REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szczęśliwy klient czy kura? Które jajka wybrać?

Mikołaj Madziąg2015-04-03 12:57
publikacja
2015-04-03 12:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Znaczną część wielkanocnego stołu w polskich domach zajmują jaja. Ta wielopokoleniowa tradycja napędza rynek spożywczy do rzadko spotykanych w skali roku rozmiarów. Według szacunków IERiGŻ-PIB* co szóste jajko wyprodukowane w Polsce jest niewiadomego pochodzenia.

Szczęśliwy klient czy kura? Które jajka wybrać?
Szczęśliwy klient czy kura? Które jajka wybrać?
/ ingimage.com

Mowa o jajkach nieposiadających specjalnych oznakowań, dzięki którym wiemy, z jakiego chowu pochodzą i czy w zakładach, gdzie powstały, była przeprowadzona kontrola jakości. Według danych GUS za rok 2012 wynika, że ponad 550 tys. gospodarstw w Polsce prowadziło przyzagrodową produkcję jaj konsumpcyjnych na łączną skalę 100 tysięcy ton, co dało 17% całkowitej produkcji.

Salmonella w nieoznakowanych jajach

To właśnie pochodzące z przyzagrodowego chowu jajka budzą najwięcej wątpliwości. Zdaniem Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, w coraz większej grupie Polaków panuje przekonanie, że jaja kupowane na targowiskach i bazarach od drobnych producentów są zdrowsze i smaczniejsze. Izba stanowczo temu zaprzecza, tłumacząc, że kupując jajka z hodowli, o której nie mamy pojęcia, narażamy się na zatrucie salmonellą. Według GUS, tylko w 2013 roku w Polsce wyprodukowano około 10 mld jaj i również w tym samym roku, według Inspekcji Weterynaryjnej, ponad 8 tysięcy Polaków cierpiało na salmonellozę, której bezpośrednią przyczyną było spożycie nieoznakowanych jaj.

Jaja pochodzące od kur, które były hodowane luzem, zdają się być najbardziej niebezpieczne. Producenci nie mają możliwości skontrolowania pokarmu, jaki dana kura spożyła, co może doprowadzić do zniesienia jaj z wieloma bakteriami.

Kura z wolnego wybiegu może zjeść pestycydy i mieć kontakt z zarażonym dzikim ptactwem. Najwięcej tego typu zdarzeń występuje właśnie w przyzagrodowych hodowlach, gdzie jajka, które trafiają na nasze stoły, nie przeszły żadnej kontroli i nie były znakowane.

Wakacje na giełdzie

Jaja z szarej strefy

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, rolnicy posiadający do 50 kur mogą bezpośrednio sprzedawać nieoznakowane jaja, co budzi protesty dużych producentów. Jaja wyprodukowane w małej fermie, niekontrolowanej przez żaden organ są często sprzedawane przez osoby funkcjonujące w szarej strefie, które nie są rolnikami posiadającymi drobne hodowle.

Fakt, że konsumentom kupującym nieoznakowane jaja z „pierwszej ręki” nie zależy na wspieraniu gospodarki cieni, nie podlega wątpliwości, lecz warto pamiętać, że świadomość braku jakiejkolwiek kontroli u tego typu producentów jaj nie wpływa na wzrost jakości ich produktów.

Czy istnieją jakiekolwiek praktyki zwalczające tego typu zjawisko? – Władza (PSL) zalegalizowała sprzedaż nieoznakowanych jaj z gospodarstw utrzymujących do 50 kur na publicznym rynku i zamierza zwiększyć dotychczasowy obszar sprzedaży z powiatu na województwo i województwa sąsiednie, czyli o obszarze połowy Polski – wyjaśnia Barbara Ulatowska z Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. – Czy Pan sądzi, że rolnik posiadający do  50 kur będzie prowadził opłacalną dla niego sprzedaż na połowie obszaru Polski? – pyta retorycznie. – A ma to się odbywać w ramach sprzedaży bezpośredniej. Taka forma sprzedaży oznacza, że producent sprzedaje bezpośrednio konsumentowi – dodaje.

Przeciwnicy obowiązujących norm wskazują, że tego typu praktyki wpłyną na wzrost zagrożenia zarażenia się salmonellą oraz sprzedaży jaj niskiej jakości, które nie zostały podane nadzorowi weterynaryjnemu i mogą być niezdatne do spożycia.

Przedstawiciele KIPDiP ubolewają również, że w 2012 roku prawie niezauważona w opinii publicznej przeszła akcja powiększania klatek na fermach, gdzie występuje chów klatkowy. Zdaniem przedstawicieli izby, dzięki temu rozporządzeniu rodzaj chowu, który do tej pory był najbardziej na cenzurowanym, zyskał wyższą jakość i bezpieczeństwo zdrowotne.

Które jaja wybrać i jak czytać ich oznakowania? »

Które jaja wybrać?

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz promuje jaja pochodzące z fermowej produkcji, argumentując, że jaja tego typu mają najwyższą jakość i są bezpieczne. A zawdzięczają to przede wszystkim szeregom kontroli weterynaryjnych, a także kontroli jakości przeprowadzanych m.in. przez Inspekcje Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Przedstawiciele izby tłumaczą także, że jednym z głównych argumentów, dla których konsumenci nie decydują się na kupno jajek z chowu klatkowego są uboższe walory smakowe w porównaniu do jaj pochodzących od kur hodowanych w wolnym wybiegu.

Wpływ na walory kulinarne jajek ma przede wszystkim pasza, którymi karmione są kury. I to właśnie od właściwego jej doboru uwarunkowany jest dobry smak jajek. Tłumaczą, że można kupić smaczne jajka z krytykowanych chowów klatkowych i mało apetyczne jajkach z hodowli przyzagrodowych.

Ostatnie doniesienia o tańszych niż w poprzednich okresach przedświątecznych jajach dostępnych w marketach wskazują, że prawdopodobnie klienci będą musieli uważać na jaja, które producenci magazynowali przez dłuższy czas i w okresie największego boomu będą po prostu nieświeże. Jednak wszystkie jaja dostępne w sklepach są sprawdzane przez JHARS, która sprawdza zakłady pakowania jaj przy fermach.

Jak rozszyfrować oznakowania?

Najczęstszym kluczem wyboru jaj wśród konsumentów jest rodzaj hodowli, w której zostały wytworzone. Cztery rodzaje hodowli określa pierwszy znak w całym 11-znakowym kodzie, które powinno mieć każde dostępne w sklepie jajko.

Znak „0” oznacza chów ekologiczny, czyli specyficzny typ hodowli, w którym kura ma możliwość wolnego wybiegu na świeżym powietrzu. Jaja z chowu ekologicznego są najdroższym typem chowu. Ceny tego typu jajek są często kilkukrotnie wyższe od pozostałych, a zdaniem specjalistów ich zawartość i jakość rzadko różni się od jaj pochodzących z pozostałych rodzajów chowu.

„1” na początku chowu oznacza chów wolnowybiegowy niosek, które częściowo są hodowane w wolnym wybiegu i zamykane na noc. „2” oznacza chów ściółkowy. „Jajka dwójki” pochodzą od kur, które przez całe swoje życie pozostały w zamkniętym pomieszczeniu z możliwością swobodnego poruszania się.

Najwięcej kontrowersji wzbudzają jajka o oznaczeniu „3” w początku kodu na skorupce. „Trójki” to jajka z chowu klatkowego, których kury spędziły całe życie w klatce bez możliwości poruszenia czy obrócenia się.

Kolejnymi oznaczeniami jest symbol kraju, w którym dane jajka zostały wyprodukowane, kolejne cyfry to weterynaryjny numer identyfikacyjny, składający się z 8 znaków. Pierwszy człon tej części oznakowania to województwo, w którym jajka zostały wyprodukowane. Pozostałe to kod powiatu, zakres działalności fermy, z której pochodzą oraz numer producenta.

* Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej - Państwowy Instytut Badawczy

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~urbanner
Dalej podaje się w cytowanej Pracy Zbiorowej pt. Produkcja jaj spożywczych." następująco: Oprócz salmonelli autorzy wpominają inne schorzenia takie jak: "(...) pomór rzekomy, pastereloza (cholera), ospodyfteria, tyfus czy inne schorzenia." str 148. W przypadku białaczki: "Pod konoec choroby grzebień jest blady,Dalej podaje się w cytowanej Pracy Zbiorowej pt. Produkcja jaj spożywczych." następująco: Oprócz salmonelli autorzy wpominają inne schorzenia takie jak: "(...) pomór rzekomy, pastereloza (cholera), ospodyfteria, tyfus czy inne schorzenia." str 148. W przypadku białaczki: "Pod konoec choroby grzebień jest blady, ptak traci apetyt, chudnie; przy obmacywaniu ptaka można wyczuć powiększoną watrobę lub płyn w jamie brzusznej. Przy selekcjonowanych padłych sztukach stwierdza się nowotworowe zmiany w watrobie, śledzionie, nerkach i jajniku." str. 149.
~Franek3
Lobby drobiarskie straszy salmonellą a to właśnie u nich jest największe zagrożenie, bo w paszy przemysłowej jest soja w której często jest salmonella!!! Oczywiście walczy się z chorobami /nieoficjalnie/ antybiotykami. I niech mi nikt nie mydli oczy weterynarzami i inspekcjami bo te ich kontrole to tylko papierologia, oni tak naprawdę Lobby drobiarskie straszy salmonellą a to właśnie u nich jest największe zagrożenie, bo w paszy przemysłowej jest soja w której często jest salmonella!!! Oczywiście walczy się z chorobami /nieoficjalnie/ antybiotykami. I niech mi nikt nie mydli oczy weterynarzami i inspekcjami bo te ich kontrole to tylko papierologia, oni tak naprawdę niczego nie badają!!!
Wystawiają świadectwa jakie się chce oczywiście za pieniądze!!!
~Antybiotyki_Hormony
Czy to nie na zlecenie jakiegoś lobby powstał ten artykulik ??
To ja zapytam , czy kury tak ściśnięte przeżyły by bez antybiotyków ?? Co jest ważniejsze dla hodowcy , zdrowie kur czy kupującego ?? oczywiście , że kur , więc bardzo często faszerowane są antybiotykami , a dodatkowo by więcej zarobić często dodaje się hormony wzrostu
Czy to nie na zlecenie jakiegoś lobby powstał ten artykulik ??
To ja zapytam , czy kury tak ściśnięte przeżyły by bez antybiotyków ?? Co jest ważniejsze dla hodowcy , zdrowie kur czy kupującego ?? oczywiście , że kur , więc bardzo często faszerowane są antybiotykami , a dodatkowo by więcej zarobić często dodaje się hormony wzrostu , by szybciej rosły , to wszystko potem jest zjadane przez konsumenta !!!. Nie znalazłem tego nigdzie w tym artykuliku ... dlaczego ?? Lepiej jak kura zje robaczka , niż na fermie antybiotyki , hormony , bo potem z takiego jajeczka to tylko sraczka ....
~adamkow777
Wszystkie jaja, łącznie tymi wyprodukowanymi przez rolników posiadających do 50 kur powinny podlegać tym samym wymogom. To znaczy chcesz sprzedawać jaja na rynku Twoja hodowla musi podlegać kontroli weterynaryjnej. Jeśli ktoś chce się truć jajami nieznanego pochodzenia to jego sprawa ja mu radze zarezerwować jak najszybciej parcelę Wszystkie jaja, łącznie tymi wyprodukowanymi przez rolników posiadających do 50 kur powinny podlegać tym samym wymogom. To znaczy chcesz sprzedawać jaja na rynku Twoja hodowla musi podlegać kontroli weterynaryjnej. Jeśli ktoś chce się truć jajami nieznanego pochodzenia to jego sprawa ja mu radze zarezerwować jak najszybciej parcelę na cmentarzu.
~no-profit
20 lat temu jakos nikomu to nie przeszkaszalo skad sa jajka, ale odkad zaczeto wszystko strukturyzowac zaczely sie pojawiac dziwne "anomalie".
~zerro
...czy tu chodzi o jaja z nieprawego łoża?;) Unio opamiętaj się , czas najwyższy !!!
~urban
Jak podaje mgr. inż. H. Przyborska Rozdz. 4 pt. UŻYTKOWANIE KUR. str. 37, "Ród składać się może z jednej lub kilku linii." Str. 41, "Poza oceną indywidualną niosek obserwuje się wartość całych rodzin, to jest pełnych sióstr i wartość półsióstr/potomstwa po jednym ojcu i różnych matkach/. Na podstawie tych danych z Jak podaje mgr. inż. H. Przyborska Rozdz. 4 pt. UŻYTKOWANIE KUR. str. 37, "Ród składać się może z jednej lub kilku linii." Str. 41, "Poza oceną indywidualną niosek obserwuje się wartość całych rodzin, to jest pełnych sióstr i wartość półsióstr/potomstwa po jednym ojcu i różnych matkach/. Na podstawie tych danych z najlepszych rodzin wybiera się rodziców, to jest około 10% kur i 1% kogutów, (...)." PRODUKCJA JAJ SPOŻYWCZYCH, Stow. Nauk.-Techn. Inż. i Techn., ZARZĄD GŁÓWNY*****, Warszawa 1976.
~rzeka
Dla zwolenników "0" i "1" - śmiertelność u kur w tych chowach jest największa. Żadne badania nie wykazały, że dobrostan u którejkolwiek grupy jest wyższy. Każda grupa miała swoje problemy, a zależność w śmiertelności jest najciekawsza i najmocniej przecząca zasadzie "niższy numerek-szczęśliwsza kura".Dla zwolenników "0" i "1" - śmiertelność u kur w tych chowach jest największa. Żadne badania nie wykazały, że dobrostan u którejkolwiek grupy jest wyższy. Każda grupa miała swoje problemy, a zależność w śmiertelności jest najciekawsza i najmocniej przecząca zasadzie "niższy numerek-szczęśliwsza kura".

Nieprawda, że w chowie klatkowym kury nie mają możliwości obrócenia się. Autor nigdy nie widział klatek na oczy. Kury przebywają tam w stadzie, mają przestrzeń, grzędę, miejsce do poruszania się i grzebania. W przeliczeniu na kilogram masy ciała, mają więcej miejsca niż ja w swojej kawalerce.
~swe
tak oczywiście te z 3 w klatkach bez ruchu dożywają starości nie pisz bzdur w świeta

ja ciebie wsadzę do klatki żebyś łbem nie ruszył to zobaczysz jaki to komfort
~kk
Smacznego, rob dalej na sniadanie jajecznice z 3 swoim dzieciom...

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki