REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Taxi bez licencji? Zapłacisz nawet 8 tys. zł kary

Barbara Sielicka2011-01-13 11:00
publikacja
2011-01-13 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Gdy potrzebujemy przemieścić się z miejsca na miejsce, a nie posiadamy własnego auta lub nie chcemy z niego korzystać – wówczas często wzywamy taksówkę. Jednak, aby zaoszczędzić, korzystamy z taksówek bez licencji, które nie są zarejestrowane. Mają bowiem niższe ceny od przewoźników licencjonowanych.

Obecnie, aby zostać taksówkarzem należy zdobyć specjalne zezwolenie. Licencji uprawniającej do wykonywania przewozów na terenie danej gminy udziela w drodze decyzji administracyjnej właściwa gmina. Wydaje on wypis lub wypisy w liczbie odpowiadającej liczbie pojazdów samochodowych określonych we wniosku o udzielenie licencji.

- Uzyskanie licencji uzależnione jest od złożenia egzaminu, uiszczenia opłaty oraz spełnienia jeszcze innych wymagań nałożonych przepisami ustawy o transporcie drogowym. Gminy określają limit udzielanych licencji. Ponadto, czynni już taksówkarze, w trosce o własne interesy, niekiedy starają się ograniczać dopływ potencjalnych konkurentów do zawodu – wyjaśnia Tomasz Grzegorzewski, radca prawny, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna.

Wszystko to sprawia, że wielu kierowców decyduje się na świadczenie usług przewozowych bez wymaganego dla taksówek zezwolenia. Muszą jednak liczyć się  z tym, ze w razie kontroli czekają na nich wysokie kary. Przepisy zawarte w ustawie o transporcie drogowym przewidują w takim przypadku surową sankcję.

- Wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji podlega karze pieniężnej w wysokości 8 000 zł. Natomiast za wykonywanie transportu drogowego taksówką bez wymaganej licencji nakłada się karę pieniężną w wysokości 3 000 zł. Karę orzeka się w drodze decyzji administracyjnej – wyjaśnia nasz ekspert.

Dodajmy, że brak uiszczenia kary w terminie 21 dni uprawnia organ nadzoru do odholowania pojazdu na parking strzeżony na koszt ukaranego. Tomasz Grzegorzewski zwraca także uwagę na fakt, że podszywanie się pod przedsiębiorstwo taksówkarskie i wykonywanie przewozów bez licencji może też stanowić czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

W razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać:
  1. zaniechania niedozwolonych działań;
  2. usunięcia skutków niedozwolonych działań;
  3. złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
  4. naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;
  5. wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;
  6. zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego - jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

 

 
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~xyz
Matce się poskarż konfidencie.
~hdi
to trzeba było pojechać autobusem miejskim
~Gość
A gdzie mogę złożyć skargę na korporację, która przysłała mi nieoznakowaną taksówkę bez taksometru? Do Urzędu Miasta czy do skarbówki?

Powiązane: Transport towarów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki