REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Taktyka salami na oceanach. Tak Pekin krok po kroku anektuje międzynarodowe wody

2026-07-08 09:18, akt.2026-07-08 09:56
publikacja
2026-07-08 09:18
aktualizacja
2026-07-08 09:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli świat nie zareaguje, „autorytarny ekspansjonizm” Chin na morzu będzie trwał – ostrzegły w środę władze Tajwanu. Ich zdaniem Pekin dąży do przekształcenia międzynarodowych szlaków wodnych w swoje „wody wewnętrzne”, stosując metodę małych kroków i presji.

Taktyka salami na oceanach. Tak Pekin krok po kroku anektuje międzynarodowe wody
Taktyka salami na oceanach. Tak Pekin krok po kroku anektuje międzynarodowe wody
fot. AA/ABACA / /  Abaca Press

– Jeśli świat nie usłyszy naszych obaw ani nie podejmie działań, ten ekspansjonizm będzie po prostu trwał – powiedział Lii Wen, zastępca sekretarza generalnego Rady Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) Tajwanu na Międzynarodowym Forum Oceanicznym w Tajpej.

Według niego Pekin „nieustannie przesuwa granice, stosując taktykę salami”, czyli wykonując kolejne małe kroki. W tym celu wykorzystuje okręty wojenne, straż przybrzeżną oraz milicję morską.

Szef NSC Joseph Wu ocenił w serwisach społecznościowych, że rozmieszczenie ponad 110 chińskich okrętów wokół tzw. pierwszego łańcucha wysp to „wyraźny znak ekspansjonizmu”; nie podał przy tym źródła informacji o liczbie jednostek.

Ten agresor ma dużo pieniędzy do przeznaczenia (na takie cele - PAP), a nie ma ich dla własnych obywateli – skomentował polityk.

Pierwszy łańcuch wysp to strategiczny obszar ciągnący się od Kurylów, przez archipelag japoński, wyspy Riukiu (w tym Okinawę), Tajwan, aż po północne Filipiny i Borneo.

Wakacje na giełdzie

Ministra ds. oceanów Kuan Bi-ling dodała, że również Japonia i Filipiny stoją w obliczu „tego samego schematu działań” Chin, celowo utrzymywanych poniżej progu wojny konwencjonalnej.

Szef tajwańskiej agencji wywiadowczej ostrzegł ponadto przed trwającymi do 13 lipca wspólnymi rosyjsko-chińskimi manewrami na Morzu Żółtym. W jego ocenie mają one przeciwdziałać obronnym sojuszom USA w regionie.

Komunistyczne władze w ChRL uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część swojego terytorium i nie wykluczają użycia siły w celu przejęcia nad nim kontroli. Pekin rości sobie prawa do większości Morza Południowochińskiego i części Morza Wschodniochińskiego i argumentuje, że działania na tych wodach stanowią rutynowe, legalne patrole i badania środowiskowe.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
klimaciarz
Metodę małych kroków, zwaną również metodą salami, stosuję Izrael na Bliskim Wschodzie i nie widzę byście, poprzez swoje artykuły, domagali się, by świat się przeciwstawił.

Skąd ta dziennikarska hipokryzja?

Powiązane: Tajwan

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki