REKLAMA

Timmermans: Zabijanie systemu ETS nie obniży inflacji

2021-12-24 07:32
publikacja
2021-12-24 07:32
Timmermans: Zabijanie systemu ETS nie obniży inflacji
Timmermans: Zabijanie systemu ETS nie obniży inflacji
fot. Pool / / Reuters

Bardzo wierzę w system handlu emisjami ETS, bo pozwala nam przejść na odnawialne źródła energii (OZE) i generuje całkiem duże strumienie dochodów dla budżetów państw członkowskich – mówi "Rzeczpospolitej" Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej.

W rozmowie z "Rz" Timmermans wskazuje, że rosnące ceny energii są bezpośrednim skutkiem wzrostu cen gazu. "A dokładnie: gaz ma osiem razy większy wpływ na ceny energii niż ETS. Ponieważ w Polsce wytwarzaniu energii towarzyszy największy ślad węglowy w Europie, to ten wpływ ETS na ceny będzie wyższy niż w innych państwach, bo w elektrowniach na węgiel ten wpływ jest dwa razy wyższy niż w elektrowniach na gaz. Ale to ciągle będzie wpływ ograniczony" - mówi.

"Wiem, że polski rząd od dawna krytykował ETS. Ale bardzo wierzę w ten system, bo on pozwala nam przejść na odnawialne źródła energii i generuje całkiem duże strumienie dochodów dla budżetów państw członkowskich. Z tych pieniędzy mogą one finansować transformację energetyczną czy też wypłacać kompensaty gospodarstwom domowym. W latach 2013–2020 Polska zarobiła na tym 8,5 mld euro. Tylko w tym roku ze sprzedaży certyfikatów na emisję CO2 dostanie ponad 5,5 mld euro" - zauważa.

Timmermans podkreśla, że jedyną metodą na obniżenie rachunków za energię i zmniejszenia zależności od importu jest przyspieszenie przejścia na źródła odnawialne. "Ludzie to rozumieją, proszę zobaczyć, ilu Polaków kupuje panele słoneczne. To niewiarygodne. Do tego w Polsce mamy rocznie 50 tys. przedwczesnych zgonów spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza. A w ten sposób inwestujemy też w krajową produkcję, jak instalacje paneli słonecznych czy farm wiatrowych, zamiast dostarczać zyski zagranicznym dostawcom energii. Spowolnienie transformacji tylko problemy przedłuży, nie rozwiąże" - ocenia wiceszef KE.

"Zabijanie ETS z powodu inflacji nie obniży inflacji, ale poważnie spowolni nasze przejście w kierunku OZE. Dyskusja na pewno będzie trudna. Ale na początku, gdy po raz pierwszy przedstawiliśmy tę propozycję, stosunek państw członkowskich do niej był dużo bardziej negatywny niż obecnie" - mówi.

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

50 pytań i odpowiedzi. Poradnik (nie tylko) dla początkujących

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

Czy obligacje detaliczne są bezpieczne? Czy chronią przed inflacją? Odpowiadamy na 50 najczęstszych i najważniejszych pytań o propozycję Skarbu Państwa dla oszczędzających. Pobierz e-book bezpłatnie lub kup za 20 zł.
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

"Pytam Polskę i innych przeciwników: skoro nie chcecie nowego ETS, jak zamierzacie inaczej obniżać emisję CO2? Do dziś nie przedstawili oni wiarygodnej alternatywy doprowadzenia do redukcji CO2 o 55 proc. do 2030 r." - dodaje.(PAP)

reb/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz BMW Serii 5 w leasingu 106%

Wybierz BMW Serii 5 w leasingu 106%

Komentarze (22)

dodaj komentarz
andybrandy
Panie Hitlermans. Nikt nie przewidział COVID-a.
koperytko
Timmermans - pytanie na inteligencje. Czy 100 milionów fotowoltaiki i 50 mln wiatraków wyprodukuje 1 kwh energi gdy jest ciemno i nie wieje ??? TAK czy NIE ???
kyjo
Mądrego zawsze dobrze się słucha. Wiarygodność tego pana dla mnie jest taka sama jak gwarancja niepodleglosci od rosji dane ukranie.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zb_
Dzięki rządom Timmermansów Europa staje się skansenem.
Będzie ekologicznie, "Świat się śmieje".
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
pstrzezek
Jak już się przedstawiłeś to może przejdziesz to jakiś argumetnów? ;)
sieki
Zamiast na certyfikaty co2 można te pieniądze wydać na zielona energie any szybciej przejść na ekologiczne źródła. A tak to certyfikaty trzeba opłacać i nie ma pieniędzy aby odejść od węgla. Timmer..sowi to pasuje bo im dłużej nie odejdziemy od węgla tym dłużej będzie zdzierał kase z Polski.
po_co
Nie doszukuj się logiki w działaniach ludzi którzy robią tylko to co uważają za słuszne bez względu na efekty i wyniki badań. Swego czasu wszystkie uniwersytety w Europie generowały artykuły na temat globalnego ocieplenia, nawet politechniki były w to zaangażowane - skąd taki zwrot?

Bo UE dawała wysokie granty na badania w
Nie doszukuj się logiki w działaniach ludzi którzy robią tylko to co uważają za słuszne bez względu na efekty i wyniki badań. Swego czasu wszystkie uniwersytety w Europie generowały artykuły na temat globalnego ocieplenia, nawet politechniki były w to zaangażowane - skąd taki zwrot?

Bo UE dawała wysokie granty na badania w tym temacie i nagradzała wyniki które świadczyły o złej sytuacji. Czyli, jeżeli w swojej pracy doktorskiej dowiodłeś, że stosowanie ładowarki szkodzi środowisku i wpływa na efekt cieplarniany to dostawałeś zwrot opłat i stypendium.

W tym czasie Chiny rozwijały wiele badań w dziedzinie automatyzacji przemysłu, Europa w miarę szybko zrozumiała, że to długofalowo przynosi ogromne zyski i stąd cała akcja z Przemysłem 4.0 tylko, że dziś w kwestii badań naukowych jesteśmy w tym temacie dobrą dekadę za Chinami.

Reasumując, ludzie którzy tam siedzą czerpią wiedzę z artykułów i raportów których wykonanie sami zlecają i opłacają wyłącznie wiadomości które potwierdzają ich tezy. Efekt jest taki, że miliardy euro jest wydawanych nieefektywnie.
Efekt globalnego ocieplenia jest widoczny, ale nawet obecne misje potwierdzają jedynie, że stężenie CO2 od ostatnich 100 stale rośnie - nie podają źródła tych zmian, źródło zostało stwierdzone w płatnych badaniach. Dodam tylko, że stężenie CO2 mierzy się od raptem 70 lat, a reszta pomiarów wynika z badań rdzeni wydobywanych z lodowców.

Jakie wnioski rodzą się w głowach polityków w Europie - rośnie CO2 -> trzeba wyciąć lasy pod budowę kolei, farm wiatrowych i elektrowni fotowoltaicznych.
Prawda, że logiczne?

Zamiast zacząć odbudowywać zniszczone lasy i ekosystem to jeszcze bardziej się go nadwyręża ale tym razem z logiem EKO. Brak logiki i brak przejrzystego obrazu sytuacji powoduje marnowanie pieniędzy. Już wiemy, że utylizacja paneli fotowoltaicznych pochłonie miliony euro, a recykling nie będzie możliwy.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki