REKLAMA

CYBERATAKSzef MyDr: Przepraszam każdego pacjenta i każdego naszego użytkownika

2026-08-25 07:20
publikacja
2026-08-25 07:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Przepraszam każdego pacjenta i każdego naszego użytkownika, niezależnie od tego, czy incydent dotyczy jego danych - podkreślił w poniedziałkowym oświadczeniu w sprawie cyberataku na firmę MyDr, jej szef Piotr Miluski. Dodał, że zespół MyDr kończy analizę tego, jakie dane objął incydent.

Szef MyDr: Przepraszam każdego pacjenta i każdego naszego użytkownika
Szef MyDr: Przepraszam każdego pacjenta i każdego naszego użytkownika
fot. Wlodzimierz Wasyluk / / FORUM

Dane 19 mln Polaków

W sierpniu Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, że w wyniku cyberataku na firmę MyDr wyciekły dane 19 mln Polaków, m.in. o lekach i receptach. Firma jest dostawcą systemu do prowadzenia m.in. elektronicznej dokumentacji medycznej. Dane, które wyciekły, dotyczą 12 tys. podmiotów medycznych korzystających z platformy MyDr.

„Przede wszystkim chcę przeprosić za niepokój, stres i niepewność, które spowodowała ta sytuacja. Przepraszam każdego pacjenta i każdego naszego użytkownika, niezależnie od tego, czy incydent w ogóle dotyczy jego danych” - podkreślił w oświadczeniu opublikowanym na stronie firmy MyDr jej szef Piotr Miluski.

Zaznaczył, że postępowanie w sprawie cyberataku prowadzone przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) nadal trwa, a równolegle zespół MyDr, wspólnie z zewnętrznymi ekspertami, kończy analizę, której celem jest precyzyjne ustalenie, jakie dane objął incydent.

"Rozpoczniemy oficjalne informowanie placówek medycznych"

„W najbliższych dniach rozpoczniemy oficjalne informowanie placówek medycznych zgodnie z RODO i pomożemy im w komunikacji z pacjentami. Na tym etapie przyjmujemy z ostrożności celowo szerokie podejście do procesu informowania” - poinformował.

Miluski zaznaczył, że za pośrednictwem placówek medycznych informacja może dotrzeć do około 18 milionów osób, których danych na obecnym etapie analizy firma nie może wykluczyć z zakresu incydentu. Wyjaśnił, że tak szeroka grupa „została określona z ostrożności i obejmuje osoby, których dane, przede wszystkim o charakterze historycznym (pochodzące z kwietnia 2024 roku lub wcześniejsze), znajdowały się w środowisku objętym incydentem”.

Scammingout

Podkreślił, że liczba ta nie oznacza jednak, że skradzione, odczytane lub upublicznione zostały dane 18 milionów osób. Dodał, że zespoły MyDr i zewnętrzni eksperci stale monitorują sytuację i nie wykryli, aby dane objęte incydentem zostały publicznie udostępnione.

Szef MyDr zapewnił też, że firma nadal będzie współpracować z właściwymi organami i przekazywać im niezbędne informacje.

Organy państwa pracują nad tą sprawą

Dochodzenie prowadzone przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości w sprawie wycieku danych z firmy MyDr nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dotyczy ono uzyskania dostępu do systemu informatycznego MyDr oraz przechowywanych na serwerach spółki informacji przez nieustaloną i nieuprawnioną do tego osobę, która wcześniej przełamała albo ominęła zabezpieczenia, a następnie ujawniła części uzyskanych w ten sposób informacji innym osobom, poprzez przesłanie wycinka danych do serwisu „Zaufana Trzecia Strona”. Grozi za to do trzech lat więzienia.

Ministerstwo Zdrowia informowało w ubiegłym tygodniu, że Centrum e-Zdrowia pozostaje we współpracy ze służbami koordynującymi zadania związane z wyjaśnieniem incydentu i wspiera działania mające na celu ograniczenie jego potencjalnych skutków. Resort wskazywał, że nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa centralnych usług e-zdrowia. „Incydent dotyczący firmy MyDr nie wpływa na dostęp pacjentów do świadczeń zdrowotnych, recept czy usług realizowanych w publicznym systemie zdrowia" - zaznaczyło MZ.

Ministerstwo zaleca, niezależnie od okoliczności incydentu, stosowanie podstawowych zasad cyberbezpieczeństwa, w tym m.in. zastrzeżenie numeru PESEL, np. za pośrednictwem aplikacji mObywatel; stosowanie silnych i unikalnych haseł do poszczególnych usług; korzystanie z uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA) oraz zachowanie ostrożności wobec wiadomości e-mail, SMS-ów i połączeń telefonicznych nakłaniających do podawania danych.

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zapowiedział zmiany legislacyjne dotyczące zaostrzenia odpowiedzialności podmiotów przetwarzających dane medyczne. Resort w tym tygodniu ma zamiar podzielić się swoimi propozycjami w tej sprawie.

Kontrolę w spółce MyDr zapowiedział również Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO). Jej przedmiotem będą zastosowane środki techniczne i organizacyjne, w tym analiza ryzyka. (PAP)

kblu/ kcz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Wyciek danych medycznych (art.9 RODO) jest gorszy od wycieku danych bankowych. Pamiętacie ileż to było biadolenia jak z Morele wyciekły dane (bo były tam dane quasibankowe osób, które brały coś na raty)?
Utracone pieniądze można odzyskać, numery kont zmienić, wyrobić nowe dokumenty, ale wyciek informacji o chorobie psychicznej,
Wyciek danych medycznych (art.9 RODO) jest gorszy od wycieku danych bankowych. Pamiętacie ileż to było biadolenia jak z Morele wyciekły dane (bo były tam dane quasibankowe osób, które brały coś na raty)?
Utracone pieniądze można odzyskać, numery kont zmienić, wyrobić nowe dokumenty, ale wyciek informacji o chorobie psychicznej, nałogach, chorobach zakaźnych czy wadach genetycznych może nieodwracalnie zniszczyć postrzeganie danego człowieka - tego się nie da cofnąć żadną finansową rekompensatą!
samsza
jak politycy wymyślili, że te dane zamiast na papierze będą cyfrowo, to żeście się cieszyli, ja ostrzegałem

pan Niedziela, ot tak poszedł i przeczytał jakie leki zapisał sobie lekarz, to było wszędzie, bo to był minister i to wszędzie ogłosił, a wy żeście się nawet wtedy nie obudzili
:)
f_kruggeri odpowiada samsza
No tak - bo papierowo to tak bezpiecznie! Nikt niepowołany (poproszony o "przysługę"?) nie skopiuje, nikt nie przeczyta, nikt, nie wyniesie ("pożyczy"), nikt nie zniszczy, itp.
Słowa-klucze: polityka zabezpieczeń i uprawnień. Dane poufne wyciekały od zarania dziejów - forma przechowywania niczego nie gwarantuje.
No tak - bo papierowo to tak bezpiecznie! Nikt niepowołany (poproszony o "przysługę"?) nie skopiuje, nikt nie przeczyta, nikt, nie wyniesie ("pożyczy"), nikt nie zniszczy, itp.
Słowa-klucze: polityka zabezpieczeń i uprawnień. Dane poufne wyciekały od zarania dziejów - forma przechowywania niczego nie gwarantuje. Technologia może to niektórym ułatwić, ale też znacząco utrudnić - the choice is yours :P
mirekfranek
Cała ta ochrona danych to kpiny z obywateli. Znajomy dzwonił z alarmem do swojej opłacanej firmy ochroniarskiej , zanim połączył się z dyspozytorem musiał wysłuchać komunikatu o RODO i kto dysponuje jego danymi! Po co ta bzdura, te komunikaty do wysłuchania? Wszędzie takie same. Urzędasy od RODO biorą pensje żeby utrudniać nam życie Cała ta ochrona danych to kpiny z obywateli. Znajomy dzwonił z alarmem do swojej opłacanej firmy ochroniarskiej , zanim połączył się z dyspozytorem musiał wysłuchać komunikatu o RODO i kto dysponuje jego danymi! Po co ta bzdura, te komunikaty do wysłuchania? Wszędzie takie same. Urzędasy od RODO biorą pensje żeby utrudniać nam życie a nasze dane i tak masowo wyciekają bez żadnej odpowiedzialności
yaro800
Co najmniej minister zdrowia powinien podać się do dymisji. To nie są zwykłe dane. A dotyczą również policjantów, sędziów, prokuratorów i wielu kluczowych osób. To, że nie były skutecznie szyfrowane, to jest szok. Ktoś za to powinien pójść siedzieć. Tu szkody mogą być ogromne i nie tylko stricte finansowe.

Kto pozwala na gromadzenie
Co najmniej minister zdrowia powinien podać się do dymisji. To nie są zwykłe dane. A dotyczą również policjantów, sędziów, prokuratorów i wielu kluczowych osób. To, że nie były skutecznie szyfrowane, to jest szok. Ktoś za to powinien pójść siedzieć. Tu szkody mogą być ogromne i nie tylko stricte finansowe.

Kto pozwala na gromadzenie takich danych bez pdpowiedzniego nadzoru i zabezpieczenia? Przecież to są jacyś amatotrzy rządzenia w tym kraju.
miketheripper
Rozumiem hakerzy nie mają sobie nic do zarzucenia.
januszbizensu
Banki za rażące niedbalstwo udzielając kredytów złodziejom na cudze skradzione dane kiedy będą odpowiadać? Dane połowy Polaków wyciekły czy Wy ludzie ogarniacie temat w ogóle ?
makler37
O wow, przeprosił, od razu lepiej. W sumie to nic się nie stało, bo przeprosił.

A tak serio. Co to w ogóle jest, podstawówka, że jakieś przepraszanie? Co mi po tym przepraszam. Co z tym mogę zrobić, od człowieka, który mnie nie zna i którego ja na oczy nie widziałem, to czym są takie przeprosiny? Jaki to ma sens? To jest jakaś
O wow, przeprosił, od razu lepiej. W sumie to nic się nie stało, bo przeprosił.

A tak serio. Co to w ogóle jest, podstawówka, że jakieś przepraszanie? Co mi po tym przepraszam. Co z tym mogę zrobić, od człowieka, który mnie nie zna i którego ja na oczy nie widziałem, to czym są takie przeprosiny? Jaki to ma sens? To jest jakaś żenada mówić przepraszam po takim czymś. To jest kryminał dla tego gościa i póki takich ludzi nie zacznie się wsadzać do więzienia to nic się nie zmieni.
matheous
"Dane, które wyciekły, dotyczą 12 tys. podmiotów medycznych"

czyli, że co? mówimy przepraszam, ministertwo powie zastrzeż se pesel i w sumie temat ogarnięty?
a ktoś może jakieś zarzuty za niedopełnienie obowiązków dostanie? a może trzeba indywidualnie powiadomić każdego, kogo dane wyciekły?
no chyba, że liczą,
"Dane, które wyciekły, dotyczą 12 tys. podmiotów medycznych"

czyli, że co? mówimy przepraszam, ministertwo powie zastrzeż se pesel i w sumie temat ogarnięty?
a ktoś może jakieś zarzuty za niedopełnienie obowiązków dostanie? a może trzeba indywidualnie powiadomić każdego, kogo dane wyciekły?
no chyba, że liczą, że za jakiś czas któryś bank się sam zgłosi do kowalskiego i powie sorry - daliśmy komuś kredyt, kto się podszył pod pana/panią ale to pan musi spłacić a ministerstwo rozłoży ręce i powie no cza se było zastrzec pesel a teraz płać pan
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Przepraszam nie naprawi szkody. pownien teraz splacac kazdy wyludzony kredyt na dane ktore mu ukradziono w systemie bankowym od teraz przez 5 lat!

Powiązane: Cyberatak na MyDr

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki