System kaucyjny wciąż ma niedociągnięcia, ale też można dzięki niemu wiele zyskać finansowo. Konsumenci oswajają się z systemem i coraz chętniej korzystają z możliwości zwrotu. Padają też kolejne rekordy w liczbie zwróconych opakowań i wysokości kaucji. Na jaką kwotę opiewa nowy rekordowy voucher?


System promujący kaucje za butelki i puszki rozwija się w Polsce dosyć leniwie. Wciąż brakuje automatów do zwrotu opakowań, dlatego ich przyjmowaniem muszą się zajmować pracownicy sklepów. Z drugiej strony - jest coraz więcej osób, które wyczuły w systemie kaucyjnym interes i możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy. Zbierają one setki opakowań, przynosząc je do punktów zwrotu. I biją rekordy.
Największe jednorazowe zwroty
Niedawno pisaliśmy o rekordziście systemu kaucyjnego. Klient sklepu sieci „Biedronka”, mieszczącego się przy ul. Rogowskiej 119 we Wrocławiu, przyniósł do zwrotu 807 opakowań. To przełożyło się na kaucję w wysokości 403,50 zł. Dodajmy, że chodzi o zbiórkę manualną.
Natomiast w przypadku automatów do zwrotu w marcu rekordzistą pozostawał klient, który przyniósł opakowania do sklepu w Rudzie Śląskiej przy ul. Goduli 13. Wrzucił do butelkomatu łącznie 755 butelek, za które otrzymał 377,50 zł.
Pękła bariera 1000 opakowań
Ten rekord jest już jednak nieaktualny. Został pobity przez klienta sklepu "Smakosz" w Opolu, należącego do sieci Rabat Detal. Nowy król systemu kaucyjnego 31 marca zwrócił do recyklomatu 1095 opakowań, za co otrzymał kupon zakupowy o wartości 547,50 zł.

Jak mówi właściciel sklepu, w którym padł rekord - Błażej Ziomek - od instalacji recyklomatu zainteresowanie klientów zwrotami opakowań znacząco wzrosło. Dodaje, że przekłada się to nie tylko na większą liczbę zwrotów, ale również na znacznie większy ruch w sklepie.
System pełen problemów i kontrowersji
System kaucyjny budzi wiele kontrowersji. Wielu konsumentów jest poirytowanych tym, że punkty zwrotu są „zapychane” przez zawodowych zbieraczy, którzy przynoszą całe worki opakowań. Butelkomaty są wypełnione, a wiele osób chcących otrzymać kaucję jest odprawianych z kwitkiem.
Wciąż trwa dyskusja o tym, jakie nowe rodzaje opakowań mogłyby się znaleźć w systemie kaucyjnym. Zwroty mogą objąć m.in. popularne małpki. Zwolenniczką tego rozwiązania jest wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska. Z kolei Unia Europejska chce, aby do systemu zostały włączone także opakowania po mleku.
Jakimi sposobami można oszukać system kaucyjny i wyłudzić zwrot? Jak wiadomo, gdy pojawia się okazja do zarobienia, kreatywność Polaków wchodzi na niespotykany poziom. Niestety, jej efektem czasem są metody niezgodne z prawem. Z takimi mamy do czynienia w systemie kaucyjnym. Nasi rodacy znaleźli sposoby na jego obchodzenie i wyłudzanie pieniędzy. Jak oszukują system kaucyjny?
Z drugiej strony - konsumenci mogą korzystać z coraz bardziej wygodnych rozwiązań dotyczących systemu kaucyjnego. Ci, którzy nie chcą wozić butelek i puszek do sklepu, aby odzyskać za nie kaucję, mogą zdecydować się na usługę, w ramach której dostaną zwrot za te opakowania, nie wychodząc nawet z domu. Spod drzwi odbierze je… kurier.
Które opakowania są w systemie?
Przypomnijmy, system kaucyjny obowiązuje w Polsce od 1 października. Konsumenci mogą otrzymać 50 gr za butelki plastikowe i puszki oraz 1 zł za butelki szklane. System obejmuje tylko opakowania ze specjalnym logotypem na etykiecie.
Klienci sklepów mogą zwracać opakowania w butelkomatach – wtedy dostają odpowiedni voucher, który można wymienić na pieniądze – lub bezpośrednio przy kasach.
Główne wady systemu kaucyjnego
Konsumenci wciąż widzą w systemie kaucyjnym wiele wad. Jak wynika z badania przeprowadzonego w marcu przez Instytut Badania Opinii IQS, 41 proc. osób za główny mankament systemu uznaje nieczynne butelkomaty. Natomiast 32 proc. ankietowanych zwraca uwagę na brak możliwości zwrotu opakowań w bliskiej okolicy oraz nieustannie zapchane maszyny.




















































