REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tam kryptowalutą zapłacisz niemal za wszystko

2018-08-04 07:00
publikacja
2018-08-04 07:00

Jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie opublikował raport, w którym przekreśla szansę, by w najbliższej przyszłości kryptowaluty weszły do ogólnego obiegu. Tymczasem znany z turystyki australijski stan Queensland idzie jakby na przekór i wspiera system powszechnych płatności pięcioma kryptowalutami - pisze Bartosz Grejner, analityk rynkowy Cinkciarz.pl.

fot. Alain Pitton / / ZUMA Press

UBS, założony ponad 150 lat temu, jeden z wiodących banków inwestycyjnych na świecie, ewidentnie nie jest fanem bitcoina. W swoim najnowszym raporcie mocno tłamsi nadzieje zwolenników najpopularniejszej z kryptowalut na jej świetlaną przyszłość.

Głos z korporacji: “bitcoin niestabilny i ograniczony”

Według ich szacunków, by bitcoin mógł zastąpić podaż pieniądza w USA, jego cena musiałaby osiągnąć 213 tys. dolarów lub radykalnie musiałaby zostać podniesione możliwości przetwarzania całej sieci. Próby poprawienia technicznych ograniczeń sieci przez deweloperów póki co okazują się niewystarczające - bitcoin jest jeszcze daleki od przetwarzania ilości transakcji obsługiwanych przez tradycyjne mechanizmy. Pozycja dolara, jako rezerwowej waluty świata, jest zatem obecnie niezagrożona, a w każdym razie nie przez bitcoina.

Patrząc na historyczne zmiany cen bitcoina, 70 proc. z nich było efektem spekulacyjnych ruchów. To prawdopodobnie zbyt dużo, by największa z kryptowalut mogła być postrzegana jako realny pieniądz. “Bitcoin jest zbyt niestabilny i ograniczony, by stać się dobrą metodą płatniczą” -  twierdzą stratedzy UBS.

Głos z Australii: zapraszamy turystów z kryptowalutami

Nieco innego zdania wydaje się być rząd Queensland, drugiego co do wielkości stanu Australii. Turystyka jest jedną z kluczowym branż tego regionu. W formie wabika na kolejnych gości i ułatwienia im możliwości regulowania rachunków w centralnym regionie stanu, rząd ogłosił 1 sierpnia wsparcie dla metod płatności kryptowalutami. Mają one być w dalszym stopniu rozwijane przez firmę, która już jako pierwsza uruchomiła tego typu usługi na lotnisku w Brisbane (w tym 150 punktów w całym kraju).

Usługa ma pomagać turystom m.in. rezerwować zawczasu wakacje, wykorzystując bitcoiny, litecoiny, dashe, ethereum, XEM oraz niebawem także BNB (Binance Coin). To jednak nie pierwsza styczność z kryptowalutami w tym stanie (poza lotniskiem). W Agnes Town nazywają siebie “miasteczkiem wirtualnych walut” - populacja stałych rezydentów wynosi ok. 2 tys. osób, a ponad 30 punktów sprzedaży oferuje płatności kryptowalutami.

Gdyby świat poszedł za przykładem Queensland

Działania w australijskim stanie, chociaż precedensowe, w bardzo niewielkim stopniu wpłyną na popyt na kryptowaluty. Skala zjawiska jest po prostu zbyt mała skala, by zyskać znaczenie w kontekście całego rynku.

Gdyby jednak inne australijskie stany czy wręcz inne państwa poszły za przykładem Queensland, kryptowaluty musiałby się poruszać się w bardziej przejrzystych regułach gwarantujących większą ochronę konsumentom. Taki proces wywołałby w naturalny sposób zmniejszenie poziomu wahań i ograniczenie potencjalnego wzrostu cen, co po części już powoli obserwujemy. Cena bitcoina wynosiła w piątek nieco ponad 7 tys. dolarów, czyli mniej więcej połowę tego co na początku br. Przebicie szczytów z grudnia (ok. 20 tys. dolarów) wydaje się w tym roku mało prawdopodobne. Co jednak wcale nie musi być złą informacją dla rynku kryptowalut.

kom amp/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
tytus_k
Czemu właściwie w Polsce praktycznie nie istnieje edukacja na temat blockchain i kryptowalut, zaś informacje z tego świata sprowadzają się do sensacyjnych ciekawostek i powielania stereotypów? Oto przykłady wiadomości, które tylko "przemykają" niezauważone przez polskie portale:
1) Paradygmat oparty na walutach wspieranych
Czemu właściwie w Polsce praktycznie nie istnieje edukacja na temat blockchain i kryptowalut, zaś informacje z tego świata sprowadzają się do sensacyjnych ciekawostek i powielania stereotypów? Oto przykłady wiadomości, które tylko "przemykają" niezauważone przez polskie portale:
1) Paradygmat oparty na walutach wspieranych przez państwa został podważony – pisze Dong He, wicedyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W efekcie zapotrzebowanie na te waluty może się zmniejszyć, a rynkową lukę mogą wypełnić aktywa cyfrowe. Kryptowaluty mogą zmniejszyć zapotrzebowanie na pieniądze emitowane przez banki centralne
2) Właściciel i operator największej giełdy papierów wartościowych na świecie, New York Stock Exchange, uważa, że ​​Bitcoin ma potencjał, aby stać się walutą globalną i tworzy własną platformę z kontraktami futures na Bitcoinie. Intercontinental Exchange, spółka córka nowojorskiej giełdy, wraz z firmami Starbucks, Microsoft i BCG opracowują platformę internetową, zwaną „Bakkt”, aby kupować, sprzedawać, przechowywać i wydawać kryptowaluty.
3) Szwajcaria wyrasta na potentata w branży kryptowalut. Znany jest również ośrodek Zug, jeden z najbardziej przyjaznych miast pod względem akceptowalności kryptowalut.Minister gospodarki Johann Schneider-Ammann, wywołał poruszenie, gdy kilka miesięcy temu nazwał Szwajcarię „Kryptonaród” a ostatnio wycofał się z tych słów, mówiąc w czwartek w Zug, że powinien nazwać Szwajcarię „Blockchain-naród”, czym zrobił ukłon w stronę technologii łańcuchów blokowych.
sel
Też uważam że od krypto walut nawet muszelki są sto razy lepsze..trzeba na nowo odkryć złoto i srebro.
tytus_k
Najprawdopodobniej nie rozumiesz ani istoty kryptowalut ani muszelek i złota w roli pieniądza.

Powiązane: Australia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki