REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Te oszczędności będą łatać dziurę budżetową

    Łukasz Piechowiak2013-08-27 06:01główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2013-08-27 06:01

    Do Sejmu trafił projekt nowelizacji budżetu. Nie przewiduje się w nim większych zmian, wyjątkowo jednak cięcia obejmą również polityków, chociaż to wciąż za mało. Nie brakuje oszczędności kontrowersyjnych. Obok zaoszczędzonych 8 mln zł na eksploracji kosmosu, mamy też 7 mln oszczędności na rozbudowę systemu ostrzegania ratunkowego oraz ok. 100 mln na zasiłki i alimenty.

    Największe ograniczenia dotyczyć będą MON, które straci aż 3 mld zł. Żeby ograniczenie wydatków na wojsko w ogóle było możliwe, do Sejmu trafił szereg pomniejszych ustaw, które np. ustalają coroczny limit wydatków na wojsko, który wynosił 1,95% PKB. Mniej pieniędzy przeznaczymy na uzbrojenie, ale też mniej otrzyma np. Wojskowa Agencja Mieszkaniowa.

    Tak jak przewidywano, mniej pieniędzy przeznaczy się na administrację, szczególnie na remonty instytucji państwowych. Oszczędności nie ominą też polityków i rządu. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że mają one charakter marketingowy i nie są żadnym zagrożeniem dla pracy polityków. Kancelaria Premiera wyda o 3 mln zł mniej na czartery samolotów. Podobną kwotę zaoszczędzić ma Kancelaria Prezydenta.

    Aż 12 mln zł mniej wyda Kancelaria Sejmu, a także Kancelaria Senatu, która zaoszczędzi 2,7 mln zł m.in. dzięki temu, że powstrzyma się od zakupu nowych samochodów, a także zrezygnuje z zakupu usług internetowych świadczonych w biurach senatorów. Można to nazwać odcięciem od Twittera. To niezwykłe poświęcenie członków izby wyższej parlamentu na pewno będzie dostrzeżone przez społeczeństwo. O szczegóły ciężko, bo ustawa jest napisana przez odniesienia, a budżet liczy ponad 360 stron samych tabel. Naturalnie rząd chwali się, że cięcia obejmują polityków, ale prawdziwe smaczki znajduje się, gdy uważnie przyjrzymy się wspomnianym tabelkom.

    Prawie 700 mln zł mniej wydamy w ramach słynnej pozycji "różne rozliczenia". Z tego 8 mln zł zaoszczędzimy na... eksploracji kosmosu, czyli wpłacie do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Jednak równocześnie 200 mln zł więcej przeznaczymy na edukację przedszkolną, co można traktować na plus.

    Cięcia obejmują też kwestie kontrowersyjne

    I tak przewiduje się, że usuwanie skutków klęsk żywiołowych będzie tańsze o 200 mln zł wobec zaplanowanych wcześniej 1,4 mld zł. To trochę gra na ryzyko. Rządowi udało się także znaleźć aż 7 mln zł oszczędności w funduszach przewidzianych na rozbudowę systemu powiadamiania ratunkowego, który w powszechnej opinii wciąż zawodzi. Ponad 100 mln zł mniej przeznaczymy na wypłatę alimentów oraz świadczeń pielęgnacyjnych, co na pewno "ucieszy" najbiedniejsze matki. Te, które dopiero urodzą dziecko, dostaną rok urlopu macierzyńskiego. Te, które już mają dzieci i wychowują je samotnie, ale ich ojcowie nie wywiązują się obowiązku płacenia alimentów, prawdopodobnie będą miały problem. Ponadto blisko 70 mln zł oszczędności dotyczyć będzie wsparcia w zakresie przekształceń samodzielnych zakładów opieki zdrowotnej.

    Zmiany nastąpią w pozycji:

    Środki na uzupełnienie dotacji celowych na realizację świadczeń rodzinnych (w tym na wypłatę świadczenia pielęgnacyjnego) i świadczenia z funduszu alimentacyjnego oraz na opłacenie składki na ubezpieczenie zdrowotne za osoby pobierające niektóre świadczenia rodzinne.


    »Kancelarie Sejmu, Senatu, prezydenta i premiera stracą miliony

    To dobrze, że rząd poszukuje oszczędności. Niestety większość wydatków w Polsce ma charakter ustawowy, to znaczy, że trudno je zmienić bez stworzenia nowego aktu prawnego. Równocześnie mamy cały szereg wydatków, które wydają się niepotrzebne, ale są nie do ruszenia. Np. dlaczego cięcia obejmą wydatki na zasiłki pielęgnacyjne i alimenty, a nie zmniejszy się dopłat do paliwa rolniczego, na które wydajemy 720 mln zł rocznie lub dotacji dla społeczności romskiej, która otrzyma 10 mln zł? Nawet o złotówkę nie zmniejszą się dotacje i subwencje dla partii politycznych, których utrzymanie kosztuje nas 54,5 mln zł rocznie. Zamiast wydawać pieniądze na nie, moglibyśmy na przykład zwiększyć wkład na budowę europejskiej stacji kosmicznej. Dlaczego nie zmienimy systemu wypłaty świadczeń emerytalnych niektórym grupom zawodowym, które mają tendencję do wczesnego przechodzenia na emeryturę, a "bawimy się" w zabieranie alimentów?

    Co łączy matki I kwartału i Fundusz Kościelny?

    W Sejmie przez kilka miesięcy trwała batalia „o matki I kwartału”, których objęcie zmianami w Kodeksie pracy miało kosztować ok. 400 mln zł więcej. Od dwóch lat opinia publiczna zajmuje się też likwidacją Funduszu Kościelnego, na który wydajemy ok. 100 mln zł rocznie. Zmiany w zakresie tych dwóch wydatków wymagają wprowadzenia specjalnych ustaw, które można komentować dostatecznie długo, by nikt nie zwracał uwagi na inne pozycje. Niestety to wszystko blednie przy wielkości niektórych wydatków w budżecie. Zwykle mają one charakter „ustawowy” lub ingerencja w nie wiąże się z akcjami protestacyjnymi.

    Wszystko ma swoje uzasadnienie

    W uzasadnieniu twórcy budżetu na 2013 roku bronią wcześniej przyjętych wskaźników, a także wyjaśniają przyczyny, dlaczego nie udało się zrealizować pierwszej wersji ustawy. Okazuje się, że prognozy zawarte wówczas w ustawie budżetowej były zgodne z konsensusem rynkowym. Na koniec 2013 roku MFW założyło, że wzrost PKB Polski wyniesie 2,1%, a Komisja Europejska twierdziła, że PKB wzrośnie o 1,8%. Resort finansów ustalił wzrost na poziomie 2,2%. Część analityków przestrzegała już wtedy, że są to zbyt optymistyczne założenia i szacowano wzrost PKB na poziomie 1,2-1,5%. Za przyczynę niesprawdzenia się prognoz przyjęto osłabienie koniunktury w całej UE.

    Z nowelizacji wynika, że deficyt budżetowy wzrośnie o 16 mld zł do 52 mld zł. Łączne wydatki zostaną ograniczone o 7,6 mld zł. To o jeden miliard złotych mniej, niż zapowiadano wcześniej. Ustawa budżetowa musi zostać zmieniona, ponieważ nie udało się osiągnąć zakładanych dochodów. Te ustalono na podstawie prognoz, które od początku wydawały się zbyt optymistyczne. Np. wpływy z VAT-u będą o 12 mld zł niższe, niż zakładano.

    Pewne rzeczy jednak zawsze są... pewne. Największe oszczędności dotyczą tylko tych, których zdanie się nie liczy w sondażach.

    Łukasz Piechowiak
    główny ekonomista Bankier.pl
    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (35)

    dodaj komentarz
    ~sąd antyrodzinny
    Biedne matki samotnie wychowujące dzieci i ojcowie uchylający się od płacenia alimentów... Nie spodziewałem się na Bankierze znaleźć tekstu wspierającego tendencyjne myślenie o opiece nad dziećmi przez rozwiedzionych rodziców. A jednak. Panie Redaktorze, to nie jest układ matka-ojciec tylko rodzic-rodzic.
    Co prawda w zdecydowanej
    Biedne matki samotnie wychowujące dzieci i ojcowie uchylający się od płacenia alimentów... Nie spodziewałem się na Bankierze znaleźć tekstu wspierającego tendencyjne myślenie o opiece nad dziećmi przez rozwiedzionych rodziców. A jednak. Panie Redaktorze, to nie jest układ matka-ojciec tylko rodzic-rodzic.
    Co prawda w zdecydowanej większości sądy działają wg schematu: matka-polka-właśicielka dziecka i tata-bankomat, ale nie należy tego modelu utrwalać przyjmując to za układ oczywisty...
    ~http://wiecznaplanet
    Najlepszym sposobem pozbycia się dziury budżetowej jest zastopowanie prywatyzacji oraz rozwój przedsiębiorstw państwowych.
    ~binarek123
    Wpiszcie na Youtubie słowo: "KASOLOKACJA" i będziecie wiedzieć dlaczego.
    ~qaduq
    Te korekty mają sens . Po zapowiedzi wicepremiera o szturmowaniu kosmosu zmniejszymy składkę na ten cel do UE . Jednocześnie ograniczymy fundusz na system niesprawny zresztą ostrzegania przed katastrofami żywiołowymi i zmniejszymy fundusz pielęgnacyjny i alimentacyjny . W zamian wprowadzimy fundusz na związki religijne . To ma sens Te korekty mają sens . Po zapowiedzi wicepremiera o szturmowaniu kosmosu zmniejszymy składkę na ten cel do UE . Jednocześnie ograniczymy fundusz na system niesprawny zresztą ostrzegania przed katastrofami żywiołowymi i zmniejszymy fundusz pielęgnacyjny i alimentacyjny . W zamian wprowadzimy fundusz na związki religijne . To ma sens . W zamian za ten zasiłek modłami ochronimy ojczyznę przed powodziami i huraganami , ci co maja umrzeć i tak umrą , po co im zasiłek , a dzięki poczynionym oszczędnościom deficyt wzrośnie o 16 miliardów .
    Z tego jasno wynika , że przez oszczędności zwiększamy deficyt . We współczesnej Polsce Kopernik i Einstein nie maja zadnych szans . Pozostaje jedynie ksiądz Kordecki
    ~jan
    Gdy Szwedzi po wojnie 30 letniej na terenie zajętego pomorza zakazali Prusakom wypalania cegły, pewnie ze wzgledu na to że szwedzi już wtedy walczyli z globalnym ociepleniem :) to Prusacy lud sprytny i przebiegły wymyslił że zamiast cegieł do budowy domu naj lepiej nadaje się końskie gówno. Tak powstał słynny pruski mur. Potem w Gdy Szwedzi po wojnie 30 letniej na terenie zajętego pomorza zakazali Prusakom wypalania cegły, pewnie ze wzgledu na to że szwedzi już wtedy walczyli z globalnym ociepleniem :) to Prusacy lud sprytny i przebiegły wymyslił że zamiast cegieł do budowy domu naj lepiej nadaje się końskie gówno. Tak powstał słynny pruski mur. Potem w przekazach gówno zamieniono na żekomą gline z sieczką ze słomy ale tak naprawde to podstawowym bydulcem było końskie gówno. Teraz prawdziwe pieniądze prubuje się zastąpić jakimiś erzatcami (ersatz) ale tak naprawde to rządzący prubują łatać dziurę budrzetową końskim gównem, ale nie stety koni już nie ma tyle co kiedyś.
    ~kubas
    A rząd żeby się przypodobać w cudowny sposób przywraca całą trasę na lini metra (HGW) i narzuca opłaty w wysokości 1 zł max za zajęcia dodatkowe w przedszkolach. Efekt jest taki że moja mama (rytmiczka) jak i tysiące innych nauczycieli w całej Polsce wyleci z pracy. Naprawdę nigdy nie myślałem że w wieku 20 lat będę musiał utrzymywać A rząd żeby się przypodobać w cudowny sposób przywraca całą trasę na lini metra (HGW) i narzuca opłaty w wysokości 1 zł max za zajęcia dodatkowe w przedszkolach. Efekt jest taki że moja mama (rytmiczka) jak i tysiące innych nauczycieli w całej Polsce wyleci z pracy. Naprawdę nigdy nie myślałem że w wieku 20 lat będę musiał utrzymywać któregoś z rodziców + siostrę.

    Dziękuję panie TUSK że przynajmniej mam pracę :P
    jabu74_-_ekspert
    zauwazcie ze na swoich pensjach i przywilejach nie oczadzaja ! klasa pasozytnicza ! banda matolow i zlodziei !
    ~abc
    Jest to jak naprawianie dziur w drogach asfaltem z worka i ubijanie nogami. DZIADOSTWO tego rządu sięga zenitu.
    ~ron
    Komentarze na poziomie staczy z targu końskiego w gminnym miasteczku. Rzeczywiście, dziadostwo, ale umyslowe i w wiedzy ekonomicznej autorow tych wypocin
    ~rt odpowiada ~ron
    No lemingi to teraz POwspominajcie sobie spoty wyborcze PO jak to miało być cudownie:

    http://www.youtube.com/watch?v=pd3_amLsj1w

    Powiązane: Sejm

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki