REKLAMA
PROMOCJA

System kaucyjny do poprawy. Luka na luce. Co irytuje konsumentów?

Sylwester Sacharczuk2026-05-25 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-05-25 06:00

Brak jednolitego systemu obejmującego wszystkie opakowania, często zapchane automaty, szklane butelki zaśmiecające przestrzeń publiczną – to tylko niektóre wskazywane przez Polaków problemy związane z systemem kaucyjnym. Co jeszcze wymaga dopracowania?

System kaucyjny do poprawy. Luka na luce. Co irytuje konsumentów?
System kaucyjny do poprawy. Luka na luce. Co irytuje konsumentów?
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

System kaucyjny, wprowadzony w Polsce 1 października, wciąż budzi kontrowersje i generuje problemy, zarówno po stronie konsumentów, jak i handlowców. Jakie jego elementy irytują Polaków i co można byłoby w nim poprawić? Na te pytania postanowiła odpowiedzieć agencja doradczo-wdrożeniowa Yotta, przeprowadzając badanie na ten temat.

Wynika z niego, że z systemu skorzystało do tej pory 74 proc. badanych, a kolejnych 15 proc. zamierza to zrobić. Niemal połowa (44 proc.) użytkowników systemu kaucyjnego doświadczyła odmowy przyjęcia opakowania, najczęściej z powodu braku tego opakowania w bazie lub brakujących oznaczeń systemu.

System kaucyjny: co przeszkadza konsumentom

Zdaniem ankietowanych system w wielu miejscach wymaga dopracowania. Jakie luki wskazują? 65 proc. badanych jest zdania, że brakuje jednolitego systemu obejmującego wszystkie opakowania. Powinny one ich zdaniem podlegać jednakowym zasadom. Z kolei 64 proc. zwraca uwagę na to, że nieuwzględnione w systemie kaucyjnym jednorazowe butelki szklane przyczyniają się do zaśmiecania przestrzeni publicznej. Można je spotkać m.in. w parkach, lasach, na poboczach.

Ankietowani są zdania, że system kaucyjny należałoby rozszerzyć na wszystkie opakowania po napojach – to znacząco ułatwiłoby oddawanie zużytych butelek i puszek.

– Nie da się mówić o szczelnym systemie, jeśli od początku zostawia się w nim dziurę. A jednorazowe szkło jest właśnie taką dziurą. 64 proc. Polaków mówi wprost: brak tych butelek w systemie to więcej śmieci w przestrzeni publicznej. I trudno się z tym nie zgodzić, bo jeśli czegoś nie obejmuje kaucja, to znacznie częściej kończy na chodniku czy w krzakach niż w obiegu – mówi Paweł Pomian, wiceprezes Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Unia.

Zapchane butelkomaty 

Jednym z najczęściej wymienianych problemów związanych z systemem kaucyjnym są też często zapchane automaty do zwrotu. Z tego względu konsumenci przynoszący do nich butelki i puszki często muszą odchodzić z kwitkiem.

– Najważniejsze, że większość chce ulepszenia, rozszerzenia systemu, a nie jego likwidacji. Oczywiście ważne też jest, że większość uważa, że system byłby bardziej sprawiedliwy i kompletny, gdyby zawierał wszystkie opakowania do napojów – ocenia wyniki Jacek Werder, niezależny ekspert rynku gospodarki odpadami.

Z badania wynika, że kaucja według 37 proc. badanych ogranicza decyzje zakupowe. Zdaniem Jacka Werdera to zaskakująco wysoki wynik.

– Myślę, że z czasem ta liczba będzie maleć. Tak jest w innych krajach – mówi ekspert.

Po roztopach pełno butelek po małpkach

Z poprzedniego, marcowego badania opinii publicznej zrealizowanego przez agencję Yotta wynika, że ankietowanym po wiosennych roztopach najbardziej rzucały się w oczy nie tylko psie odchody, ale również rozrzucone szklane butelki.

To właśnie opakowania szklane po napojach wskazało 60 proc. badanych jako najczęściej widziane przedwiosenne odpady i nieczystości. Wśród nich wymieniane są głównie butelki po alkoholu, w tym małolitrażowe, czyli tzw. małpki, których według badań Polacy kupują codziennie od 1,3 do nawet 3 mln. W badaniu wyprzedziły nawet niedopałki papierosów. W czasie przedwiośnia i roztopów aż 46 proc. badanych deklarujowała, że zalegające szklane śmieci widuje często. Odpowiedź „bardzo często” padała raczej w dużych i wielkich miastach: 25 proc., natomiast na wsi było to 14 proc.

Niedziałające maszyny  

System się rozwija, ale Polacy wciąż narzekają na niedziałające maszyny i brak ich odpowiedniej liczby. Natomiast właściciele sklepów i sprzedawcy utyskują na dodatkową pracę i brak przestrzeni magazynowej na obszerne worki z oddanymi opakowaniami. Automatów do zbiórki wciąż jest zbyt mało, a jeśli już są, ich działanie często pozostawia wiele do życzenia.

– Największy problem systemu nie leży w jego założeniach, tylko w jego codziennym działaniu. Dla użytkownika wszystko jest proste – widzi oznaczenie, oddaje opakowanie i oczekuje zwrotu. Tymczasem niemal połowa Polaków odbiła się od ściany, bo automat nie przyjął, pracownicy sklepu odmówili, „bo nie ma w bazie”. To jest moment, w którym kończy się ekologia, a zaczyna frustracja. Jeśli chcemy budować zaufanie, takie sytuacje muszą zniknąć – podkreśla Paweł Pomian.

Punkty zwrotu: zbyt mało i za daleko

W innym badaniu, przeprowadzonym niedawno przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna, konsumenci zostali zapytani, co mogłoby im pomóc lub ułatwić korzystanie z systemu kaucyjnego. Najczęstszym wskazaniem (34 proc. badanych) była większa liczba punktów zwrotu, np. w sklepach, galeriach i na osiedlach. Nieco mniej, bo 32 proc. respondentów, odpowiedziało, że pomogłaby im większa bliskość punktów zwrotu od miejsca zamieszkania.

29 proc. konsumentów stwierdziło, że ułatwieniem byłby szybszy i wygodniejszy zwrot pieniędzy, np. bezpośredni zwrot pieniędzy w gotówce lub na kartę bez potrzeby realizacji wydanego bonu. Poza tym co czwarty (24 proc.) pytany uważa, że wskazana byłoby lepsza organizacja po stronie sklepów, a 20 proc., że pomogłoby im lepsze oznaczenie opakowań objętych kaucją.

Problemy techniczne i bony zamiast gotówki

Jak podaje Instytut Monitorowania Mediów (IMM), w internetowych dyskusjach nadal przeważa strona krytyczna wobec systemu kaucyjnego. Jego przeciwnicy koncentrują się najczęściej na problemach technicznych z butelkomatami (szacunkowo 28 proc. dyskusji). Użytkownicy internetu masowo opisują konkretne problemy techniczne: nieczynne butelkomaty, brak worków na wymianę, kolejki, komunikaty o wezwaniu obsługi. Frustracja wynika z kontrastu między prostotą obietnicy systemu a codzienną rzeczywistością jego użytkowania.

Krytycy piszą też często o mechanizmie zwrotu kaucji w formie bonów zamiast gotówki (szacunkowo 24 proc. dyskusji). Wiele osób ma związane z tym poczucie oszustwa. Postrzegają to jako “szwindel” i “złodziejski proceder”, w którym konsument jest zmuszany do zakupów w określonym sklepie, zamiast otrzymać gotówkę. Wątek obejmuje też narzekania na doliczane 50 gr kaucji do ceny produktów oraz konieczność przechowywania niezgniecionych butelek w domu.

Internauci często przywołują argument, że operatorzy systemu zarabiają na niezwróconych opakowaniach – wskaźnik zwrotu na poziomie 25% jest przywoływany jako dowód celowego zaprojektowania systemu pod zysk korporacji. Komentujący domagają się, by kaucja była zwracana w gotówce, a nie w bonach z terminem ważności przypisanych do konkretnej sieci sklepów.

Większość chce rozwoju systemu

Specjaliści podkreślają: najważniejsze, że mimo wielu mankamentów systemu kaucyjnego Polacy są za dalszym jego rozwojem.

– Chcą go naprawić i rozwinąć. I to jest bardzo dobra wiadomość, bo mamy społeczne przyzwolenie na to, żeby iść dalej: rozszerzać system na kolejne opakowania, zwiększać liczbę punktów zwrotu i upraszczać zasady. Problemem nie jest idea, problemem są niedoróbki – mówi Paweł Pomian.

System pełen kontrowersji

Konsumenci wynajdują nowe sposoby na oszukanie systemu kaucyjnego i wyłudzenie zwrotu. Pod tym względem kreatywność Polaków wchodzi na niespotykany poziom. Efektem są kolejne metody niezgodne z prawem. W jaki sposób konsumenci oszukują system kaucyjny?

Kontrowersje wzbudzało objęcie systemem kaucyjnym aptek i punktów aptecznych. Jednak po wielu rozmowach Ministerstwo Klimatu i Środowiska przychyliło się do postulatów farmaceutów, którzy apelowali o wyłączenie tych miejsc z mechanizmu zwrotów. Argumentowali, że zostając w nim, mogłyby się stać „skupem butelek po piwie”.

Dla niektórych przedsiębiorczych Polaków system kaucyjny stał się dobrym sposobem na dorobienie. Rośnie liczba osób, które odbierają puste opakowania np. z restauracji, hoteli, firm czy prywatnych domów. Oferują niższe stawki niż system kaucyjny, ale pozbawiają problemu z opakowaniami tych, którym nie zależy na odbiorze kaucji.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało ostatnio, że w ramach systemu zebrano już 1 mld opakowań. Do sieci dołączyło już 57 tys. punktów zwrotu, z czego 33 tys. to małe sklepy.

Źródło:
Sylwester Sacharczuk
Sylwester Sacharczuk
redaktor Bankier.pl

Redaktor i dziennikarz w Bankier.pl. W branży pracuje od 2001 r. Z Bonnier Business Polska związany od 2006 r. Przez kilkanaście lat pracował w „Pulsie Biznesu”, początkowo jako dziennikarz, a potem redaktor działu Puls Firmy. Specjalizuje się dotacjach dla firm. Bliskie są mu również tematy dotyczące innych form finansowego wspierania przedsiębiorczości, zwłaszcza małej. Był odpowiedzialny za realizację wielu projektów informacyjnych dotyczących funduszy europejskich. Absolwent prawa oraz historii. Hobby: podróże, muzyka rockowa i fotografia.

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (23)

dodaj komentarz
jojo72
W sobotę pod biedronką widziałem kolejkę jeszcze większą niż przed bankomatami 10 -tego ;)
To jest jakiś paranoja żeby za własne pieniądze marnować czas w kolejkach.
synanki
i tak stopniowo zmienimy spożywcze sklepy w sortownie odpadów komunalnych...taki holding Biedronki z MPO!
matheous
"Co irytuje konsumentów?"

system kaucyjny
absu2
Coś długo nie pojawia się komentarz, to wpiszę jeszcze raz. Dzięki systemowi kaucyjnemu nie kupuję napojów w plastikowych butelkach.
tomitomi
nowy Icek - moderator - uczy się czytać po polsku , dlatego publikacja tak długo trwa !
absu2
Dzięki wprowadzeniu kaucji na butelki plastikowe juz nie kupuję jakichkolwiek napojów w plastiku.
samsza
Rząd się nauczył, że może sobie na hasło jakiś tam "system", że może wymagać darmowej pracy prywatnych firm (sklepów). Obawiam się, że pomysł będzie obejmował kolejnych ludzi, w kolejnych "systemach".
:)
chlopekroztropek
Największym absurdem obecnego systemu jest kaucja na aluminium, które i tak było chętnie zbierane przez złomiarzy. Problemem zawsze były szklane butelki po piwie, których kacja większości nie obejmuje, a małpek to już wcale. Clowns world.
samsza
Irytuje mnie, że jeździ kolejny śmieciarz i zbiera z każdego sklepu te butelki, a nadal do żółtego ta sama ilość i częstość krążących śmieciarek jest utrzymana.
Te dodatkowe palenie paliwa jest za drogie, niszczy klimat, przez to na pewno spłoniemy!
robi-max
Czego nie rozumiecie??? Nic nie będą poprawiać bo system działa bardzo dobrze dla budżetu - mało tego - im ten system GORZEJ działa - tym lepiej bo więcej kasy wpływa. Płacisz 0,50 przy kasie i jak masz problem z oddaniem to już zasiliłeś kontoZłodzieji. Tak to w zamyśle wprowadzających to coś - tak właśnie miało działać.

Powiązane: System kaucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki