie na platformie X, że do deklaracji Rose’a doszło tydzień po tym, jak Trump „zdyskredytował służbę polskich żołnierzy w Afganistanie”.

„Trudno jest podważyć sojusz tak silny, jak ten między USA i Polską, ale wygląda na to, że ten ambasador jest zdecydowany, by spróbować” – dodał Gordon, który obecnie jest ekspertem w think tanku Brookings Institution.

Czarzasty poinformował w poniedziałek, że nie poprze wniosku o przyznanie Trumpowi pokojowego Nobla. Z inicjatywą taką wystąpili przewodniczący Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych Mike Johnson oraz przewodniczący Knesetu państwa Izrael Amir Ochanna, a do Sejmu wpłynęła korespondencja w tej sprawie.

Wakacje na giełdzie

Czarzasty zarzucił Trumpowi destabilizowanie instytucji międzynarodowych poprzez politykę siły i transakcyjne podejście, które – jego zdaniem – narusza zasady i prawo międzynarodowe, np. poprzez instrumentalne traktowanie innych terytoriów, takich jak Grenlandia.

Wskazał również na kontrowersje, które wywołały słowa Trumpa o rzekomej niewielkiej roli sojuszników w Afganistanie. Chodzi o wypowiedź Trumpa z końca stycznia, gdy prezydent USA stwierdził, że Ameryka nigdy nie potrzebowała pomocy NATO, a wojska Sojuszu podczas misji w Afganistanie trzymały się „trochę z tyłu” i „trochę z dala od linii frontu”.

Słowa te wywołały oburzenie opinii publicznej w państwach NATO, które wysłały swoje wojska do Afganistanu.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ piu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
to_i_owo
Może i potwierdza, ale Czazastego dyskwalifikuje
dasbot
Asertywność 10. Szkoda, że nie w innych zagraniach małoczapeczkowej oligarchii. Dotyczy prawie całej sceny politycznej z kilkoma wyjątkami............Clown world.
pakamera
Czarzasty nie ma prawa wypowiadać się w imieniu Polaków.Jego partia ledwo przekroczyła próg wyborczy, a po następnych wyborach może znaleźć się poza sejmem.
prawnuk
Wypowiedział się PRYWATNIE.
I co by nie pisać zrobił to idealnie.
Teraz będzie domagał sie przeproszenia poległych żołnierzy przez amerykańskiego dekownika; za co bedzie zbierać masę punktów.
I będzie to robić do momentu gdy amerykański dekownik nie przeprosi - za co też zbierze masę punktów......

Lubię ambasadora
Wypowiedział się PRYWATNIE.
I co by nie pisać zrobił to idealnie.
Teraz będzie domagał sie przeproszenia poległych żołnierzy przez amerykańskiego dekownika; za co bedzie zbierać masę punktów.
I będzie to robić do momentu gdy amerykański dekownik nie przeprosi - za co też zbierze masę punktów......

Lubię ambasadora USA, ale po raz pierwszy od wielu lat wyszło, że polityk polski jest mądrzejszy od amerykańskiego.
Trochę głupio, że to Czarzasty
trollmaster2
czerwony Włodek tym razem ma rację.

Ja proponuję wzorem klasyka przyznać Trumpowi Niderlandy, a co!
kartel
Obecny rzad skłóca Polske z USA . Jedyną siłą która może uchronic przed sowiecką agresją a może okupacją. Ale komuniściu zawsze stali po stronie sowietów.
meridol
czyli Polska ma klęczeć przed USA i ze wszystkim się zgadzać? To USA powinno zabiegać o jak najlepsze relacje z Polską to my od nich więcej importujemy niż eksportujemy, to my kupujemy od nich uzbrojenie, a nie oni od nas, a obecnie jest już wielu producentów uzbrojenia i usa nie ma już monopolu w tej dziedzinie

Powiązane: Relacje Polska-USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki