Trans Polonia ocenia, że przejęcie Orlen Transportu zwiększy możliwości rozwoju grupy, która dzięki większej skali działalności będzie mogła wchodzić na nowe rynki i pozyskiwać nowych klientów. Spółka stara się m.in. o kontrakty na transport paliw do Lotosu i do niemieckich stacji Orlenu - poinformował na konferencji prasowej prezes Trans Polonii, Dariusz Cegielski.
"Duży wpływ na wyniki grupy Trans Polonia będzie miała pełna konsolidacja wyników OTP (dawny Orlen Transport - PAP) w drugim kwartale. Poza tym, w tym okresie widać poprawę w porównaniu z pierwszymi miesiącami roku, sezonowo najsłabszymi" - powiedział prezes.
Dodał, że najlepszym okresem dla firmy jest trzeci kwartał.
"Przejęcie Orlen Transportu, a tym samym rozwój w obszarze transportu paliw, uwolni nas nieco od wahań związanych z sezonowością, typową dla asfaltów. To biznes stabilny i zaprojektowany tak, by wypracowywał w miarę równe wyniki" - powiedział.

Wskazał, że przejęcie przyniesie firmom wiele synergii. Liczy na wzrost efektywności w ramach dostaw sprzętu, serwisu, działalności operacyjnej czy finansowej.
"Zwiększa się nasza skala działalności. Jesteśmy traktowani bardziej poważnie przy dużych kontraktach. Odczuwamy to już teraz, szczególnie na rynkach zachodnich" - poinformował.
Trans Polonia startuje w przetargu na transport paliw w kolejnych latach dla Lotosu.
"Jesteśmy zainteresowani współpracą z Lotosem. Bierzemy udział w przetargu i zamierzamy powalczyć o zamówienia od tej spółki" - mówi Cegielski.
Trans Polonia liczy, że jeśli jej oferta byłaby wybrana, zostałaby jedną z trzech firm świadczących tego typu usługi w gdańskim koncernie.
Firma bierze też udział w przetargu na usługi transportowe dla niemieckich stacji Orlenu.
"W Niemczech Orlen posiada 550 stacji. Oczywiście postępowanie nie obejmuje całości tamtejszej sieci, na początku trzeba wykonać mniejsze kroki" - powiedział prezes.
Obecnie OTP świadczy usługi na wyłączność dla PKN Orlen. Orlen zapewnia tej spółce 3/4 przychodów. Pozostała część pochodzi od Shella i klientów detalicznych.
"Kwestia utrzymania wyłączności była jednym z podstawowych elementów negocjacji, jakie prowadziliśmy przed zakupem firmy" - mówi prezes.
Dodaje, że jest to umowa pięcioletnia, z możliwością przedłużenia o dwa lata.
"Docelowo koncern na pewno nie utrzyma jednego dostawcy. Naszym zdaniem, będzie zainteresowany dywersyfikacją i w perspektywie powiedzmy 10 lat będzie miał kilku dostawców" - powiedział Cegielski.
Dodał, że w ciągu 5-7 najbliższych lat, kiedy wyłączność będzie obowiązywać, Trans Polonia zamierza spłacić zadłużenie z tytułu dokonanej akwizycji, co daje bezpieczeństwo działania po tym okresie.
Trans Polonia nie wyklucza też wejścia w segment transportu LNG, jeśli otworzy się ten rynek po uruchomieniu terminala.
"Transport LNG jest specyficzny, wymaga innych cystern. W Polsce ich nie ma. Będzie więc potrzeba doinwestowania firm, gdy ten temat dojrzeje i pojawi się faktyczne zapotrzebowanie na tego typu usługi" - powiedział.
Trans Polonia sfinalizowała zakup 100 proc. akcji Orlenu Transport pod koniec lutego. Kwota transakcji to 84,5 mln zł. Orlen Transport specjalizuje się w transporcie paliw, realizując usługi przewozowe na podstawie długoterminowych kontraktów dla podmiotów z grupy kapitałowej PKN Orlen oraz klientów zewnętrznych.
Trans Polonia świadczy też usługi transportu chemii, asfaltów i produktów spożywczych.
W pierwszym kwartale przychody grupy z tytułu transportu paliw wyniosły 10,2 mln zł, a z tytułu transportu chemii, asfaltów i produktów spożywczych 12,6 mln zł. (PAP)
morb/ asa/






























































