REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szef KNF do banków i SKOK-ów: Nie powinno się mechanicznie wypowiadać umów kredytu

2016-03-11 12:15
publikacja
2016-03-11 12:15
Dodaj Bankier.pl w Google

W sytuacji opóźnienia ze spłatą zobowiązania kredytodawca, podejmując działania w celu wyegzekwowania spłaty długu, nie powinien mechanicznie podejmować działań, zmierzających do wypowiedzenia umowy kredytu - napisał w piśmie do prezesów banków i SKOK-ów przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak.

fot. / / Wikimedia Commons

List Jakubiaka został w piątek opublikowany na stronie internetowej KNF.

"Kredytodawca winien na wniosek kredytobiorcy przeanalizować jego sytuację i wspólnie z nim poszukiwać możliwych do zaakceptowania rozwiązań problemu zadłużenia, umożliwiających kontynuowanie stosunku umownego i spłatę zobowiązania kredytowego przez dłużnika" - pisze szef komisji.

Jakubiak przypomina, że w myśl prawa bankowego w przypadku opóźnienia ze spłatą zobowiązania kredytodawca wzywa kredytobiorcę do uregulowania zaległości w terminie nie krótszym niż 14 dni roboczych, a zarazem informuje, że klient w ciągu tych 14 może wystąpić o restrukturyzację zadłużenia.

Szef KNF dodaje, że w przypadku odrzucenia wniosku o restrukturyzację "bank powinien przekazać wnioskodawcy, bez zbędnej zwłoki, pisemne i szczegółowe wyjaśnienia, dotyczące przyczyny odrzucenia wniosku o restrukturyzację". Wyjaśnienia te "powinny rzetelnie wyjaśnić powód odmowy dokonania restrukturyzacji".

Wakacje na giełdzie

Jakubiak zwraca się też do banków i kas, że jeśli pojawią się symptomy kłopotów kredytobiorcy, kredytodawca powinien z własnej inicjatywy podejmować z nim rozmowy, ewentualnie wykorzystując instytucje mediacji.

"Rzetelne realizowanie wprowadzonych obowiązków pozytywnie wpłynie na wizerunek banków i spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, postrzeganych jako instytucje zaufania publicznego" - napisał szef KNF, zapowiadając zainteresowanie KNF sposobem realizacji tych wymogów. (PAP)

pś/ pz/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
~ERYK
PANIE JAKUBIAK! DLACZEGO KNF i ' BANK PEKAO SA '' TO RODZINKA? ZASTĘPCA JAKUBIAKA JEST ŻONATY Z KOBIETĄ AGATKĄ, KTÓRA JEST SZEFOWĄ '' PEKAO SA DOM MAKLERSKI ''. NO HOLENDER ! JAK SKŁADAŁEM WYJAŚNIENIA KRADZIEŻY MOICH PIENIĘDZY PRZEZ '' PEKAO SA '' I TEGO BANKU NIEETYCZNE DZIAŁANIA, TO PANIE JAKUBIAK! DLACZEGO KNF i ' BANK PEKAO SA '' TO RODZINKA? ZASTĘPCA JAKUBIAKA JEST ŻONATY Z KOBIETĄ AGATKĄ, KTÓRA JEST SZEFOWĄ '' PEKAO SA DOM MAKLERSKI ''. NO HOLENDER ! JAK SKŁADAŁEM WYJAŚNIENIA KRADZIEŻY MOICH PIENIĘDZY PRZEZ '' PEKAO SA '' I TEGO BANKU NIEETYCZNE DZIAŁANIA, TO KNF MI ODPISAŁO, ZE TO JEST SPRAWA CYWILNO-PRAWNA. TO PO CO TEN CAŁY BAJZEL Z KNF? ERYK ANTYKLERYK
~ek
Oni wszystkim tak odpisują.Odsyłają do sadu,a sąd zamiecie pod dywan.
~adam
w 2007 wzięte 250.000 PLN --> 111.000 CHF
teraz 85.000 CHF --> 340.000 PLN

jakby doliczyć spread z Millennium to trzeba dodać około 15.000 PLN
w tym czasie raty wyszły już 120.000 PLN
po tzw. kursie sprawiedliwym ( 2.82 PLN ) mam nadal 240.000 PLN do oddania

