REKLAMA

Szał na Wall Street jak w roku 1929

2020-12-03 22:10
publikacja
2020-12-03 22:10
fot. Bart Sadowski / Shutterstock

Wyceny amerykańskich akcji przekroczyły rekord z roku 1929, po którym nastąpił pamiętny krach i Wielki Kryzys. Sytuacja na Wall Street pod względem wycen zaczyna przypominać to, co działo się pod koniec XX wieku.

Podczas czwartkowej sesji S&P500 i Nasdaq ustanowiły nowe rekordy wszech czasów, ale tylko ten drugi zdołał zakończyć dzień ponad kreską. Dow Jones zyskał 0,29%, ale nadal pozostał poniżej 30 000 punktów. S&P500 spadł o skromne 0,06%, finiszując z wynikiem 3 666,72 pkt. Nasdaq po zwyżce o 0,23% wyznaczył nowy rekordowy kurs zamknięcia na poziomie 12 377,87 pkt.

/ Bankier.pl

Nie o same nominalne rekordy tu jednak idzie. Rzecz w tym, że rynek znacznie wyprzedza faktycznie osiągnięte zyski spółek. Mimo tegorocznej zapaści korporacyjnych zysków S&P500 od początku 2020 roku zyskał 13,7%, a Nasdaq Composite urósł aż o 38,2%.

Wskaźnik CAPE dla indeksu S&P500 przewyższył wartość z roku 1929. / Deutsche Bank.

W rezultacie niektóre wyceny wskaźnikowe przewyższyły poziomy z roku 1929, osiągnięte podczas bańki spekulacyjnej w trakcie „szalonych” lat dwudziestych. Tak przynajmniej wynika z obliczeń analityków Deutsche Banku, którzy odwołują się to wskaźnika CAPE. To zmodyfikowany przez profesora Roberta J. Shillera wskaźnik c/z uwzględniający skorygowane o inflację zyski spółek z ostatnich 10 lat.

CAPE dla indeksu S&P500 obecnie wynosi 33,4. To więcej niż w szczycie hossy z lat 20-tych poprzedniego stulecia. Wyższe wyceny spółek notowano tylko pod koniec XX wieku podczas szaleństwa bańki internetowej. To także wartość z grubsza dwukrotnie wyższa od historycznej średniej.

Przykładów spekulacyjnych „balonów” nie trzeba daleko szukać. Akcje Tesli w czwartek podrożały o ponad 4%, do 592 USD. Od początku 2020 roku kapitalizacja spółki Elona Muska wzrosła o 609%. Niewielka firma motoryzacyjna wyceniana jest obecnie na 540 mld USD mimo że przez ostatnie cztery kwartały wypracowała raptem ćwierć miliarda dolarów zysku netto.Trudno znaleźć lepszy przykład wyceny kompletnie oderwanej od realiów.

Im głębiej kopiemy, tym jest gorzej. Spółki-zombie (czyli przedsiębiorstwa niepotrafiące wygenerować dostatecznie dużo gotówki, aby pokryć płatności odsetkowe) są już dla amatorów. Nową falę stanowią spółki-wampiry, których działalność jest nierentowna nawet na poziomie EBITDA (czyli zysku operacyjnego bez uwzględniania amortyzacji, podatków i odsetek). Według obliczeń Bloomberga już 47 spośród ok. 600 amerykańskim korporacji o ratingu nieinwestycyjnym (tzw. śmieciowym)  w III kw. wygenerowało ujemną EBITDA.  Ta absurdalna sytuacja nie miałaby miejsca, gdyby nie nadzwyczajne działania Rezerwy Federalnej, skupującej korporacyjne długi, utrzymującej zerowe stopy procentowe i „drukującej” pieniądze pod zakup obligacji skarbowych.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
1as
To szczyt absurdu.
Gospodarka się wali, giełda bije rekordy.
perico84
No to może szykuje nam się po plandemii kryzys finansowy w związku z napompowaniem amerykańskich spółek. Oby nie..
tysiak35
Solidne pewniaki spadają a bańki zombi rosną , dobre .
meryt
"Na rynkach finansowych krąży powiedzenie, że bessa zawsze przychodzi niespodziewanie, z zaskoczenia. Nie przyjdzie, gdy wszyscy wokoło mówią o krachu"

C/WK
67.17 ZOOM VIDEO COMMUNICATIONS
34.39 TESLA
32.78 ADVANCED MICRO DEVICES
23.77 NVIDIA


"Akcje Tesli w czwartek podrożały o
"Na rynkach finansowych krąży powiedzenie, że bessa zawsze przychodzi niespodziewanie, z zaskoczenia. Nie przyjdzie, gdy wszyscy wokoło mówią o krachu"

C/WK
67.17 ZOOM VIDEO COMMUNICATIONS
34.39 TESLA
32.78 ADVANCED MICRO DEVICES
23.77 NVIDIA


"Akcje Tesli w czwartek podrożały o ponad 4%, do 592 USD. Od początku 2020 roku kapitalizacja spółki Elona Muska wzrosła o 609%. Niewielka firma motoryzacyjna wyceniana jest obecnie na 540 mld USD mimo że przez ostatnie cztery kwartały wypracowała raptem ćwierć miliarda dolarów zysku netto.Trudno znaleźć lepszy przykład wyceny kompletnie oderwanej od realiów."
dlaczego_nie
A kto mówi o krachu. Vateusz co chwila chwali jak to jest dobrze...
Potem będzie przepraszał?
W TVP same ochy achy
nostsherlock
C/WK to słaby wskaźnik, z punktu widzenia spółki liczy się cashflow i wskaźniki z nim związane. Widać, że nasz naczelny propagandzista/troll nigdy nie inwestował na giełdzie :)
meryt odpowiada nostsherlock
nostsherlock "C/WK to słaby wskaźnik, z punktu widzenia spółki liczy się cashflow i wskaźniki z nim związane. Widać, że nasz naczelny propagandzista/troll nigdy nie inwestował na giełdzie :)"

Bardzo dobry wskaźnik. Szybki wzrost wskaźnika przy wzroście kursu spółki mówi o dynamicznej hossie na papierze
nostsherlock "C/WK to słaby wskaźnik, z punktu widzenia spółki liczy się cashflow i wskaźniki z nim związane. Widać, że nasz naczelny propagandzista/troll nigdy nie inwestował na giełdzie :)"

Bardzo dobry wskaźnik. Szybki wzrost wskaźnika przy wzroście kursu spółki mówi o dynamicznej hossie na papierze i uczestnictwie w tym :)
meryt odpowiada dlaczego_nie
"Wyceny amerykańskich akcji przekroczyły rekord z roku 1929, po którym nastąpił pamiętny krach i Wielki Kryzys."
januszbizensu
Panie co Pan opowiadasz ile hamburgerów i Coca-Coli produkowano w 29 a ile dziś.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki