To nie my wystawimy czeku na odbudowę tego, co zniszczyli inni - stwierdził w niedzielę premier Kataru Mohammed bin Abdulrahman as-Sani, komentując temat odbudowy Strefy Gazy po wojnie Izraela z Hamasem podczas dorocznej konferencji międzynarodowej Doha Forum.


Portal Times of Israel przypomniał, że według wcześniejszych spekulacji to właśnie Katar miał być głównym sponsorem odbudowy Strefy Gazy. Premier as-Sani zasugerował jednak, że Katar ograniczy swoje finansowanie do pomocy humanitarnej, deklarując, że Doha będzie nadal wspierać naród palestyński i robić wszystko, co w jej mocy, aby złagodzić jego cierpienie - przekazał portal.
Nasze płatności zostaną przeznaczone na pomoc narodowi palestyńskiemu tylko wtedy, gdy uznamy, że pomoc, która do niego trafia, jest niewystarczająca – zaznaczył katarski premier.
Izraelskie media zauważyły, że to Katar wydawał się wcześniej stawiać mniej warunków w sprawie finansowania odbudowy Gazy, w przeciwieństwie do np. Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Arabii Saudyjskiej, które warunkowały ją jasną ścieżką mającą prowadzić do utworzenia państwa palestyńskiego. (PAP)
jbw/ sp/































































