Pepco Group pozostawiło oczekiwania wzrostu przychodów o 6-8 proc. rdr w roku obrotowym 2026, jest jednak spokojne o ich realizację w tym przedziale - poinformował PAP Biznes prezes Stephan Borchert. Spółka odnotowuje wzrost sprzedaży na wszystkich rynkach i zapowiada na grudzień aktualizację w górę swoich średniookresowych oczekiwań.


"Podwyższyliśmy wszystkie parametry z wyjątkiem przychodów, gdzie nadal przewidujemy wzrost o 6-8 proc. Ale po naszych obecnych wynikach widać, bliżej którego końca tego przedziału zakończymy rok" - powiedział PAP Biznes Borchert.
Wcześniej dziś Pepco podwyższyło oczekiwania co do marży brutto do ok. 51 proc. z minimum 49 proc. oraz wzrostu bazowej EBITDA (MSSF 16) do kilkunastu procent w środkowej części tego przedziału, wobec wcześniejszych oczekiwań zakładających wzrost na poziomie kilkunastu procent w dolnej części przedziału (z wyłączeniem Dealz).
Prezes poinformował, że trzecim kwartale poprawa marży dotyczyła wszystkich rynków. Marża ponownie poprawiła się, łącznie o 290 pb od początku roku do 51,9 proc.
"Dotychczasowe wyniki w tym roku są zdecydowanie zgodne z naszymi oczekiwaniami. Chcieliśmy zachować ostrożność, jeśli chodzi o przedstawione oczekiwania, biorąc pod uwagę niepewność na rynkach. Ale jesteśmy absolutnie przekonani co do wartości naszej oferty. Pepco ma obecnie pozytywne wyniki na każdym swoim rynku. Nawet w Rumunii zaczyna się odbicie. Dlatego jesteśmy bardzo spokojni o stronę przychodową" - powiedział Borchert.

Pepco Group miało w trzecim kw. 2025/26 1.089 mln euro przychodów z wyłączeniem Dealz, co oznacza wzrost o 8,5 proc. rdr. Przychody w ujęciu LFL, z wyłączeniem FMCG, wzrosły o 5,4 proc. (w ujęciu LFL przy włączeniu FMCG wzrosły o 4,2 proc.).
Europa Zachodnia była liderem wzrostów w tym kwartale. Przychody LFL z wyłączeniem FMCG osiągnęły poziom 15 proc. Dla regionu Południowej Europy Środkowo-Wschodniej (CEE South), z wyłączeniem FMCG, było to 3,6 proc., a dla Północnej Europy Środkowo-Wschodniej (CEE North), z wyłączeniem FMCG oraz przy wysokiej zeszłorocznej bazie porównawczej, było to także 3,6 proc.
"W trzecim kwartale w Europie Zachodniej wzrost LFL wyniósł 15 proc., co jest bardzo satysfakcjonujące, ponieważ w pierwszej połowie mieliśmy wynik dwucyfrowy i on uległ dalszej poprawie w trzecim kwartale. To pokazuje jasno bardzo dobre reakcje klientów na naszą ofertę po wyjściu z segmentu FMCG" - skomentował prezes.
"Polska odnotowuje obecnie pozytywną trajektorię ze wzrostem 2,2 proc. LFL w tym kwartale. Oznacza to, że przeciwstawiamy się trendowi rynkowemu. Porównując nasze wyniki z trendem rynkowym i naszą konkurencja, jesteśmy zadowoleni z wyników" - dodał.
W jego ocenie, na odmienną sytuację sprzedażową spółki w Europie Zachodniej wpływa m.in. różnorodność demograficzna oraz bardzo rozdrobniona struktura sprzedaży detalicznej. Dlatego wszystkie kategorie produktów Pepco są tam dobrze odbierane.
"Jak widzimy po nowych otwarciach, np. w Grecji, Hiszpanii czy Włoszech - wyniki sklepów są bardzo dobre. Dlatego spodziewamy się dalszej przewagi Europy Zachodniej nad Środkowo-Wschodnią, jeśli chodzi o tempo wzrostu. Ale z drugiej strony jesteśmy firmą z CEE. Przygotowujemy zestaw narzędzi, w tym cyfrowych, jak apka lojalnościowa. Wprowadzimy je w tym regionie, aby dalej napędzać wzrost LFL" - powiedział Borchert.
Dodał, że w przyszłym roku spółka rozpocznie - zgodnie z zapowiedziami - przyspieszenie otwarć w Europie Zachodniej, ale jednocześnie nadal będzie realizować "mocny plan otwarć" w CEE.
"Na przykład nasz debiut w Macedonii Północnej okazał się bardzo dużym sukcesem i będziemy tam nadal mocno rosnąć. Dlatego kluczowy przekaz jest taki: będziemy kontynuować otwarcia w 'białych obszarach' w CEE, jak zapowiadaliśmy, i przyspieszymy w Europie Zachodniej w przyszłym roku" - powiedział prezes.
Pepco zapowiedziało dziś, że po tym, jak Modella Capital uzyskała wymaganą zgodę urzędu antymonopolowego na transakcję przejęcia Dealz Poland, jej finalizacja spodziewana jest niezwłocznie.
"Zamknięcie transakcji nastąpi niebawem, to już tylko formalność. To stawia nas w sytuacji, w której zawsze chcieliśmy się znaleźć: sama sieć Pepco, nisko kosztowy, wystandaryzowany format, z wysokimi zwrotami z inwestycji" - powiedział Borchert.
Dodał, że obecnie spółka skupia się na sieci Pepco i jest przygotowana "na skalowalny model szybszego wzrostu".
"Nie podawaliśmy jeszcze żadnych szczegółów odnośnie aktualizacji w górę naszych średniookresowych oczekiwań, ale przedstawimy ją w grudniu. Wtedy pokażemy, co przygotowaliśmy. Ale myślę, że już widać po zmianie tonu, że spółka jest obecnie na bardzo mocnej pozycji. Oczywiście, uważamy, że jest bardzo dużo możliwości dalszego wzrostu i dalszej poprawy. Omówimy to w grudniu, a już dziś wysyłamy pozytywny sygnał" - zapowiedział prezes.
Poinformował też, że Pepco działa zgodnie z planem, jeśli chodzi o harmonogram otwarć oraz proces odkupu akcji w drodze wezwania, który ma zostać sfinalizowany przed końcem roku obrotowego.
Odniósł się także do obaw części analityków co do możliwości pojawienia się ujemnego kapitału własnego na koniec bieżącego roku obrotowego.
"Absolutnie nie ma powodów do obaw. Spółka jest niezwykle zdrowa. Po prostu postanowiliśmy lepiej wykorzystać kapitał. Nasze cele w tym zakresie będą szybko realizowane w następnych latach" - powiedział prezes.
Ze względu na wyjście grupy z handlu towarami szybkozbywalnymi (FMCG) wraz ze sprzedażą Dealz Poland, Pepco przedstawił zaktualizowane oczekiwania dotyczące wyników z wyłączeniem Dealz (czyli obejmują one markę Pepco oraz funkcje centralne).
Tomasz Oljasz (PAP Biznes)
tom/ ana/





























































