„W TBS-ie Zgierz (…) lokator nie wpłaca zaliczki, lecz wykupuje udziały w spółce. W przypadku inwestycji w łódzkim Olechowie kosztują one ok. 2 tys. zl za m kw. lokalu. Np. tego typu wkład za 44-metrowe dwupokojowe mieszkanie pod klucz (wystarczy wstawić meble) wynosi niecałe 92,5 tys. zl” – pisze „Gazeta Wyborcza”.
„Przez następne 15 lat lokator będzie płacił czynsz - obecnie 9,2 zł za m kw, czyli za 44-metrowy lokal - niespełna 405 zł. Prezes TBS-u zastrzega, że ta kwota zawiera kilkunastoprocentowy zysk (spółka angażuje swój kapitał w to przedsięwzięcie), który posłuży do finansowania kolejnych budynków. Wyjaśnijmy że TBS-y są spółkami działającymi na zasadach non profit – informuje „Gazeta Wyborcza”.
"Ponieważ w tym przypadku zgierski TBS nie posiłkował się preferencyjnym kredytem z Banku Gospodarstwa Krajowego (dawniej z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego), więc wybudowane mieszkania może sprzedać
| Kupujesz? Sprzedajesz? Wynajmujesz? Urządzasz? Wejdź na nieruchomosci.bankier.pl |
TBS jest głównie propozycją dla mniej zamożnych Polaków, którzy pragną mieć własne mieszkanie. „Towarzystwo Budownictwa Społecznego Zgierz” rozpoczęło swoją działalność w 1998 roku. Jest to spółka z udziałem Miasta Zgierza, Ozorkowa, Aleksandrowa Łódzkiego, Głowna i Koluszek. Obecnie spółka realizuję jedną dość kameralną inwestycje w Łodzi przy ulicy Wojewódzkiego. Termin oddania budynku zaplanowany jest na IV kwartał bieżącego roku.
Więcej w „Gazecie Wyborczej” w artykule Marka Wielgo „Zgierz wyprzedził rząd w budowie tanich mieszkań”.
K.H.
Komentarz Głównego Ekonomisty Bankier.pl, dr. Bogusława Półtoraka:Rozwój budownictwa na wynajem jest koniecznością, sęk w tym, że dla wynajmu dziś barierą jest wadliwe prawo, które wpędza wynajem w szarą strefę. W pierwszej kolejności należałoby wreszcie ucywilizować tę sferę poprzez uelastycznienie umów wynajmu. Przerzucanie ciężaru ochrony lokatorów na właścicieli lokali cięgle psuje ten rynek i nie zachęca kapitału prywatnego do budowania na wynajem. Dziś być może propozycje dofinansowania budownictwa na wynajem to po prostu pretekst, aby zakończyć mało efektywny programem Rodzina na swoim, który zamiast pomagać kredytobiorcom służy bankom do osiągania dodatkowych zysków. Z punktu widzenia pomocy osobom, które chcą kupić własne M najbardziej sensowne byłoby przywrócenie ulgi odsetkowej, ale o tym politycy niestety nawet nie wspominają. Finansowanie potrzeb mieszkaniowych jest najbardziej efektywne poprzez stosowanie indywidualnych instrumentów finansowych, a nie dostarczanie mieszkań przez państwo. Mrzonką jest wizja zapewnienia przez państwo, gminę mieszkania dla każdego. Z tego powodu rolą polityki mieszkaniowej jest stworzenie jak najlepszych warunków dla samodzielnego finansowania własnych potrzeb mieszkaniowych. Inicjatywy TBS wypełniają natomiast lukę pomiędzy budownictwem komercyjnym i socjalnym. Propozycja TBS Zgierz pokazuje, że jeśli się chce to można już dziś coś w tej materii zrobić. Można tylko sobie życzyć, żeby prawo zmieniało się w stronę ułatwiania właśnie takich inicjatyw. Ale tutaj piłeczka jest już po stronie polityków.
/ Gazeta Wyborcza
































































