REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szydło podpisała rozporządzenie ws. powołania KERM

2016-09-30 13:35
publikacja
2016-09-30 13:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Podpisałam rozporządzenie w sprawie powołania Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów - poinformowała w piątek premier Beata Szydło. Oczekiwania wobec KERM są bardzo duże - podkreśliła szefowa rządu podczas inauguracyjnego posiedzenia Komitetu.

fot. Krystian Maj / / FORUM

"Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów na czele z panem wicepremierem Mateuszem Morawieckim jest tą strukturą, która odpowiada za rozwój, za gospodarkę, przygotowuje wszystkie plany, ustawy, projekty gospodarcze, koordynuje politykę gospodarczą polskiego rządu" - powiedziała na pierwszym posiedzeniu KERM premier Szydło.

Wakacje na giełdzie

Podkreśliła, że Polska musi się szybciej rozwijać. "Tego oczekują Polacy. Ten szybszy rozwój jest potrzebny po to, żebyśmy mogli realizować nasze założone plany rozwojowe, społeczne, wyrównywanie szans. Dzisiaj Polacy chcą żyć na europejskim poziomie" - zaznaczyła.

"Oczekiwania w stosunku do Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów są bardzo duże. Ale jestem przekonana, że państwo temu sprostacie, i że (...) plan odpowiedzialnego rozwoju, który został przygotowany przez pana wicepremiera Mateusza Morawieckiego, będzie planem, który będziemy w tej chwili bardzo szybko, bardzo skutecznie wprowadzać w życie" - powiedziała Szydło. (PAP)

Wyraziła oczekiwanie, że Komitet przedstawi plany co do ustaw, które "będziemy jeszcze przyjmowali do końca tego roku", jak również harmonogram działań na rok 2017.

Morawiecki: KERM skupi się na najważniejszych sprawach dla gospodarki

KERM będzie pracował nad kwestiami, "które w szerokim zakresie będą wpływały na różne dziedziny życia gospodarczego" - dodał wicepremier.

Komitet Ekonomiczny rady Ministrów zajmie się takimi tematami, jak prawo wodne, regulacje rynku mocy, prawo zamówień publicznych, konstytucja dla biznesu czy ułatwienia dla przedsiębiorców - wymieniał Morawiecki.

Wicepremier zaznaczył też, że w pracach KERM będzie od czasu do czasu uczestniczyć premier Beata Szydło. "Za to chciałem serdecznie podziękować, bo to oznacza bardzo wysoki priorytet, który przykładamy do pracy KERM" - powiedział.

Dodał, że jego zastępcą w KERM będzie szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk, z którym ustalił tryb koordynacji i synchronizacji prac obu komitetów, aby "nie było niepotrzebnych powtórzeń i niepotrzebnego powielania pracy" oraz "by w sprawny sposób regulować całą materię gospodarczą".

Morawiecki: Mamy mapę drogową wszystkich ustaw

"Pani premier poprosiła o wyznaczenie dokładnej mapy drogowej wszystkich ustaw do końca tego roku, które chcemy tutaj przedstawić, przedyskutować i przedstawić w Sejmie. Taką mapę drogową już mamy, będziemy ją wstępnie omawiać z bardzo konkretnymi projektami ustaw" - powiedział Morawiecki.

"W Ministerstwie Rozwoju liczba gotowych projektów ustaw jest 12. Są to głównie ustawy dotyczące swobody działalności gospodarczej. Jest ustawa o zmianie ustawy kodeks postępowania administracyjnego, ustawa w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności, ustawa prawo o miarach,  ustawa w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców" - powiedział Morawiecki podczas posiedzenia KERM.

Wicepremier wymienił także takie ustawy, jak: ustawa w związku z sukcesją w przedsiębiorstwie, skrócenie przechowywanie akt pracowniczych, ustawa o prostej spółce akcyjnej i projekt pakietu do konstytucji dla biznesu. "Pan prezydent zażyczył sobie, aby na "Kongresie 590" [planowanym na 17-18 listopada] przedstawić szczegóły konstytucji dla biznesu. Oczywiście to zrobimy, a wcześniej przedyskutujemy to na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów" - zapewnił Morawiecki.

Wymienił również projekt o nadzorze technicznych, ustawę o systemie instytucji rozwoju, o Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, ustawę o ubezpieczeniach eksportowych gwarantowanych przez Skarb Państwa. "To jest pakiet ustaw, który już jesienią zamknie komplet ustaw dotyczących optymalnego funkcjonowania i najwyższego standardu funkcjonowania instytucji rozwojowych" - dodał wicepremier.

Dodał, że KERM będzie również rozpatrywał projekt ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, o usługach płatniczych, kredycie konsumenckim, ustawę o obrocie instrumentami finansowymi.

"[Przedstawimy] także ustawy przygotowywane przez inne resorty - w ministerstwie gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej jest ustawa o wyposażeniu morskim, [...] a także inna ustawa, która będzie też do końca roku, to ustawa o inwestycjach w zakresie budowy drogi wodnej, łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Jest to jeden ze sztandarowych projektów PiS" - wskazał Morawiecki.   

Dodał, że w Ministerstwie Energii jest kilka projektów ustaw: o biokomponentach i paliwach ciekłych, prawo energetyczne, zmiany do ustawy prawo geologiczne, prawo wodne oraz o służbie geologicznej. Z kolei przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa jest przygotowywany kodeks budowlany, który znajduje się w ostatniej fazie przygotowawczej.

Premier Beata Szydło dodała, że do priorytetów należy także projekt dotyczący mieszkalnictwa Mieszkanie+.

Morawiecki podkreślił, że wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański będzie czuwał, aby te wszystkie projekty były zgodne pod względem prawa unijnego.

"To wszystkie ustawy, które chcemy przyjąć do końca tego roku. Myślę, że ten katalog nie jest zamknięty" - podsumował Morawiecki.

Morawiecki: Ustawy społeczne będą kosztować łącznie ok. 30 mld zł

"Wszystkie nasze ustawy społeczne, które wykonujemy zgodnie z naszymi obietnicami, czyli w szczególności 500+, ale też ustawy senioralne i ustawy, które wejdą w życie obniżeniu wieku emerytalnego, przesuną około 30 mld zł w kierunku osób słabiej uposażonych, w kierunku rodzin. Na to wszystko musimy zarobić i na to wszystko musimy pozyskać środki z podatków" - powiedział Morawiecki na pierwszym posiedzeniu Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów.

"I to jest ta część gospodarcza, żeby zapewnić spójność budżetu i nie doprowadzić do napięć w budżecie, i jednocześnie zabezpieczyć te dodatkowe 30 mld zł, które przekazaliśmy polskim rodzinom, polskim seniorom" - dodał wicepremier. 

Morawiecki jeszcze raz zadeklarował chęć utrzymania deficytu budżetowego (tzw. sektora general government) poniżej 3% PKB. "Chcę zapewnić również, że naszym ogromnym priorytetem będzie utrzymanie w ryzach deficytu budżetowego państwa poniżej 3%. Jest to ważne z punktu widzenia percepcji rynków finansowych, kapitałowych. Jest to potrzebne z punktu widzenia oglądu sytuacji gospodarki przez agencje ratingowe. Te cele będą musiały być ze sobą odpowiednio zsynchronizowane" - dodał wicepremier.

(PAP)

aop/ jzi/ jbr/
ISBNews

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (144)

dodaj komentarz
~KERMit_to_PZPR_bis_
Innowacyjny Parlament, kuźnią sukcesu Polski i szczęścia Obywateli

widzę, że te ostatnie 10 miesięcy, to była tylko wątpliwej jakości gra wstępna.

Sam się zastanawiam, kiedy nadejdzie czas na wprowadzenie:

Ustawy o przymusowym, obowiązku rozmnażania i selektywnej kontroli granic.
~rer
Jedyną mapą pisu jest mapa poparcia politycznego i sondaże wyborcze. Reszta to tani teatr.
~teraz_k_MY_twójPIS_
Tak rozpaczliwe działania pisu, mogą świadczyć o powadze sytuacji. W połowie października poznamy dane PKB za III kw 2016 r. __Czy ta mapa nie zaprowadzi was przed Trybunału Stanu ?__

Agencje ratingowe i ich ratingi są adresowane nie są rządów, ani polityków, tylko do tych, którzy temu rządowi pożyczają pieniądze. Czyli ci,
Tak rozpaczliwe działania pisu, mogą świadczyć o powadze sytuacji. W połowie października poznamy dane PKB za III kw 2016 r. __Czy ta mapa nie zaprowadzi was przed Trybunału Stanu ?__

Agencje ratingowe i ich ratingi są adresowane nie są rządów, ani polityków, tylko do tych, którzy temu rządowi pożyczają pieniądze. Czyli ci, którzy w 2017 będą decydować, czy Beacie Szydło warto pożyczyć kolejne 178 mld PLN(łącznie z rolowaniami obligacji SP), czy nie warto i z jakim ryzykiem to się będzie wiązać.

Myślę, że sprawa wokół trójpodziału władzy, czyli TK jest nie do przecenienia. Informacje z ust Morawieckiego o wyprowadzaniu 100 mld PLN rocznie z legalnie zainwestowanego kapitału około 2 bilionów PLN, to pocałunek ŚMIERCI, nie tylko dla GPW, ale także dla gospodarki, bo są nieprawdziwe, instrumentalizowane politycznie, czy wręcz obraźliwe. Takie czyny oznaczają, że rządzący myślą, że mogą wszystko, przed czym skutecznie broni inwestorów i obywateli, także tych, obecnych zwolenników PIS trójpodział władzy.

Dla polskich przedsiębiorców istotny jest koszt średnioważony kapitału WACC, a ten rośnie.

Zmniejszając opłacalność inwestycji lub nawet uniemożliwiając ze względu na brak opłacalności NPV, IRR, ROE, ROA itd. to jest być albo nie być, a NOŻYCE kosztu kapitału dla polskich przedsiębiorców są coraz mniej korzystne w stosunku do zagranicy. Udziały rynkowe firm zagranicznych tym mechanizmem rosną, a rodzimych polskich maleją w skali makro.

Dla OSÓB FIZYCZNYCH mechanizmy są porównywalne, choć trochę mniej złożone.

Myślę, że bez tych działań rządzących rentowności 10io letnich polskich obligacji by były o ok. 100-120 pkt. bazowych niżej. Obniżki ratingów spowodują wzrost tych różnic do ok. 125-175 pkt. Bazowych. Rentowności papierów dłużnych są bazą do obliczeń kosztu kapitału na rynku.
Wszystkie aktywa, w tym kapitałowe są obarczone wyższym ryzykiem uwzględniając rodzaj aktywów, jak papiery dłużne SP.

Polska w promocji: grunty, GPW, fabryki, mieszkania, domy, obligacje wszystko jak leci, za
30-50% w PAPIERZE

Czy rządzący świadomie obniżają wartości prawie wszystkich aktywów kapitałowych?,
w tym także mieszkań, stwarzając dodatkowy niepokój w społeczeństwie, bankach oraz u frankowiczów. W żadnym cywilizowanym kapitalistycznym kraju władza tego nie robi. Ciekaw jestem, czy zostanie to podniesione do rangi działalności na szkodę państwa polskiego, z konsekwencjami z tego wynikającymi.

Władza najbardziej boi się utraty władzy, dlatego spodziewam się opamiętania. Pieniądze są tym dla gospodarki, czym tlen dla organizmów żywych. Polska jedzie na DEFICYCIE (kredycie). Chiny nam tego problemu nie rozwiążą, a organizm będzie się bronić przed niedotlenieniem, a władza przed jej wymianą. Muszę, przyznać, ze rządzący "umiejętnie" komunikują się z własnym elektoratem. Jak na razie nie doprowadzili do widocznego urealnienia się "mniej Polski w Polsce", głosząc hasła patriotyczne. Taki skutek jest realny i wtedy nastąpi zdziwienie społeczeństwa. Rządzący ten skutek, jako jeden z wariantów postrzegają. Już niedługo zostaną podjęte konkretne decyzje, gra w "trzy karty nie może trwać zbyt długo", bo jest awykonalna.
~teraz_k_MY_twójPIS_
a obywatele od maja 2015 r. 5-6 mld PLN w plecy ___Brawo MY___a obywatel nieświadomy.

Polityka to tworzenie i zarządzanie kłamstwami i półprawdą, a grupą docelową są wyborcy. Każde obniżanie ratingów jest b. szkodliwe. Wzrost kosztu kapitału lub brak jego spadku, pomimo sprzyjającego otoczenia o 25 pkt % to dla społeczeństwa
a obywatele od maja 2015 r. 5-6 mld PLN w plecy ___Brawo MY___a obywatel nieświadomy.

Polityka to tworzenie i zarządzanie kłamstwami i półprawdą, a grupą docelową są wyborcy. Każde obniżanie ratingów jest b. szkodliwe. Wzrost kosztu kapitału lub brak jego spadku, pomimo sprzyjającego otoczenia o 25 pkt % to dla społeczeństwa koszt ok. 1 mld PLN, a dla budżetu państwa ok. 350-400 mln PLN braku wpływów podatkowych. Wynika to z tego, że coroczne zobowiązania SP, gospodarka, osoby fizyczne i samorządy, to rząd wielkości ok. 400 mld PLN (kredyty i obligacje).

Rządzący od maja 2015 r spowodowali brak spadku rentowności 10io letnich polskich obligacji o ok. 100-120 pkt. bazowych. Obniżki ratingów spowodują wzrost tych różnic do ok. 125-175 pkt. Bazowych. Rentowności papierów dłużnych są bazą do obliczeń kosztu kapitału na rynku.

Czyli te dodatkowe, nieuzasadnione racjonalnie koszty wynoszą ok. 4 mld PLN rocznie, "straty budżetowe" to ok. 1,5 mld PLN rocznie !!!
Ekonomiści medialnie na ten temat rzadko się wypowiadają, bo mogło by być odebrane to, jako poruszanie tematów politycznych.

Wszystkie aktywa, w tym kapitałowe są obarczone wyższym ryzykiem uwzględniając rodzaj aktywów, jak papiery dłużne SP. Rządzący już mają ogromny problem. Dobrze, że na razie rating został utrzymany. Bez zmiany strategii i polityki, PIS jest skazany na porażkę. Oby zostało to wykorzystane.
~teraz_k_MY_twójPIS_
8-12 mld PLN w plecy. ____Podatek Bankowy, podatkiem czysto politycznym___

Rzekomo ten projekt służy ludowi, on służy bardziej władzy, choć osoby w "potrzebie", faktycznie widzą, to co widzą, czyli 500 PLN.__PODATEK BANKOWY, świadoma ignorancja wiedzy__

Za 1 złotówkę pozyskaną z PODATKU BANKOWEGO, społeczeństwo
8-12 mld PLN w plecy. ____Podatek Bankowy, podatkiem czysto politycznym___

Rzekomo ten projekt służy ludowi, on służy bardziej władzy, choć osoby w "potrzebie", faktycznie widzą, to co widzą, czyli 500 PLN.__PODATEK BANKOWY, świadoma ignorancja wiedzy__

Za 1 złotówkę pozyskaną z PODATKU BANKOWEGO, społeczeństwo płaci 2,40-3,15 złotych !!!

Prognoza z Lipca 2015 r. mówi o koszcie 95 mld PLN dla Rynku Kapitałowego w 2015 r.
i kosztach NETTO(spadek wzrostu PKB) corocznych(8-12) mld PLN pomnożona przez zagregowany współczynnik wzrostu podstawy opodatkowania w okresie obowiązywania podatku bankowego, do roku, na który jest liczony podatek bankowy.
Firmy Ubezpieczeniowe zapłacą ok 0,5 mld podatku bankowego rocznie.

Podatek Bankowy „Sprzedany” LUDOWI jako UDOMOWIENIE banków.

Od tego jest: KNF, ZBP, i Urząd Ochrony Konsumentów. Represyjne (podatkiem bankowym) sprzedanie tego tematu, może spowodować:
- działania skutkujące ograniczaniem działalności kredytowej,
- wymuszony „ techniczny ” wzrost kosztów kapitału, ze względu na „ techniczną ” zmianę środowiska w jakim funkcjonują banki,
- pogorszyć sprawność działania mechanizmu, powodując „ przejściowy ” okres adaptacyjny, do momentu zrównoważenia ryzyk, także ryzyk w całym SYSTEMIE BANKOWYM

podatek bankowy: 0,44%, aktywa do 4 mld PLN zwolnione z podatku, dla tzw. SKOKÓW=0%:

1. STRATY 2015r. ok.95 mld PLN - na wartościach aktywów w OFE + PZU + inwestorzy indywidualni + papiery dłużne + koszty spadku wzrostu PKB w stosunku do tego jaki można by było osiągną bez tego REPRESYJNEGO Podatku( związane z zachowaniem konsumentów, banków i kosztu kapitału).

Straty w 2015r. ok 95 mld PLN i czasowe przesunięcie strat corocznych na 2016r,…..…,….….,…….

1 .STRATY2015r. ok. 95 mld PLN w 2015 r.

2. od 2016 r. i kolejnych latach, Corocznie w PROCENTACH:

Podatek Bankowy=0,44% * (1,050 bilon mld PLN/rocznie)= ok. 4,62mld PLN
Przychody Łącznie ok. 5,60 mld PLN = 4,85mld PLN + ok. 0,75 mld PLN (dodatkowe łącznie)

Baza do obliczeń wpływu: urocznowiony spadek wzrostu PKB2015
Koszty(urocznowione) =(12,5–16,5) mld PLN
STRATA=Koszty(uroczn.) - Przychody(uroczn.) =(12,5-16,5)mldPLN – 5,6mldPLN =ok.(7-11)mld PLN

Coroczny spadek wzrostu PKB( trwały i systemowy) ok.(0,40-0,62)% PKB w stosunku do PKB(bez podatku). Koszt tego kapitału jest w wysokości: (125-195)% w skali roku. Osobiście nie chcę być obciążany tak DROGIM kredytem dla realizacji tego PROJEKTU. Skarb Państwa i Samorządy zadłużają się, obciążając MNIE kredytami o koszcie rzędu (3-5)% w skali roku i mnie to wystarczy. Udział kredytów w PKB ok.60% ok. 1 bilion PLN - Skarb Państwa obsługa, emisje, rolowania, Samorządy to samo, Przedsiębiorcy: linie, bieżące, inwestycyjne, obligacje, Konsumenci indywidualni: hipoteczne, konsumpcyjne, chwilówki itd.

Podsumowanie:
To co rząd proponuje to może być zamęt na rynku kapitałowym, zubożenie społeczeństwa, trwałe świadome obniżanie długoterminowego PKB, w stosunku do PKB bez tych obciążeń podatkowych. NBP nie przeprowadziło analiz w przedmiotowej sprawie. Węgry obniżają wysokość tego podatku wprowadzonego w 2010 r. z 0,53% do 0,31% w roku 2016 r. i będą go ZMNIEJSZAĆ dalej w latach 2017-2019 r.. ( dlaczego ?!, skoro jest taki POŻYTECZNY ! ).

Podatek jest liczony od (1 bilon 050 mld PLN)*0,44% = ok. 4,62 mld PLN, aktywa własne banków to tylko ok. 150 mld PLN, reszta to NASZE pieniądze !(1 bilion 100 mld/PLN to depozyty obywateli, przedsiębiorców, samorządów, itd.). Oczywiście bierzemy pod uwagę, ze pasywa=aktywa banków.
Ściśle aktywami są udzielone, udzielane KREDYTY.

„Pozytywnym skutkiem” i w kalkulacji uwzględnionym będzie poszukiwanie dalszych, znacznych obniżek kosztów działalności operacyjnej banków. Opisałbym go mianem „rewolucyjny”.

Następnym „pozytywnym efektem”(sarkazm) z tak wprowadzonego podatku będzie moim zdaniem polepszenie wyników w sprawozdaniach finansowych SKOKÓW, choć niekoniecznie musi mieć on trwały charakter, a wszystko w ramach skoku SKOKÓW na udziały rynkowe.
Na to też należy zwrócić uwagę, aby posłowie nie wprowadzali USTAW, które zaszkodziłyby także gospodarce i WSZYSTKIM kredytobiorcom !!! - mam dość idiotyzmów

Skrót:
tego nie da się usprawiedliwić !!!

przychód łączny od banków= 5,6 mld PLN łącznie z korzyściami podatkowymi i innymi

koszty = (12,5-16,5) mld PLN,

a po uwzględnieniu niższego CIT przyjęto 1 mld PLN (o czym poniżej)

Koszt łączne= (13,5-17,5) mld PLN

koszt kapitału w % = (140-215)% rocznie,

STRATA=ok.(8-12) mld PLN
Coroczny spadek wzrostu PKB( trwały i systemowy) ok.(0,45-0,69)% PKB w stosunku do PKB(bez podatku).

Podatek Bankowy

Banki zagraniczne od 2016 r. wyprowadzą legalnie około 3-5 mld PLN dochodu bez opodatkowania CIT(19%), a koszty „z tego tytułu” mogą być polskich księgach uwzględnione.
Stanowi ubytek przychodu księgowego w wysokości ok. 15-25 mld PLN(wolumen kredytów) !!!.

„Wiceprezes ZBP zwrócił uwagę na jeszcze jeden element projektu - podatkiem mają być objęte polskie oddziały zagranicznych banków. - To zapewne spowoduje, że największe kredyty będą księgowały w bankach matkach, co będzie zgodne z prawem - mówił Groszek.”

Podatek CIT od banków będzie z tego powodu w roku 2016 o ok 25-35% (0,7-1 mld PLN) niższy, jak możliwy bez tego podatku...

http://tvn24bis.pl/pieniadze,79/zbp-banki-beda-reagowac-na-podatek-bankowy,602693.html
~realista
Według mnie planowanie przez polityków deficytu budżetowego jest skrajną nieodpowiedzialnością i prowadzi do coraz większego zadłużania kraju przez polityków i takie działania nie prowadzą do zdrowego rozwoju gospodarki.
~lepszypolak
Trzeźwo myślący Polacy chcacy żyć na europejskim poziomie i dlatego właśnie się zastanawiają jak stąd wyjechać. Moja córka,która dopiero przyjechała z Holandii powiedziała ,że w życiu jeszcze czegoś takiego nie widziała jak ta ustawa aborcyjna. Teraz to nawet ja sie zastanawiam dokąd wyjechać a na karku 5 dych
~StanRS
Twoja córunia w tej Holandii niebawem będzie tam nosić czador i będzie inkubatorem rozpłodowym jakiegoś Ahmeda.
~lepszypolak odpowiada ~StanRS
Drogi StanRS, jeśli nie rozróżniasz katotalibanu od talibanu, no to masz problem. A o moją córkę się nie martw. Ona wyemigruje do takiego kraju, w którym nie będzie musiała nosić ani czadoru ani rodzić martwe płody lub dzieci z gwałtu. Zresztą rzesze Polek nie będzie się dokładało do PKB kraju, w którym traktować się je będzie jak Drogi StanRS, jeśli nie rozróżniasz katotalibanu od talibanu, no to masz problem. A o moją córkę się nie martw. Ona wyemigruje do takiego kraju, w którym nie będzie musiała nosić ani czadoru ani rodzić martwe płody lub dzieci z gwałtu. Zresztą rzesze Polek nie będzie się dokładało do PKB kraju, w którym traktować się je będzie jak muzułmanki. Chyba nie znasz Polek.
~Zastałem_Jolkę
Kolejne info będzie takie, że mają już GPS, potem będą budować drogi zgodne z mapą, stawiać znaki, budować pasy, ograniczą na tej drodze prędkość, wyznaczą buspasy, ścieżki rowerowe itp.
Polacy, za ile lat zobaczymy światełko w tunelu?!

Powiązane: Rząd Beaty Szydło

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki