REKLAMA

Tauron spodziewa się, że w '21 porównywalna EBITDA będzie stabilna rdr

2020-11-20 11:08
publikacja
2020-11-20 11:08
fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl

Grupa Tauron przewiduje, że w przyszłym roku jej EBITDA, w porównaniu do tegorocznego wyniku oczyszczonego o one-offy, będzie stabilna z lekką tendencją wzrostową. Spółka spodziewa się poprawy wyników rdr w wydobyciu i wytwarzaniu, pogorszenia w segmencie sprzedaży - poinformował PAP Biznes wiceprezes Marek Wadowski.

"Zakładamy, że wynik EBITDA w 2020 roku będzie bardzo dobry, również ze względu na zdarzenia jednorazowe, w tym rozwiązanie rezerwy. Gdyby doprowadzić wynik do porównywalności, to spodziewamy się w przyszłym roku raczej stabilnego wyniku EBITDA grupy z lekką tendencją wzrostową" - powiedział PAP Biznes wiceprezes Wadowski.

"Osiągnięcie 3,9 mld zł EBITDA zakładanego w konsensusie może być wyzwaniem" - dodał.

Konsensus PAP Biznes na 2021 rok zakłada obecnie, że Tauron będzie miał 3,86 mld zł EBITDA. Przychody grupy według prognoz analityków mają w przyszłym roku sięgnąć 20,2 mld zł, a zysk netto sięgnie 1,11 mld zł.

Wadowski wskazał, że przyszły rok może być całkiem dobry, jeśli pandemia ustąpi, ale spółka stara się być ostrożna z powodu dużej niepewności na rynku energii elektrycznej.

"Ten rok jest nietypowy, bo z powodu lockdownu wielu producentów i odbiorców zostało z energią, której nikt nie potrzebuje. Rynek był przekontraktowany, więc był istotny spadek cen energii. Widać wyraźnie, że ceny na przyszły rok inaczej się już kształtują, widać ostrożność uczestników rynku, co może powodować, że duża poprawa wyniku EBITDA może być wyzwaniem" - powiedział wiceprezes ds. finansowych.

Poprawa w wydobyciu i wytwarzaniu w 2021 r.

Jak poinformował Wadowski, w przyszłym roku Tauron spodziewa się poprawy wyniku EBITDA w segmencie wydobycia.

"Poziom produkcji powinien być wyższy rdr. Dodatni wynik EBITDA w 2021 roku będzie jednak wyzwaniem, pomimo zakładanej poprawy wyników. Zakładamy, że dla jednostek węglowych 2021 będzie trudny, widać jak się kształtują ceny energii w kontraktach terminowych, jak wyglądają ceny uprawnień CO2" - powiedział wiceprezes.

Lepszych wyników rdr grupa oczekuje też w segmencie wytwarzania.

"Będą dwa korzystne czynniki: rynek mocy (spodziewamy się ponad 600 mln zł przychodów) i praca bloku w Jaworznie, która będzie już widoczna w tym segmencie przez cały rok" - powiedział Marek Wadowski.

"W segmencie sprzedaży oczekujemy spadku wyniku, gdyż nie będziemy pokazywać w nim wyniku z tytułu odkupów energii, którą sprzedaliśmy z nowego bloku w Jaworznie. Dużo w tym segmencie będzie zależeć od prezesa URE i ostatecznej taryfy G na przyszły rok" - dodał.

Jak poinformował, w segmencie OZE wynik EBITDA zależeć będzie w dużym stopniu do pogody.

"Zakładamy, że wynik powinien być raczej stabilny z lekką tendencją wzrostową, bo np. chcemy oddać do eksploatacji farmę fotowoltaiczną" - powiedział.

Tauron przewiduje, że w segmencie dystrybucji wynik EBITDA w 2021 roku może być porównywalny rdr, gdyby z tegorocznego wyniku wyłączyć wpływ zdarzenia jednorazowego, czyli rozwiązania rezerwy na ekwiwalent za energię, w wysokości 425 mln zł.

Po trzech kwartałach 2020 roku EBITDA grupy Tauron wzrosła do 3,4 mld zł z 3,16 mld zł rok wcześniej.

Największy udział w EBITDA ma segment dystrybucja (71 proc.) który w okresie trzech kwartałów 2020 r. wypracował 2,4 mld zł EBITDA (wzrost o 20 proc. rdr) oraz segment sprzedaż (19 proc.), którego wynik EBITDA osiągnął poziom 641 mln zł (wzrost o 20 proc. rdr).

Segment OZE odpowiada za ponad 6 proc. EBITDA grupy i wynosi 217 mln zł (spadek o 23 proc. rdr). Strata EBITDA w wydobyciu wyniosła 32,4 mln zł wobec 261,6 mln zł straty przed rokiem, a zysk EBITDA w wytwarzaniu spadł do 47,8 mln zł z 373,5 mln zł.

Możliwe pogorszenie w wydobyciu w IV kw. 2020 r.

Jak powiedział Wadowski, czwarty kwartał nie powinien się zasadniczo różnić od tego, co spółka pokazała w skali dziewięciu miesięcy.

"Widać kontynuację trendów. Wyjątkiem będzie segment wydobycia. Tu z uwagi na dużą ilość przezbrojeń w czwartym kwartale produkcja węgla będzie mniejsza i EBITDA segmentu wydobycie może być gorsza. To wynika jednak z naszych wcześniejszych planów. Wynik segmentu po całym roku może być gorszy niż po 9 miesiącach, ale i tak będzie dużo lepszy niż w ubiegłym roku" - powiedział wiceprezes Tauronu.

Poinformował, że nieźle wygląda sytuacja w dystrybucji.

"Drugi kwartał w dystrybucji był trudny, notowaliśmy duże spadki wolumenów dystrybuowanej energii, co było odzwierciedleniem sytuacji w gospodarce. W trzecim kwartale to się odbudowało, spadki wolumenów były mniejsze od oczekiwań i ten trend się utrzymuje w czwartym kwartale. Spodziewamy się, że w całym 2020 roku wolumen dystrybuowanej energii spadnie o ok. 3 proc. rdr. To bardzo mało, biorąc pod uwagę sytuację w drugim kwartale. Jeśli nic się nie wydarzy niespodziewanego w zakresie pandemii, to czwarty kwartał w dystrybucji nie zapowiada się źle" - powiedział Wadowski.

"W czwartym kwartale utrzymuje się zmiana struktury wolumenu: więcej sprzedajemy gospodarstwom domowym, mniej firmom, co dla dystrybucji ma pozytywny efekt" - dodał.

Dla segmentu wytwarzania pozytywne jest oddanie do eksploatacji bloku w Jaworznie (13 listopada), bo będzie on generował wynik EBITDA.

"Do tej pory EBITDA pokazywana była w segmencie sprzedaż, bo odkupowaliśmy energię na rynku. Od połowy listopada będziemy pokazywali wynik w segmencie wytwarzania, więc wynik powinien się trochę poprawić. To z kolei spowoduje, że w segmencie sprzedaży może być trochę gorzej" - wyjaśnił Marek Wadowski.

CAPEX Tauronu w '21 może być niższy rdr

"Sumarycznie CAPEX powinien być niższy niż w 2020 roku. Chcemy, by nie był on wyższy niż EBITDA" - powiedział PAP Biznes Wadowski.

"W nakładach inwestycyjnych niezmiennie ważny jest segment dystrybucji, możliwy jest lekki wzrost nakładów w tym obszarze. Chcielibyśmy więcej inwestować w obszarze OZE. Będzie też jeszcze końcówka inwestycji w BAT" - dodał.

Jak poinformował, grupa nie realizuje obecnie dużych projektów. Ma bardziej zaawansowane projekty farm fotowoltaicznych o mocy 20 MW.

"Przyglądamy się rynkowi pod względem akwizycji, ale nie mamy w tej chwili nic konkretnego do zakomunikowania" - powiedział Wadowski.

W okresie trzech kwartałów 2020 r. nakłady inwestycyjne grupy Tauron wyniosły 2.728 mln zł i były niższe o 13 mln zł od poniesionych w analogicznym okresie 2019 roku.

Największe nakłady zostały poniesione w segmencie dystrybucja (1.316 mln zł), gdzie środki przeznaczone zostały m.in. na budowę nowych przyłączy (639 mln zł) oraz na modernizację i odtworzenie sieci dystrybucyjnej (597 mln zł).

W segmencie wytwarzanie konwencjonalne nakłady inwestycje wyniosły 955 mln zł i związane były przede wszystkim z budową bloku o mocy 910 MW w Jaworznie (429 mln zł) oraz dostosowaniem jednostek wytwórczych do konkluzji BAT (199 mln zł).

Blok w Jaworznie został oddany do eksploatacji 13 listopada, a Elektrociepłownia Stalowa Wola rozpoczęła prace 30 września.

W październiku Tauron wyemitował pięcioletnie obligacje o łącznej wartości 1 mld zł. Grupa ma zagwarantowane finansowanie na kwotę ponad 3,5 mld zł.

"Przyglądamy się, jak wygląda sytuacja na rynku finansowym, jakie są możliwości. Jeśli będziemy widzieć, że będzie można uzyskać dobre warunki, to możemy rozważyć wyjście na rynek z kolejną emisją. Na razie się przyglądamy, na stole nic dziś nie mamy" - powiedział wiceprezes Tauronu.

Wskaźnik długu netto/EBITDA na koniec września spadł o 0,28x w stosunku do stanu na koniec 2019 roku, do poziomu 2,53x (bez zadłużenia wynikającego z wyemitowanych obligacji podporządkowanych w wysokości ok. 2 mld zł).

Anna Pełka

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki