REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szturm na rynek najmu. Liczba ofert ostro w dół, stawki w górę

Marcin Kaźmierczak2022-03-18 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-03-18 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nawet o 60 proc. zmniejszyła się oferta mieszkań na wynajem w największych polskich miastach. Wraz z wyraźnie spadającą podażą wystrzeliły ceny, co przy obserwowanych w ciągu ostatniego roku podwyżkach może przełożyć się na historyczne maksima. Zwiększony popyt na rynku generują przede wszystkim obywatele Ukrainy uciekający przed rosyjską inwazją.

Szturm na rynek najmu. Liczba ofert ostro w dół, stawki w górę
Szturm na rynek najmu. Liczba ofert ostro w dół, stawki w górę
fot. Łukasz Dejnarowicz / / Forum

Niedawne przewidywania ekspertów zajmujących się rynkiem nieruchomości związane z wpływem inwazji Rosji na Ukrainę i zmierzającej do Polski fali uchodźców zaczęły spełniać się wyjątkowo szybko. Jak wynika z danych banku PKO BP, w ciągu ostatnich dwóch tygodni liczba dostępnych ofert mieszkań na wynajem w największych polskich miastach zmniejszyła się od kilkunastu do ponad 60 procent. Równolegle dwucyfrowy wzrost dotknął średnie ceny ofertowe.

Kurcząca się oferta

Zgodnie z tymi danymi najmocniej – o ponad 60 proc. – w ciągu ostatnich dwóch tygodni skurczyła się oferta mieszkań na wynajem we Wrocławiu. O ok. 60 proc. mniej ogłoszeń dotyczących najmu można było znaleźć w Krakowie i Zielonej Górze. Spadek o 40 proc. zanotowano z kolei w Lublinie, Gdańsku, Warszawie, Rzeszowie i Łodzi.

PKO BP

Na podobne tendencje wskazują także dane portalu domiporta.pl, z których wynika, że liczba dostępnych ofert mieszkań na wynajem w ciągu trzech tygodni, pomiędzy 19 lutego a 12 marca, zmniejszyła się od 25 proc. w Warszawie do ponad 50 proc. we Wrocławiu, Lublinie i Krakowie.

Pytania głównie od Ukraińców

Kurcząca się oferta i rosnące stawki związane są w głównej mierze z napływem uchodźców z Ukrainy, którzy uciekają przed rosyjską inwazją. Według Straży Granicznej w ciągu niespełna trzech tygodni wojny (do 16 marca) do polską granicę przekroczyło ponad 1,9 mln obywateli Ukrainy.

Wakacje na giełdzie

Zwiększony popyt na rynku najmu ze strony obywateli Ukrainy potwierdzają także agenci nieruchomości.

– Zapytań o mieszkania na wynajem jest ponad dwukrotnie więcej niż jeszcze na początku lutego, choć pamiętajmy, że luty i marzec zwykle wiązały się także z przeprowadzkami studentów związanymi ze zmianą semestrów. O ile jednak w pierwszej połowie lutego pytania o oferty kierowali do nas głównie studenci, o tyle już pod koniec lutego zaczęło spływać więcej pytań od obywateli Ukrainy – zauważa Dominika Podsiadło, pośredniczka z wrocławskiego biura Andom Nieruchomości.

Jak dodaje, wówczas mieszkań szukali jednak nie uchodźcy, a obywatele Ukrainy pracujący w Polsce.

– Z naszych obserwacji wynika, że tuż przed wybuchem wojny i w jej pierwszych dniach pojawiały się pytania od obywateli Ukrainy szukających mieszkań dla członków swoich rodzin i znajomych, którzy mieli w planach przyjazd do Polski. W pierwszych tygodniach marca pojawili się już sami uchodźcy – komentuje agentka nieruchomości.

Rosnący popyt winduje stawki

Wraz z lawinowo rosnącym popytem rosną także średnie stawki ofertowe dyktowane przez wynajmujących. Jak wynika z danych PKO BP, za mieszkania w tzw. nowym budownictwie w ciągu ostatnich dwóch tygodni wzrosły one mocniej niż przez ostatnie dwanaście miesięcy.

Również w tym przypadku skala zjawiska najmocniej uwidoczniła się we Wrocławiu, gdzie średnie oczekiwania wynajmujących wzrosły w ciągu ostatnich dwóch tygodni o 33 proc. Tymczasem jeszcze w lutym średnia stawka ofertowa była wyższa w relacji rocznej o 17 proc.

PKO BP

Podwyżka średnich oczekiwań wynajmujących o co najmniej 20 proc. miała miejsce także w Krakowie, Poznaniu i Łodzi. W pozostałych spośród ośmiu największych polskich miast (Warszawie, Gdańsku, Szczecinie i Katowicach) średnie stawki ofertowe wzrosły w ciągu ostatnich dwóch tygodni o co najmniej 15 proc.

Jedynie średnie ceny ofertowe w Gdańsku rosły w ostatnich dwóch tygodniach wolniej (+15 proc.) niż w relacji rocznej, porównując luty 2022 r. do lutego 2021 r. (+23 proc.).

Rok z rynkiem wynajmujących

Choć jego skala i tempo może budzić obawy chcących wynająć mieszkanie, wzrost stawek na rynku najmu nie jest jednak niczym nowym. Te rosną od ponad roku, co sprawia, że w skali roku podwyżki sięgają 20 proc.

Jak wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom, w styczniu w dwucyfrowym tempie w relacji rocznej rosły zarówno średnie ceny ofertowe dyktowane za najmniejsze kawalerki (poniżej 35 mkw.), większe mieszkania o powierzchni od 38 do 60 mkw., jak i lokale o powierzchni od 60 do 90 mkw.

W ostatnim przypadku najmocniejsze wzrosty zanotowano we Wrocławiu i w Warszawie i wyniosły one odpowiednio 25 i 22 proc., co oznacza, że nominalnie wynajmujący oczekiwali o blisko 700 zł/m-c i 900 zł/m-c więcej niż w styczniu 2021 r. W Warszawie średnia cena ofertowa dyktowana za mieszkania o powierzchni od 60 do 90 mkw. była najwyższa w historii pomiarów i wyniosła 4923 zł/m-c, po raz pierwszy tak znacząco zbliżając się do psychologicznej bariery 5000 zł/m-c.

Jak zauważa cytowana już Dominika Podsiadło, stawki notowane za największe mieszkania mogą wzrosnąć jeszcze mocniej.

– Cały czas, a w ciągu ostatnich tygodni jeszcze mocniej, rośnie popyt na duże – ponad 70-metrowe mieszkania. Zapytań o takie metraże jest coraz więcej, głównie ze strony obywateli Ukrainy. W kilku przypadkach pytania dotyczyły zakwaterowania nie jednej, a co najmniej dwóch rodzin. Z jednej strony to znacznie bardziej ekonomiczne rozwiązanie od wynajmu dwóch czy trzech kawalerek, z drugiej jednak współpracujący z nami właściciele mieszkań zaczęli podnosić czynsze, ponieważ większa grupa lokatorów to jednocześnie większe ryzyko – zdradza Dominika Podsiadło.

Jak jednak dodaje, podwyżki stosowane przez właścicieli chwilowo pustych mieszkań mają także podnoszone przez spółdzielnie i zarządców czynsze.

Rynek najmu a rynek sprzedaży mieszkań

W opinii Jarosława Jędrzyńskiego, eksperta portalu RynekPierwotny.pl, wpływ pojawienia się uchodźców na rynek sprzedaży mieszkań będzie znikomy w porównaniu z sytuacją na rynku najmu. Uciekający przed wojną nie będą bowiem zbyt szybko gotowi na kupno mieszkania w innym kraju, nawet jeśli odłożyli wcześniej gotówkę.

– Jeśli napływ uchodźców z Ukrainy miałby wzmóc popyt na rynku sprzedaży mieszkań, to wzrost obserwowany byłby jednak nie wśród uchodźców, a inwestorów wykorzystujących wzmożony ruch na rynku najmu. To z kolei może doprowadzić do dalszego nasilonego względem poprzednich miesięcy wzrostu stawek – zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym – analizuje Jarosław Jędrzyński.

– Jeżeli ten dość prawdopodobny scenariusz przyśpieszenia koniunktury na rodzimym rynku wynajmu i wzrostu jego rentowności ulegnie materializacji, pociągnie to za sobą wzrost popytu na mieszkania ze strony inwestorów indywidualnych oraz funduszy PRS. Do tego poważny nawis podażowy nowych mieszkań nabytych w ostatnich latach spekulacyjnie z zamiarem odsprzedaży z zyskiem, także w dużej części może zmienić przeznaczenie na wynajem długoterminowy – dodaje.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ukraina prawie gotowa z superbronią. Może uderzyć w Kreml
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (65)

dodaj komentarz
leonidia
Ogromny popyt na mieszkania w Warszawie nie ominął też Targówka i położonego na nim miasteczka Krzewna Osiedle. Deweloper to znana marka Victoria Dom. Wielu nabywców zdecydowało się na zakup w celach inwestycyjnych.
kamana
Oj no teraz wszystko szaleje.. Ja niedługo przestanę wynajmować mieszkanie i będę w końcu na swoim. Kupiłam mieszkanie w Otwocku od wwwconstruction i będzie pięknie. Okolica spokojna a jednak blisko do Wawy :)
dareku87
Ja dlatego chcę kupić teraz szybko mikroapartament Modern Space, żeby skorzystać jeszcze z tej fali. A przy okazji chce zabezpieczyć kapitał przed inflacją…
zachmen
Już widzę jak wszyscy teraz rzucają się do sprzedawania coraz bardziej zyskownych na wynajmie mieszkań tylko po to by zamienić je na gotówkę, aby mieć na koncie tracącą realnie 10% albo 15% każdego roku nic nie wartą kapuchę xDDDD
jpelerj
A masz już kolejki do kupowania mieszkań za tę nic nie wartą, tracącą kapuchę? To pochwal się! Bo tu naganiacze strasznie wyją, żeby kupować, a potem czytamy artykuły o gwałtownie spadającej liczbie transakcji.
dzejms
Leeeecę po kredyt na pisiunt lat!
bha
Dobroduszne ,,Solidaryzowanie się z uchodżcami". Brak słów
chojnak
Kolega raczy wybaczyć ale idealne warunki, takie rajskie i sielsko-anielskie gdzie ludzie są cudownie bezinteresowni i pomagają sobie za uśmiech to panują, wedle oficjalnie kolportowanych materiałów propagandowych, w tzw "rajach". Gdzie ponoć można udać się, za zasługi, po śmierci. Więc Kolega niech zejdzie z abstrakcyjnych Kolega raczy wybaczyć ale idealne warunki, takie rajskie i sielsko-anielskie gdzie ludzie są cudownie bezinteresowni i pomagają sobie za uśmiech to panują, wedle oficjalnie kolportowanych materiałów propagandowych, w tzw "rajach". Gdzie ponoć można udać się, za zasługi, po śmierci. Więc Kolega niech zejdzie z abstrakcyjnych dywagacji o złej naturze ludzkiej i zechce pochylić się nad realiami życia. Tego życia. Pozdrawiam.
jpelerj
To chyba trzeci artykuł z tego cyklu w tym tygodniu. A sprawa jest prosta - liczba ofert w dół, bo część zakwaterowała uchodźców na parę dni/tygodni, a część zwinęła się na ten czas z rynku, obawiając się regulacji o zakazie eksmisji. No i wynajęły się te najtańsze (choć nie wiadomo na jak długo, na grupach fb narzekają, że wynajmujący To chyba trzeci artykuł z tego cyklu w tym tygodniu. A sprawa jest prosta - liczba ofert w dół, bo część zakwaterowała uchodźców na parę dni/tygodni, a część zwinęła się na ten czas z rynku, obawiając się regulacji o zakazie eksmisji. No i wynajęły się te najtańsze (choć nie wiadomo na jak długo, na grupach fb narzekają, że wynajmujący chcieli by wynajmu na rok, a najemcom potrzebny jest na kilka tygodni/miesięcy). Ale jak za parę tygodni okaże się, że dalej mieszkania stoją puste a część Ukraińców wyjedzie (do siebie albo Europy), to nie będzie można trzepnąć klikalnego tytułu LOL. No i gdzie wtedy zameldują się do komentowania tutejsi naganiacze na zakupy na górce?
chojnak
Akcja "zasypać fatalną sytuację po akcji KNFu na rynku kredytów mieszkaniowych" trwa. Wiedzą, że rynek nieruchomości zaraz zamrze a później zacznie erodować więc ratują co się da. Ja ich rozumiem, taka praca.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki