Służby odpowiadające za ochronę granicy państwowej oraz PKP są gotowe do zamknięcia w nocy z czwartku na piątek kolejowych przejść granicznych w Kuźnicy i Siemianówce w Podlaskiem - poinformował w środę wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.


We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział, że w związku z rozpoczynającymi się 12 września na Białorusi manewrami wojskowymi i ćwiczeniami „Zapad”, o północy z czwartku na piątek będą zamknięte wszystkie polsko-białoruskie przejścia graniczne. W środę ukazał się projekt rozporządzenia MSWiA w tej sprawie.
Przejścia kolejowe w Kuźnicy i Siemianówce, gdzie odbywa się obecnie jedynie ruch towarowy, to jedyne czynne w Podlaskiem przejścia graniczne z Białorusią. Drogowe są zamknięte.
Połowce są nieczynne od pandemii koronawirusa. Od lata 2021 r. przy granicy polsko-białoruskiej trwa wywołany przez Białoruś kryzys migracyjny. Przejście w Kuźnicy zamknięto w listopadzie 2021 r. gdy doszło tam do ataku ze strony migrantów z inspiracji białoruskich służb. Przejście w Bobrownikach zamknięto w lutym 2023 r. po skazaniu przez białoruski sąd działacza Związku Polaków na Białorusi, dziennikarza Andrzeja Poczobuta.
Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski powiedział w środę na konferencji prasowej, że jeszcze w środę ma być podpisanie rozporządzenie w sprawie zamknięcia przejść.

- Wszystkie służby za to odpowiadające, m.in. Straż Graniczna, ale także Służba Ochrony Kolei, Polskie Koleje Państwowe, zapewniły mnie, że są w 100 proc. gotowe do zrealizowania tego zadania. I tak, jak zapowiedział pan premier, o godzinie 00.00 z czwartku na piątek te przejścia kolejowe zostaną zamknięte, czyli Kuźnica i Siemianówka - powiedział wojewoda.
Przejścia z Białorusią - również przejścia w województwie lubelskim - mają być zamknięte bezterminowo. Minister SWiA Marcin Kierwiński mówił we wtorek, że będą zamknięte tak długo, jak będzie to konieczne ze względów bezpieczeństwa. Wojewoda dodał, że o terminach będzie decydował rząd.
Obecny na konferencji prasowej komendant Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. SG Sławomir Klekotka powiedział, że w związku z ćwiczeniami „Zapad”, od kilku dni służby graniczne obserwują mniej prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią.
- Jeżeli chodzi o migrację, w ostatnich dniach faktycznie obserwujemy zmniejszoną liczbę przekroczeń granicy państwowej (...) Myślę osobiście, że ma to związek z ćwiczeniami „Zapad” i z obecnością ćwiczących po drugiej stronie granicy - powiedział generał Klekotka. Dodał, że być może chodzi o to, że służby białoruskie wycofały migrantów, bo nie chcą, aby ktokolwiek mógł zweryfikować ile osób będzie brać udział w tych ćwiczeniach.
Z danych POSG wynika, że dotąd łącznie w 2025 r. odnotowano ponad 23 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Migranci pochodzili z blisko 30 państw.
Na przejściach kolejowych w Kuźnicy i Siemianówce odbywa się jedynie ruch towarowy pociągów, nie ma odpraw pasażerskich.
Podlaska Krajowa Administracja Skarbowa poinformowała w środę PAP, że w 2025 r. na przejściu w Siemianówce odprawiono dotąd łącznie 1 tys. 188 pociągów towarowych z czego 603 przyjechało do Polski, 585 wyjechało z Polski. W Kuźnicy odprawiono natomiast łącznie 495 pociągów towarowych (251 wjechało do Polski, 244 wyjechały na Białoruś).
Z danych KAS wynika, że przez te przejścia importowane są głównie kruszywa i nawozy chemiczne oraz mineralne, wywożone są natomiast płyty chodnikowe, płytki ścienne, cegła ale też skrobia.
Mamy uderzyć w BIałoruś,a uderzymy w Chiny?
Jeśli zapowiedziane przez rząd zamknięcie przejść kolejowych z Białorusią potrwa kilka dni, jego wpływ na działalność PKP Cargo będzie niewielki - przekazała PAP spółka. Długotrwałe wstrzymanie ruchu może jednak doprowadzić do przeniesienia z Polski kolejowego transportu kontenerów z Chin.
Do decyzji rządu odniosło się PKP Cargo. Jak przekazała w odpowiedzi na pytania PAP zastępca dyrektora biura zarządu, promocji i relacji inwestorskich w spółce Julita Sołtysiak, zamknięcie granicy najprawdopodobniej w niewielkim stopniu zakłóci działalność polskiego przewoźnika.
„Z dostępnych obecnie informacji wynika, że zamknięcie granicy będzie miało charakter czasowy i jest spowodowane rosyjsko-białoruskimi manewrami wojskowymi Zapad 2025. Są one planowane w dniach 12-16 września 2025 roku na terytorium Białorusi. Taka decyzja będzie miała krótkotrwały wpływ na przejezdność i realizację kontraktów” - stwierdziła Sołtysiak.
Zastrzegła jednak, że jeśli zamknięcie granicy okazałoby się długotrwałe, miałoby to negatywy wpływ na realizację przewozów Nowym Jedwabnym Szlakiem, czyli połączeniem kolejowym zapewniającym transport towarów z Chin.
„Obecnie obsługa kontraktów tym szlakiem odbywa się prawie wyłącznie przez Białoruś i przejście Brześć - Terespol i terminale w Małaszewiczach (gdzie następuje przeładunek towarów z taboru szerokotorowego na normalnotorowy - PAP). Dłuższe zamknięcie przejścia z Białorusią może spowodować przeniesienie transportu kontenerowego przewożonego koleją z Chin do korytarza przez Kazachstan, Morze Kaspijskie, Morze Czarne na południe Europy albo przez Turcję” - wskazała przedstawicielka PKP Cargo.
kow/ swi/ mark/ gkc/ malk/






























