120.000 PLN + 240.000 PLN = 360.000 PLN
to
w 2007 wzięte 250.000 PLN --> 111.000 CHF
teraz 85.000 CHF --> 340.000 PLN

jakby doliczyć spread z Millennium to trzeba dodać około 15.000 PLN
w tym czasie raty wyszły już 120.000 PLN
po tzw. kursie sprawiedliwym ( 2.82 PLN ) mam nadal 240.000 PLN do oddania

120.000 PLN + 240.000 PLN = 360.000 PLN
to gdzie kurde bank ma tą stratę?
po kursie sprawiedliwym bank zarobi 110.000 PLN
a teraz chciałby zarobić 210.000 PLN

czy to nie jest LICHWA?

Millennium dostało wyrok a dalej kasują mnie po swoim kursie ze swojej tabelki

http://millennium.arkis.pl/2013/05/22/pelne-uzasadnienie-wyroku-uokik-wobec-banku-millennium/
~evil
A kto w banku ma "negocjować", "analizować" i "znajdować" dla klienta rozwiązanie jego kłopotów? Odpowiadam : doradca. A ilu jest w Polsce licencjonowanych doradców finansowych? Zero. Dlaczego napisałem zero? Ponieważ żaden z tych doradców nie ma zamiarów męczyć się z takimi sprawami gdzie 90 % przypadków A kto w banku ma "negocjować", "analizować" i "znajdować" dla klienta rozwiązanie jego kłopotów? Odpowiadam : doradca. A ilu jest w Polsce licencjonowanych doradców finansowych? Zero. Dlaczego napisałem zero? Ponieważ żaden z tych doradców nie ma zamiarów męczyć się z takimi sprawami gdzie 90 % przypadków mieści się w zakresie nieudacznik albo oszust. Tylko około 10 % to przypadki losowe i nieszczęśliwe zbiegi okoliczności.
Najpierw edukacja i wydawanie licencji dla doradców (na wzór brokerów) , prawo zmuszające banki do utworzenia stanowisk doradców finansowych.
Problemy klienta są zazwyczaj bardziej skomplikowane i znacznie szersze niż tylko jedna niespłacona rata. Potrzebna jest profesjonalne rozmowa, zbadanie przyczyn, sprawdzenie czy klient chce wyjść z kłopotów... to są prawdziwe podstawy, które w Polsce są nieznane. Zachód już dawno to przerobił.
~ek
Problemy klienta zazwyczaj zaczynają się wtedy,kiedy bank mu wyznaczy indywidualnego opiekuna i doradcę.
~zyzio
KNF, jak komisja nadzoru finansowego, powinna zażądać od banków aby usunęły z umów frankowych klauzule abuzywne, a nie pudrować im nosek. Instytucje zaufania to były przed kryzysem jak reklamowały kredyty frankowe jako najlepsze rozwiązanie, ale nie dziś. Dziś nikt się nie nabierze.
~chiwd
https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-ochronie-klientow-rynku-finansowego.html
~show
Nikt nigdy nie będzie traktował kredytobiorcy i cwaniaka tak samo. To by był dopiero czysty przejaw rasizmu konsumenckiego albo hipokryzji knf.
~Ktoś
Bank teraz ma taki obowiązek a nie powinność Panie Jakubiak. Od sierpnia 2015 trochę się prawo zmieniło...
~Sedziadred
co za bzdury pisze Jakubiak, jak banksterzy którzy oszukali 700tys samych frankowiczów (do tego trzeba dodac inne przekrety polisolokaty, przekret WiBor, i inne oszukańcze produkty bankowe) moga wogóle jeszcze liczyć ze banki zajmujace sie banksterka beda postrzegane jako instytucje zaufania publicznego. Panie Jakubiak nie mozna co za bzdury pisze Jakubiak, jak banksterzy którzy oszukali 700tys samych frankowiczów (do tego trzeba dodac inne przekrety polisolokaty, przekret WiBor, i inne oszukańcze produkty bankowe) moga wogóle jeszcze liczyć ze banki zajmujace sie banksterka beda postrzegane jako instytucje zaufania publicznego. Panie Jakubiak nie mozna ze złodzieja zrobićinstytucji a juz tym bardziej zaufania publicznego- to utopia a nawet przestepstwem jest głoszenie takich haseł przez nadzór finansowy.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki