Szefowa MSZ Niemiec Annalena Baerbock zapowiedziała w poniedziałek na konferencji prasowej z ukraińskim ministrem spraw zagranicznych Andrijem Sybihą nową pomoc humanitarną dla Ukrainy w wys. 200 mln euro przed zimą. Omówiono również niemieckie wsparcie dla Ukrainy na przyszły rok.


"Wspieramy Ukraińców w dalszych przygotowaniach do zimy. W tym celu po raz kolejny zwiększamy naszą nadzwyczajną pomoc humanitarną w wysokości 200 mln euro. Oznacza to, że nawet pozbawione elektryczności domy przy linii frontu będą mogły mieć ciepło" - zaznaczyła Baerbock, która przebywa w poniedziałek z wizytą na Ukrainie . Poinformowała, że złożyła w poniedziałek wizytę w elektrowni.
Podkreśliła też, że najlepszą obroną przed inwazją Rosji "jest wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy". Przypomniała, że od początku wojny Niemcy dostarczyły m.in. trzy systemy obrony powietrznej Patriot i łącznie dziewięć systemów Iris-T.
Baerbock zapewniła, że Niemcy będą nadal wspierać Ukrainę w tym obszarze i zjednoczą "siły na arenie międzynarodowej, zwłaszcza poprzez inicjatywę obrony powietrznej". "Ponownie wzywam wszystkich partnerów na świecie do zapewnienia wsparcia w tym obszarze" - zaapelowała ministra.
"Wiem, jak okropnie brzmią dla was niektóre debaty w Niemczech, w których agresor i wy, ofiary, jesteście myleni ze sobą, czasem celowo" - zauważyła szefowa niemieckiego MSZ.
Jak dodała, podczas pobytu w Kijowie, "zwłaszcza w przededniu wyborów w USA", chciałaby jasno powiedzieć: "My, rząd Niemiec, największego kraju w Europie, uznajemy naszą odpowiedzialność". "Nie jesteście sami. Macie silnych przyjaciół i partnerów na całym świecie" - zapewniła.
"Będziemy stać po waszej stronie tak długo, jak będziecie nas potrzebować" - podkreśliła Baerbock.
Na wspólnej konferencji prasowej z niemiecką minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha podkreślił, że Ukraina docenia wsparcie Berlina na drodze do członkostwa w UE i NATO.
"Nawet dziś nie można sobie wyobrazić długoterminowego bezpieczeństwa Europy bez Ukrainy i jej potęgi militarnej. Członkostwo Ukrainy w NATO tylko utrwali stan faktyczny na kontynencie europejskim. Zaproszenie dla Ukrainy powinno zostać wystosowane teraz, bez zwłoki. To ważny krok polityczny, który pozbawi Putina złudzeń i zachęci go do zakończenia agresji" - przekonywał szef ukraińskiego MSZ.
Podkreślił, że ustępstwa wobec Rosji nigdy nie działały i nigdy nie będą działać, a skuteczne są tylko zbiorowa presja i determinacja.
"Wzywamy Europę, by uświadomiła sobie, że wojska Korei Północnej prowadzą obecnie wojnę przeciwko suwerennemu państwu europejskiemu (Ukrainie - PAP). Kolejny raz pokazuje to, że podczas gdy Zachód obawia się eskalacji i waha się, Rosja działa i eskaluje" - oświadczył Sybiha.
Szef ukraińskiej dyplomacji wymienił też postulaty, których realizacja jest priorytetem dla Kijowa: zniesienie wszelkich ograniczeń w użyciu broni dalekiego zasięgu przeciwko celom wojskowym na terytorium Federacji Rosyjskiej, zestrzeliwanie rosyjskich dronów i rakiet nad terytorium Ukrainy za pomocą sprzętu obrony powietrznej krajów sąsiednich, budowanie zdolności ukraińskiego przemysłu obronnego i wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy.
Zwrócił też uwagę na rolę Niemiec w zatwierdzeniu mechanizmu wykorzystania środków z zamrożonych rosyjskich aktywów.
Z Kijowa Iryna Hirnyk






























































