Do Sejmu trafił projekt nowelizacji budżetu. Nie przewiduje się w nim większych zmian, wyjątkowo jednak cięcia obejmą również polityków, chociaż to wciąż za mało. Nie brakuje oszczędności kontrowersyjnych. Obok zaoszczędzonych 8 mln zł na eksploracji kosmosu, mamy też 7 mln oszczędności na rozbudowę systemu ostrzegania ratunkowego oraz ok. 100 mln na zasiłki i alimenty.
Największe ograniczenia dotyczyć będą MON, które straci aż 3 mld zł. Żeby ograniczenie wydatków na wojsko w ogóle było możliwe, do Sejmu trafił szereg pomniejszych ustaw, które np. ustalają coroczny limit wydatków na wojsko, który wynosił 1,95% PKB. Mniej pieniędzy przeznaczymy na uzbrojenie, ale też mniej otrzyma np. Wojskowa Agencja Mieszkaniowa.
Tak jak przewidywano, mniej pieniędzy przeznaczy się na administrację, szczególnie na remonty instytucji państwowych. Oszczędności nie ominą też polityków i rządu. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że mają one charakter marketingowy i nie są żadnym zagrożeniem dla pracy polityków. Kancelaria Premiera wyda o 3 mln zł mniej na czartery samolotów. Podobną kwotę zaoszczędzić ma Kancelaria Prezydenta.
Aż 12 mln zł mniej wyda Kancelaria Sejmu, a także Kancelaria Senatu, która zaoszczędzi 2,7 mln zł m.in. dzięki temu, że powstrzyma się od zakupu nowych samochodów, a także zrezygnuje z zakupu usług internetowych świadczonych w biurach senatorów. Można to nazwać odcięciem od Twittera. To niezwykłe poświęcenie członków izby wyższej parlamentu na pewno będzie dostrzeżone przez społeczeństwo. O szczegóły ciężko, bo ustawa jest napisana przez odniesienia, a budżet liczy ponad 360 stron samych tabel. Naturalnie rząd chwali się, że cięcia obejmują polityków, ale prawdziwe smaczki znajduje się, gdy uważnie przyjrzymy się wspomnianym tabelkom.
Prawie 700 mln zł mniej wydamy w ramach słynnej pozycji "różne rozliczenia". Z tego 8 mln zł zaoszczędzimy na... eksploracji kosmosu, czyli wpłacie do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Jednak równocześnie 200 mln zł więcej przeznaczymy na edukację przedszkolną, co można traktować na plus.
Cięcia obejmują też kwestie kontrowersyjne
I tak przewiduje się, że usuwanie skutków klęsk żywiołowych będzie tańsze o 200 mln zł wobec zaplanowanych wcześniej 1,4 mld zł. To trochę gra na ryzyko. Rządowi udało się także znaleźć aż 7 mln zł oszczędności w funduszach przewidzianych na rozbudowę systemu powiadamiania ratunkowego, który w powszechnej opinii wciąż zawodzi. Ponad 100 mln zł mniej przeznaczymy na wypłatę alimentów oraz świadczeń pielęgnacyjnych, co na pewno "ucieszy" najbiedniejsze matki. Te, które dopiero urodzą dziecko, dostaną rok urlopu macierzyńskiego. Te, które już mają dzieci i wychowują je samotnie, ale ich ojcowie nie wywiązują się obowiązku płacenia alimentów, prawdopodobnie będą miały problem. Ponadto blisko 70 mln zł oszczędności dotyczyć będzie wsparcia w zakresie przekształceń samodzielnych zakładów opieki zdrowotnej.
Zmiany nastąpią w pozycji:
Środki na uzupełnienie dotacji celowych na realizację świadczeń rodzinnych (w tym na wypłatę świadczenia pielęgnacyjnego) i świadczenia z funduszu alimentacyjnego oraz na opłacenie składki na ubezpieczenie zdrowotne za osoby pobierające niektóre świadczenia rodzinne.
| »Kancelarie Sejmu, Senatu, prezydenta i premiera stracą miliony |
To dobrze, że rząd poszukuje oszczędności. Niestety większość wydatków w Polsce ma charakter ustawowy, to znaczy, że trudno je zmienić bez stworzenia nowego aktu prawnego. Równocześnie mamy cały szereg wydatków, które wydają się niepotrzebne, ale są nie do ruszenia. Np. dlaczego cięcia obejmą wydatki na zasiłki pielęgnacyjne i alimenty, a nie zmniejszy się dopłat do paliwa rolniczego, na które wydajemy 720 mln zł rocznie lub dotacji dla społeczności romskiej, która otrzyma 10 mln zł? Nawet o złotówkę nie zmniejszą się dotacje i subwencje dla partii politycznych, których utrzymanie kosztuje nas 54,5 mln zł rocznie. Zamiast wydawać pieniądze na nie, moglibyśmy na przykład zwiększyć wkład na budowę europejskiej stacji kosmicznej. Dlaczego nie zmienimy systemu wypłaty świadczeń emerytalnych niektórym grupom zawodowym, które mają tendencję do wczesnego przechodzenia na emeryturę, a "bawimy się" w zabieranie alimentów?
Co łączy matki I kwartału i Fundusz Kościelny?
W Sejmie przez kilka miesięcy trwała batalia „o matki I kwartału”, których objęcie zmianami w Kodeksie pracy miało kosztować ok. 400 mln zł więcej. Od dwóch lat opinia publiczna zajmuje się też likwidacją Funduszu Kościelnego, na który wydajemy ok. 100 mln zł rocznie. Zmiany w zakresie tych dwóch wydatków wymagają wprowadzenia specjalnych ustaw, które można komentować dostatecznie długo, by nikt nie zwracał uwagi na inne pozycje. Niestety to wszystko blednie przy wielkości niektórych wydatków w budżecie. Zwykle mają one charakter „ustawowy” lub ingerencja w nie wiąże się z akcjami protestacyjnymi.
Wszystko ma swoje uzasadnienie
W uzasadnieniu twórcy budżetu na 2013 roku bronią wcześniej przyjętych wskaźników, a także wyjaśniają przyczyny, dlaczego nie udało się zrealizować pierwszej wersji ustawy. Okazuje się, że prognozy zawarte wówczas w ustawie budżetowej były zgodne z konsensusem rynkowym. Na koniec 2013 roku MFW założyło, że wzrost PKB Polski wyniesie 2,1%, a Komisja Europejska twierdziła, że PKB wzrośnie o 1,8%. Resort finansów ustalił wzrost na poziomie 2,2%. Część analityków przestrzegała już wtedy, że są to zbyt optymistyczne założenia i szacowano wzrost PKB na poziomie 1,2-1,5%. Za przyczynę niesprawdzenia się prognoz przyjęto osłabienie koniunktury w całej UE.
Z nowelizacji wynika, że deficyt budżetowy wzrośnie o 16 mld zł do 52 mld zł. Łączne wydatki zostaną ograniczone o 7,6 mld zł. To o jeden miliard złotych mniej, niż zapowiadano wcześniej. Ustawa budżetowa musi zostać zmieniona, ponieważ nie udało się osiągnąć zakładanych dochodów. Te ustalono na podstawie prognoz, które od początku wydawały się zbyt optymistyczne. Np. wpływy z VAT-u będą o 12 mld zł niższe, niż zakładano.
Pewne rzeczy jednak zawsze są... pewne. Największe oszczędności dotyczą tylko tych, których zdanie się nie liczy w sondażach.
Łukasz Piechowiakgłówny ekonomista Bankier.pl

































































