Projekt tarczy 3.0 przewiduje m.in. obniżkę pensji o 10 proc., dostarczenie wypowiedzenia e-mailem, możliwość przymusowego wysłania pracownika na urlop oraz brak konieczności uzgadniania zwolnień ze związkami zawodowymi - piszą poniedziałkowe gazety, które dotarły do projektu ustawy. Ich doniesienia jednak w części dementuje rzecznik rządu.
Kolejna wersja tarczy antykryzysowej zostanie przedstawiona w najbliższym tygodniu. „Rzeczpospolita” dotarła do nowego projektu ustawy, w której, jak twierdzi, są m.in. zwolnienia e-mailem, brak uzgadniania redukcji etatów ze związkami zawodowymi czy wysyłanie na przymusowy urlop przez pracodawcę. Firmy, których obroty spadły o 15 proc. w 2020 roku w odniesieniu do poprzedniego roku, oraz spółki, które zanotowały 25 proc. spadek obrotów w tym roku, otrzymają nowe uprawnienia od rządu.
Rzecznik rządu: Ograniczaniu praw pracowniczych nie znajdą się w projekcie
Informacje medialne o ograniczaniu praw pracowniczych nie znajdą odzwierciedlenia w projekcie, który ma przyjąć rząd; pracownicy i pracodawcy zgłaszają różne propozycje, procedujemy je w drodze dialogu; warto poczekać, zanim ogłosi się ich ostateczne przyjęcie - podkreślił rzecznik rządu Piotr Müller.
Rzecznik rządu oświadczył w poniedziałek, że "pracownicy i pracodawcy zgłaszają różne propozycje zmian. Procedujemy je w drodze dialogu. Warto chwilę poczekać, zanim ogłosi się ich ostateczne przyjęcie" - oświadczył Müller na Twitterze.
Obniżka wynagrodzenia
Pracodawca będzie mógł zmniejszyć czas pracy oraz obniżyć wynagrodzenia o 10 proc, donosi portal „Rzeczpospolita". Nowa wersja tarczy antykryzysowej miałaby ułatwić również zwalnianie osób, które otrzymują dochody z więcej niż jednego źródła, tj. emerytów, rencistów oraz dwuetatowców. Podczas podejmowania decyzji o redukcji zatrudnienia pracodawca będzie mógł opierać się na informacjach o dodatkowych źródłach dochodów pracowników.
W przypadkach zwolnień grupowych firma nie będzie musiała wypłacać odpraw, jeżeli pracownik posiada dochody z innego źródła. Projekt, jak donosi „Rzeczpospolita” zakłada również, że pracodawca nie będzie musiał uzgadniać zwolnień ze związkami zawodowymi. Wystarczy, że prześle odpowiednie oświadczenie do okręgowego inspektora pracy.
Zwolnienie przez e-mail i przymusowe urlopy
Tarcza 3.0 uprości proces zwalniania pracowników. Pracodawca będzie mógł wypowiedzieć umowę zdalnie za pośrednictwem poczty e-mail. Pracownik, który otrzymał zwolnienie z pracy online, ma 7 dni na zgłoszenie sprzeciwu.

Przeczytaj także
Pracodawca będzie mógł wysłać pracownika na przymusowy urlop na maksymalnie połowę przysługującego mu czasu. Osoby, których urlop wynosi w danym roku kalendarzowym 26 dni, będą mogły zostać wysłane na 13 dni przymusowego wypoczynku w dowolnym czasie wybranym przez pracodawcę - bez trzymania się harmonogramu czy uzgadniania okresu z pracownikiem. W przypadku zaległego urlopu może to być maksymalnie 30 dni, przeczytamy w medialnych doniesieniach dotyczących tarczy 3.0.
DF




























































