REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Trudny początek roku dla motoryzacji

    Ignacy Morawski2021-02-08 06:53główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
    publikacja
    2021-02-08 06:53

    Styczeń był słabym miesiącem pod względem rejestracji nowych samochodów w Polsce. Wpłynął na to specyficzny układ ferii, zmiany regulacji dotyczących emisji spalin oraz słabe nastroje kupujących. Początek roku jest też trudny dla producentów, na całym świecie. Ograniczenia w dostawach półprzewodników sprawiają, że część fabryk wstrzymuje produkcję. Jednak od marca lub kwietnia dane sprzedażowe i produkcyjne powinny się zacząć wyraźnie poprawiać.

    Trudny początek roku dla motoryzacji
    Trudny początek roku dla motoryzacji
    fot. Roman Babakin /

    Instytut Samar podał, że w styczniu zarejestrowano w kraju 32 266 samochodów osobowych, czyli o 18,26 proc. mniej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Początek roku jest zwykle słabszy na rynku, więc dla uzyskania bardziej przejrzystego obrazu trzeba spojrzeć na dane wyrównane sezonowo. Z moich szacunków wynika, że odsezonowany spadek rejestracji wyniósł 11,1 proc. rok do roku – nie był tak głęboki, jak sugerują surowe dane. Jest to oczywiście wynik słaby, spójny z głębokim spowolnieniem gospodarki, ale nie dochodzi już na rynku do tak poważnych zaburzeń jak podczas wiosennych restrykcji.

    Jednym powodem spadku rejestracji mógł być specyficzny układ ferii zimowych. Rząd przesunął ferie na pierwszą połowę stycznia i zamknął hotele, co zmierzało do zamrożenia ruchu ludności w kraju. Tym samym ferie nałożyły się na tradycyjny poświąteczny spadek aktywności komercyjnej w kraju.

    fot. / / Puls Biznesu

    Ale ten czynnik nie był głównym powodem spadków, ponieważ w ostatnich 10 dniach stycznia sprzedaż też była dużo niższa niż w analogicznych dniach przed rokiem. Ważniejszy był zatem wpływ zmian regulacyjnych. Od stycznia nowo rejestrowane samochody osobowy muszą spełniać tzw. normę Euro 6d-ISC-FCM, która nakłada rygorystyczne wymogi dotyczące monitoringu spalin. Dlatego dilerzy rejestrowali więcej samochodów pod koniec zeszłego roku.

    Najlepszym sposobem zobrazowania sytuacji rynku może być więc uśrednienie danych rejestracyjnych z grudnia i stycznia. Dynamika rejestracji wynosi wtedy -8,3 proc. I to jest prawdopodobnie najlepszy wskaźnik trendów w sprzedaży. Rynek wciąż znajduje się poniżej poziomów aktywności sprzed epidemii ze względu na ograniczony popyt i słabe nastroje. Jak pokazuję na wykresie, w długim okresie sprzedaż aut podążą równolegle do wskaźnika nastrojów konsumentów. Wprawdzie większość samochodów jest kupowana przez firmy, ale nastroje konsumentów dobrze odzwierciedlają ogólne zmiany optymizmu lub pesymizmu w kraju. Na razie nastroje wciąż znajdują się na poziomach recesyjnych.

    Początek roku przyniósł też słabe informacje po stronie producentów samochodów. Wprawdzie popyt nie jest dla nich dużym problemem, bo mimo ujemnej dynamiki jest on i tak wyższy od oczekiwań, ale stanęli oni wobec problemu ograniczeń podażowych. Na świecie pojawiły się braki w dostawach półprzewodników. Azjatyckie fabryki nie nadążają z realizacją zleceń, ponieważ szybko rośnie popyt na towary elektroniczne (telefony, komputery itd.), a jednocześnie popyt na auta – jak wspomniałem – jest wyższy od oczekiwań z lata i jesieni zeszłego roku.

    Z analiz firmy badawczej Wards Intelligence wynika, że ze względu na ograniczenia podażowe w pierwszym kwartale produkcja samochodów na świecie będzie o milion sztuk mniejsza od planów. W Europie najmocniej dotknięty ograniczeniami jest Volkswagen.

    Jednak analizy wskazują, że od drugiego kwartału produkcja powinna nadrabiać straty. Jednocześnie będzie to okres, kiedy poprawić się powinien popyt na samochody. Prognozy, że cały rynek aut osobowych urośnie w tym roku w dwucyfrowym tempie jest wciąż aktualna.

    Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

    Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

    Źródło:
    Ignacy Morawski
    Ignacy Morawski
    główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

    Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

    Tematy

    Komentarze (2)

    dodaj komentarz
    warszawyak
    W takich i w każdych warunkach sprawdzją się ino niezawodne pojazdy komunikacji jakim jest rower ! Szczerze polecam ! Nie tylko niezawodny ale przede wszystkim najbardziej ekologiczny !
    stachsgh
    Auta sa drogie, a przede wszystkim elektryki. Ciekawe jak wtaka zime będą się sprawdzać??
    https://www.youtube.com/watch?v=WogtI3JBxmU

    Powiązane: Motoryzacja

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki