REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Telekomunikacja Polska broni swojego monopolu

2001-07-03 12:13
publikacja
2001-07-03 12:13

Telekomunikacja Polska broni swojego monopolu

Niezależny Operator Międzystrefowy ledwie rozpoczął działalność a już zapowiedział skierowanie skargi na Telekomunikację Polską do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Telekomunikacja Polska oczywiście odrzuca oskarżenia Niezależnego Operator Międzystrefowego o stosowanie przez nią praktyk monopolistycznych.

Prezes NOM, Włodzimierz Strzemiński, stwierdził , że Telekomunikacja Polska naraziła NOM na duże straty, gdyż wbrew wcześniejszym ustaleniom trzymała NOM w niepewności co do podłączenia od 1 lipca sieci Telekomunikacji Polskiej do usług NOM. NOM nie mógł się reklamować, gdyż nie wiedział czy zostanie podłączony na czas. Prezes Strzemiński podkreślił przy tym, że Telekomunikacja Polska od miesiąca reklamowała się bez podania informacji o możliwości wyboru od 1.07.2001 drugiego operatora.

Rzecznik Telekomunikacji Polskiej, Michał Potocki, odpiera zarzuty twierdząc, że Telekomunikacja Polska poinformowała wszystkich swoich abonentów o prefiksach wszystkich operatorów. Zaś obawy, czy zapowiadanym terminie 1-ego lipca podłączy sieć NOM do swojej, były bezpodstawne. Powiedział, że wszystkie ustalenia techniczne zostały sfinalizowane przecież dwa tygodnie przed terminem.

Wg mnie Telekomunikacja Polska bardzo boi się konkurencji i robi wszystko aby utrudnić jej wejście i za wszelką cenę pozostać faktycznym monopolistą. Jej taktyka zasadza się na wierze w brak orientacji potencjalnych klientów w zmianach na rynku i utrzymywaniu ich w tej dezorientacji. Dzięki temu proces utraty rynku jest bardzo powolny, zaś biznesplany konkurencji legną w gruzach. Być może nawet nie starczy jej sił na walkę długoterminową.

Już teraz za plecami tego konfliktu o dostęp do rynku rozgrywa się znacznie bardziej poważny finansowo spór, o opłaty i wzajemne rozliczenia operatorów niezależnych z Telekomunikacją Polską. Otóż ceny podyktowane przez dotychczasowego monopolistę są tak wysokie że wynoszą od 55% (w godzinach szczytu) do ponad 100% (w godzinach nocnych), jeśli się nie zmienią, konkurencji grozi upadek. Aby jednak mogły się zmienić musi interweniować Urząd Telekomunikacji, bo przecież Telekomunikacja Polska sama z siebie tego nie zrobi. Jednak i tu jest pułapka czekająca na konkurencję, urząd może bowiem interweniować dopiero wtedy, gdy niepowodzeniem zakończą się "negocjacje" pomiędzy operatorami niezależnymi a Telekomunikacją Polską. A te mogą się ciągnąć miesiącami jeśli nie latami.

Ja w każdym razie wspieram niezależnych i myślę, że powinni oni jak najszybciej dogadać się z operatorami telefonii komórkowej. Zaś Telekomunikacja Polska nie da sobie na dłuższy okres czasu rady z konkurencją. Myślę, że takie jej postępowanie jak obecnie, doprowadzi do stopniowej utraty rynków i spadku kursu w granicę 14 -15 zł. za akcję. Zwłaszcza, że minister Aldona Kamela-Sowińska zapowiedziała, że sprzeda wszystko przez giełdę po rynkowej cenie, jeśli do 31.07.2001 France Telecom nie odpowie na opcję zakupu 10% akcji. Tylko, że w obecnej sytuacji nikt nie kupi takiej ilości akcji spółki.

[Rafał Wójcikowski]
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki