REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Jak oszukać system kaucyjny i wyłudzić zwrot? Polak potrafi. Oto sposoby

Sylwester Sacharczuk2026-03-17 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-03-17 06:00

Kiedy pojawia się okazja do zarobienia, pomysłowość Polaków wchodzi na niespotykany poziom. Niestety, jej efektem czasem są sposoby niezgodne z prawem. Z takimi mamy do czynienia w systemie kaucyjnym. Nasi rodacy znaleźli metody na jego obchodzenie i wyłudzanie pieniędzy. W jaki sposób oszukują system?

Jak oszukać system kaucyjny i wyłudzić zwrot? Polak potrafi. Oto sposoby
Jak oszukać system kaucyjny i wyłudzić zwrot? Polak potrafi. Oto sposoby
fot. Stasya V / / Shutterstock

 Kreatywność Polaków jest znana pod każdą szerokością geograficzną. Szkoda, że czasem nasi rodacy wykorzystują ją w nielegalnym celu. Tak jest w systemie kaucyjnym – pojawiają się kolejne oszustwa osób, które chcą wyłudzić zwroty za butelki.

Przypomnijmy, że chodzi o kaucje w wysokości 50 gr za plastikowe butelki i puszki oraz 1 zł za wielorazowe butelki szklane. Jednorazowa kwota wydaje się niewielka, jednak oszustwa dotyczą setek opakowań, co przekłada się już na spore straty po stronie sklepów. Na czym polegają sposoby oszustów? Przedstawiamy je poniżej. Jednocześnie uczulamy: tekst nie ma charakteru edukacyjnego. Odradzamy stosowania poniższych sposobów, gdyż grożą za to dotkliwe sankcje.

Oszustwo na ten sam kod

Ta metoda dotyczy butelkomatów sieci Żabka (w innych zostały zastosowane inne maszyny, uniemożliwiające ten proceder). Sposób oszustwa opisał w mediach społecznościowych Michał M. Sieczkowski, ekspert zajmujący się rozwiązaniami proekologicznymi. Złapał on na gorącym uczynku klienta sieci, który próbował wyłudzić pieniądze z butelkomatu. Sprawę opisała „Gazeta Wyborcza”. Na portalu LinkedIn Michał M. Sieczkowski relacjonował:

"Wychodzę ze sklepu w moim bloku i widzę, jak pewien człowiek z kapturem na głowie stoi przy automacie i trzymając w ręku jedną i tę samą puszkę, macha nią przed skanerem, podczas gdy drugą ręką wyciąga z torby inne i wrzuca do dziury".

Gdy worek został sprawdzony, okazało się, że było w nim 21 puszek bez znaku kaucyjnego i tylko jedna kaucyjna. Michał M. Sieczkowski w rozmowie z „GW” zwraca uwagę, że problem tkwi w konstrukcji urządzeń - skaner kodu znajduje się poza otworem wrzutowym, zatem można skanować butelki ze znakiem kaucyjnym, a wrzucać butelki, za które kaucja się nie należy. Poza tym maszyna nie posiada wagi, więc nie ma dokładnej weryfikacji wrzucanych opakowań.

Jakie jest stanowisko Żabki w tej sprawie?

- Urządzenia do zbiórki są zlokalizowane w monitorowanej strefie, stale widocznej dla personelu, co umożliwia identyfikację osób dopuszczających się wszelkich nadużyć. Jeśli istnieją rozbieżności pomiędzy liczbą wypłaconych kaucji a faktycznie przekazanym surowcem, oznacza to, że dokonano kradzieży mienia i tego typu sytuacje podlegają zgłoszeniu organom ścigania. W każdym takim przypadku podejmujemy niezbędne działania zmierzające do wyciągnięcia konsekwencji wobec sprawców - napisało „GW” biuro prasowe Żabki.

Michał M. Sieczkowski sprawdził sklepy innych sieci - Lidla, Kauflandu i Biedronki. Testował tamtejsze urządzenia i uważa, że w żadnych w nich nie jest możliwe oszustwo takie, jak to w Żabce.

Fałszowanie kodów i wprowadzanie personelu sklepu w błąd

Operator systemu kaucyjnego PolKa - Polska Kaucja od kilku tygodni zwraca uwagę na proceder zwracania opakowań spoza systemu oraz fałszowania oznaczeń kaucyjnych, czyli kodów. Popularne stało się np. naklejanie podrobionych kodów na opakowania nieobjęte systemem.

"Po kilku miesiącach działania systemu obserwujemy pierwsze próby nadużyć: podrabiane etykiety, masowe zwroty opakowań spoza systemu (bez znaczka kaucji), świadome wprowadzanie personelu sklepu w błąd. Dlatego przypominamy wszystkim punktom zbiórki - wasza czujność to pierwsza linia obrony" – podkreśla operator.

Metoda na sznurek

Jednym ze sposobów jest metoda „na sznurek” stosowana w butelkomatach. Polega ona na trwałym przymocowaniu do szyjki butelki PET cienkiej żyłki wędkarskiej lub wytrzymałego sznurka. Oszust wkłada butelkę do maszyny, czeka, aż czujniki odczytają kod kreskowy i zweryfikują jej kształt.

Po tym, jak maszyna zarejestruje zwrot i doda kwotę do wirtualnego salda, ale jeszcze przed wejściem butelki do kompaktora, oszust wyciąga ją, pociągając mocno za sznurek. Następnie ponownie wykorzystuje to samo opakowanie do kolejnych zwrotów. Z raportów sieci wiadomo, że sposób ten stosuje się przede wszystkim w mniejszych dyskontach, które mają maszyny o uproszczonej konstrukcji.

To przestępstwa, za które grożą sankcje

Operator systemu PolKa - Polska Kaucja podkreśla, że takie incydenty w świetle prawa są przestępstwem. Za oszustwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, natomiast za fałszerstwo - od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

PolKa - Polska Kaucja dodaje, aby w zauważonych podejrzanych sytuacjach pracownicy punktów zbiórki odmawiali wydania kaucji, a także prosili o pozostawienie opakowania jako dowodu (firma radzi: "w razie odmowy - sfotografuj"). Przypomina też o zabezpieczeniu nagrania z monitoringu w celu ułatwienia identyfikacji sprawców.

Źródło:
Sylwester Sacharczuk
Sylwester Sacharczuk
redaktor Bankier.pl

Redaktor i dziennikarz w Bankier.pl. W branży pracuje od 2001 r. Z Bonnier Business Polska związany od 2006 r. Przez kilkanaście lat pracował w „Pulsie Biznesu”, początkowo jako dziennikarz, a potem redaktor działu Puls Firmy. Specjalizuje się dotacjach dla firm. Bliskie są mu również tematy dotyczące innych form finansowego wspierania przedsiębiorczości, zwłaszcza małej. Był odpowiedzialny za realizację wielu projektów informacyjnych dotyczących funduszy europejskich. Absolwent prawa oraz historii. Hobby: podróże, muzyka rockowa i fotografia.

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (55)

dodaj komentarz
andyb
Oszustwem wobec społeczeństwa jest cały ten system zagospodarowania i obrotu odpadami. Nasze domy jeszcze przed tym wyglądały jak sortownie odpadów a teraz mam jeszcze zbierać śmieci kaucjowane. Miało być taniej, odzyskiwanie cennych surowców a zafundowaliśmy sobie niewyobrażalnie kosztowny system zagospodarowania. Ten system to Oszustwem wobec społeczeństwa jest cały ten system zagospodarowania i obrotu odpadami. Nasze domy jeszcze przed tym wyglądały jak sortownie odpadów a teraz mam jeszcze zbierać śmieci kaucjowane. Miało być taniej, odzyskiwanie cennych surowców a zafundowaliśmy sobie niewyobrażalnie kosztowny system zagospodarowania. Ten system to synonim złodziejstwa wobec kupujących i przekrętów cwaniaków "uwalniających" miasta od tych niechcianych śmieci a później płonacych hałd lub "odkrywanych" dzikich składowisk. Wiele lat temu gdy sami zajmowalismy się tym problemem i opłacaliśmy wywózkę na składowisko, za roczne śmieci dużej rodziny płacicliśmy 1/3 tego co teraz płacę miesięcznie od dwójki emerytów (naliczane od zużycia wody co stanowi podatek nałożony na starszych i schorowanych za sikanie w domu, o prysznicu to nawet nie ma co mysleć). Za śmieci powinno się płacić od objetości i zachęcać ludzi do kompaktowania w domu a nie do zbierania pustych plastikowych butelek (czyli powietrza) w kolejnych pudłach i workach w naszych mieszkaniach. Ten problem urósł już, moim zdaniem, do jakiejś rewolucji nieposłuszeństwa obywatelskiego dlatego nie bulwersują mnie już detalisci próbujący oszukać ten system.
igor81
o czym wy piszecie . mistrzowie zbrodni co wyłudzili 30 zł .
mesten
Jak to się ma do katolickości tego kraju?
tomitomi
... ziemi sąsiadom nie kradniemy , jak wy to robicie od tylu lat !
jan-kowalski
"Sposób oszustwa opisał w mediach społecznościowych Michał M. Sieczkowski, ekspert zajmujący się rozwiązaniami proekologicznymi. Złapał on na gorącym uczynku klienta sieci, który próbował wyłudzić pieniądze z butelkomatu. Sprawę opisała „Gazeta Wyborcza”. Na portalu LinkedIn Michał M. Sieczkowski relacjonował:

"Wychodzę
"Sposób oszustwa opisał w mediach społecznościowych Michał M. Sieczkowski, ekspert zajmujący się rozwiązaniami proekologicznymi. Złapał on na gorącym uczynku klienta sieci, który próbował wyłudzić pieniądze z butelkomatu. Sprawę opisała „Gazeta Wyborcza”. Na portalu LinkedIn Michał M. Sieczkowski relacjonował:

"Wychodzę ze sklepu w moim bloku i widzę, jak pewien człowiek z kapturem na głowie stoi przy automacie i trzymając w ręku jedną i tę samą puszkę, macha nią przed skanerem, podczas gdy drugą ręką wyciąga z torby inne i wrzuca do dziury".

Gdy worek został sprawdzony, okazało się, że było w nim 21 puszek bez znaku kaucyjnego i tylko jedna kaucyjna."

Gdyby chodziło naprawdę o ekologię (i czystość), należałoby zadać pytanie: I W CZYM PROBLEM?
Sztuka jest sztuka (nawet "u Ruskich" czisło musi się zgadzać), więc aktywiszcza klimatyczne powinny piać z zachwytu, że określona liczba puszek trafiła do recyklingu, a nie na wysypisko, czy - jeszcze gorzej - do lasu.
Kiedyś, za PRL, jak się szło do skupu, to liczyła się waga (makulatury, szkła) lub liczba (w przypadku części butelek, ale to różnie, czasami tylko waga decydowała). A nie taki czy inny ich kształt, pojemność, nadruk czy co tam jeszcze.
No ale teraz jest ponoć lepiej, bardziej "wyrafinowanie" i jewropejsko...
jacek-19
Narod kombinatorow. A najgorsze zamiast kombinatorow napietnowac, bo wszyscy za to potem placimy to sa pokazywani jako przyklad do nasladowania.
tomitomi
czy tak trudno zbudować państwowy system do recykigu , opartym na uczciwości wobec obywatela ?? ... Jak oni nas - tak , my ich ! - do kogo masz żale ??
Czy służby ( rządowe ) odpowiedzialne za wdrożenie systemu do obrotu zachowały się uczciwie ?
jacek-19 odpowiada tomitomi
System ten kaucyjny zostal stworzony ze wzgledu na to zeby butelki "ladowaly" w punktach odbioru a nie na trawnikach w lasach zbiornikach wodnych. Wiekszosc ludzi bez "zastawu" swojej gotowki nigdy nie byla gotowa "recykling owac" opakowan po napojach. Jedynym sposobem bylo jezeli nie odniesiesz to System ten kaucyjny zostal stworzony ze wzgledu na to zeby butelki "ladowaly" w punktach odbioru a nie na trawnikach w lasach zbiornikach wodnych. Wiekszosc ludzi bez "zastawu" swojej gotowki nigdy nie byla gotowa "recykling owac" opakowan po napojach. Jedynym sposobem bylo jezeli nie odniesiesz to bedzie cie kosztowac. Ludzie rozumieja tylko uderzenie po kieszeni.
tomitomi odpowiada (usunięty)
PS. a może wiesz , kiedy będą oddawać pieniądze za zakupione i zapłacone opakowanie ??
kupując towar w opakowaniu to ten towar i opakowanie jest moją własnością - oddając opakowanie dostaję zwrot KAUCJI , natomiast nikt nic nie zwraca mi za moją własność jak oddaję opakowanie - rozumiesz ? Dla mnie to jest oszustwo - państwowy
PS. a może wiesz , kiedy będą oddawać pieniądze za zakupione i zapłacone opakowanie ??
kupując towar w opakowaniu to ten towar i opakowanie jest moją własnością - oddając opakowanie dostaję zwrot KAUCJI , natomiast nikt nic nie zwraca mi za moją własność jak oddaję opakowanie - rozumiesz ? Dla mnie to jest oszustwo - państwowy kant - pozyskiwanie/wyłudzanie surowca wtórnego za darmo pod pozorem zwrotu KAUCJI ! - kunasz ? czy nie ??

Powiązane: System kaucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki