REKLAMA

System kaucyjny: tak dorabiają Polacy. Oto nowa metoda

Sylwester Sacharczuk2026-04-17 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-04-17 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Dla niektórych przedsiębiorczych Polaków system kaucyjny jest dobrym sposobem na zarobek. Rośnie liczba osób, które odbierają puste opakowania np. z restauracji, firm czy prywatnych domów. Oferują niższe stawki niż system kaucyjny, ale pozbawiają problemu z opakowaniami tych, którym nie zależy na odbiorze kaucji.

System kaucyjny: tak dorabiają Polacy. Oto nowa metoda
System kaucyjny: tak dorabiają Polacy. Oto nowa metoda
fot. FotoDax / / Shutterstock

O tym, że Polak jest kreatywny i potrafi zarobić na wszystkim, wiadomo pod każdą szerokością geograficzną. Dla wielu naszych rodaków znakomitą okazją do dorabiania stał się system kaucyjny. Mają wiele sposobów, a ostatnio popularność zdobywa nowe rozwiązanie.

Wyręczają w "śmieciowym problemie"

Otóż niektórzy mieszkańcy ogłaszają się np. na grupach internetowych i proponują, że mogą odebrać większe ilości butelek, np. z hoteli, restauracji, siedzib firm, szkół - opisała trójmiejska „Gazeta Wyborcza”. Za każde opakowanie płacą niższą kwotę niż obowiązujące w systemie kaucyjnym 50 gr (za butelki plastikowe i puszki) lub 1 zł (za butelki szklane wielokrotnego użytku), ale dzięki skorzystaniu z ich usług wspomniane wyżej podmioty mogą łatwo pozbyć się śmieciowego problemu, zamiast targać opakowania do punktów zwrotu.

Niektórzy uczynili z tego całkiem niezły sposób na zarobek. I tak np. jeden z nauczycieli z Gdyni tym sposobem dorobił do pensji 2,4 tys. zł. Jak opisuje „GW”, odbiera nie mniej niż 50 sztuk jednorazowo, a za każdą płaci 30 gr. Idzie z tym do butelkomatu, w którym za każdą sztukę dostaje 50 gr.

 Przez pierwsze dni była cisza, więc wysłałem maile do hoteli, restauracji, a nawet pływalni i siłowni. Wszędzie tam, gdzie potencjalnie zużywa się dużo butelek. Odpowiedziało kilkanaście z nich. Jeśli zgłosili, że butelek mają mniej niż 50, ale było mi po drodze, to też podjeżdżam, by je odebrać. Dotychczas zarobiłem w ten sposób 2,4 tys. zł. Ale liczę, że to rozgrzewka do tego biznesu, bo jak zacznie się lato, butelek przybędzie  mówi nauczyciel cytowany przez "GW".

Kto z restauracji będzie jeździł po zwrot?  

Inny rozmówca gazety, pan Michał, butelki zbiera głównie w restauracjach.

Wakacje na giełdzie

 Umawiamy się tak, że przyjeżdżam, kiedy do mnie zadzwonią. Zwykle jednorazowo zabieram 40-70 butelek. Ale jak zrobi się ciepło, może być ich dwa, a może i trzy razy tyle. Płacę 25 groszy za butelkę. Ktoś może powiedzieć, że to tylko połowa kaucji, ale lepsze pół niż nic. A kto w restauracji będzie jeździł z butelkami do sklepu? Właściciel, kelner, a może szef kuchni? – mówi pan Michał.

Zauważa, że obecnie wielu Polaków chętnie oddaje opakowania zwrotne, ale jego zdaniem ta tendencja się nie utrzyma.

– Jest w tym teraz rodzaj jakiejś mody, a każda moda przemija. W koło słyszę od znajomych, jak irytujące jest gromadzenie butelek w domach, na balkonach albo bagażnikach samochodów. W końcu pogodzimy się z tym, że po prostu cena wody butelkowanej poszła w górę o 50 groszy i nikt nie będzie biegał z butelkami - uważa pan Michał.

Na zbieraniu butelek zarabia również pan Krystian. W tym celu zamieścił ogłoszenie w jednej z trójmiejskich grup na popularnym portalu społecznościowym:

"Jeśli nie chce Ci się chodzić z butelkami/puszkami zwrotnymi do butelkomatów, zrobimy to za Ciebie. Odbieramy opakowania zwrotne z Twojego adresu i płacimy na miejscu: 25 groszy za sztukę. Minimum logistyczne: 100 sztuk" – napisał pan Krystian.

Na takie usługi będzie popyt

Jak mówi Michał M. Sieczkowski, ekspert od systemów kaucyjnych i opakowań zwrotnych, właściciele hoteli czy kurortów mogą być zainteresowani usługami firm odbierających plastikowe butelki, ponieważ nie chcą, aby ich pracownicy wyciągali je ze śmieci, jest to więc jakiś pomysł na biznes.

 Wydaje się, że zwłaszcza w wakacje taka usługa może być w cenie. Poza tym ten system odbierania butelek nawet za stawkę 25-30 groszy może rozwinąć się w małych miejscowościach, gdzie brakuje infrastruktury handlowej, a butelkomatów nie ma wcale. Ludzie będą zadowoleni z odzyskania choćby części kaucji – mówi dla "Wyborczej" Michał M. Sieczkowski.

Łatwiej niż w innych krajach

Jego zdaniem trend na oddawanie butelek do butelkomatów przez Polaków się utrzyma.

 W Niemczech, Holandii i Słowacji kaucje wypłacane są tylko w sklepie, w którym butelka została oddana, natomiast w Polsce można to zrobić w całym kraju, co zachęca ludzi do tego, by korzystać z butelkomatów – zwraca uwagę Michał M. Sieczkowski.

Źródło:
Sylwester Sacharczuk
Sylwester Sacharczuk
redaktor Bankier.pl

Redaktor i dziennikarz w Bankier.pl. W branży pracuje od 2001 r. Z Bonnier Business Polska związany od 2006 r. Przez kilkanaście lat pracował w „Pulsie Biznesu”, początkowo jako dziennikarz, a potem redaktor działu Puls Firmy. Specjalizuje się dotacjach dla firm. Bliskie są mu również tematy dotyczące innych form finansowego wspierania przedsiębiorczości, zwłaszcza małej. Był odpowiedzialny za realizację wielu projektów informacyjnych dotyczących funduszy europejskich. Absolwent prawa oraz historii. Hobby: podróże, muzyka rockowa i fotografia.

Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
kroko1
no i dobrze, jak ktoś potrzebuje kasę a ma opcję dorobienia, to żadna praca nie hańbi. lepiej tak niż pożyczać kasę, o czym przekonał się mój kolega. wziął pożyczkę, zwiększyły mu się inne wydatki i kasy na spłatę zabrakło. myślał że jakoś to przejdzie no i się pomylił, bo za długi wziął się kruk. co prawda dostał raty, no ale jednak .
panguzik
System kaucyjny w Polsce to robienie z polskich domów, garaży i balkonów śmietnków , butelkomaty ( niektórzy mówią że to POLEXITOMATY ) są albo nieczynne albo przepełnione - zresztą firmy robiące na tym biznes ( Lidl , Kaufland ) wolą nasze pięćdziesięciogroszówki niż użerać się z wywózką butelkowego gruzu ... ....
chlopekroztropek
Kaucja (obowiązkowa) powinna być, ale wyłącznie na szklane butelki po alkoholu i to bez wyjątków (również małpki oraz po winie). Już od producenta powinno zależeć czy ją ponownie wykorzysta czy nie. Plastik się nie tłucze i dla niego są żółte pojemniki, a sortownia już wie co z tym robić. Puszki tak samo, a w dodatku są chętnie zbierane Kaucja (obowiązkowa) powinna być, ale wyłącznie na szklane butelki po alkoholu i to bez wyjątków (również małpki oraz po winie). Już od producenta powinno zależeć czy ją ponownie wykorzysta czy nie. Plastik się nie tłucze i dla niego są żółte pojemniki, a sortownia już wie co z tym robić. Puszki tak samo, a w dodatku są chętnie zbierane przez złomiarzy i na ulicy nie zalegają.
matheous
Bareja by tego nie wymyślił.
Mamy 2026 rok, wszędzie mowa o AI, technologia, rozwój, automatyka. A co się w Polsce dzieje?

Olewamy sortowanie śmieci i każemy Polakom sortować ręcznie i zasuwać po sklepach, żeby to oddać XD przecież to jest nie do wymyślenia nawet jakbyś chciał wymyślic skrajnie absurdalną sytuację to
Bareja by tego nie wymyślił.
Mamy 2026 rok, wszędzie mowa o AI, technologia, rozwój, automatyka. A co się w Polsce dzieje?

Olewamy sortowanie śmieci i każemy Polakom sortować ręcznie i zasuwać po sklepach, żeby to oddać XD przecież to jest nie do wymyślenia nawet jakbyś chciał wymyślic skrajnie absurdalną sytuację to takiej nie wymyślisz.

a 2 linijki niżej Glapa pstryka sobie fotkę ze zjazdu G20.


ja nie wiem co będzie dalej. zastąpmy maszyny w fabrykach samochodów ludźmi, niech ręcznie składają, trawę wygryzajmy zębami zamiast kosiarkami, wróćmy do cepów. To wszystko jest na wyciągniecie ręki
januszbizensu
Jak byłem mały to ludzie dorabiali grzebiąc w śmieciach i złomie widać historia zatoczyła pełne koło.
samsza
Nauczyciele, platformiana obywatelska gołota, ok.
ameba1
Kolejnym z serii artykułów o nauczycielach będzie odprowadzanie wózków sklepowych i trzymanie miejsc parkingowych, a także siedzenie z czapeczką przy wejściu do biedry. Też pewnie da się tak nieźle dorobić do pensji. Można też na jedzeniu oszczędzić prosząc o resztki ze szpitali, czy też grzebiąc w śmieciach.
samsza
on się w GW chwali, że "sprzedał się za 20 gr"

a pamiętam w 2016 r. hasło, że "sprzedali się za pincet", krótko, bo okazało się, że wszyscy biorą
j2oen
Sacharczuk wysmarował kolejny fake news zamówiony przez niemieckich producentów maszyn sortujących butelki aby znormalizować skok na kasę polaków. Mamy sortowanie odpadów na poziomie gmin. Ten anty ekologiczny, drogi i szkodliwy dla biznesu i jego klientów system po wyborach 2027 jest do zaorania! Zajmij się chłopie uczciwą pracą Sacharczuk wysmarował kolejny fake news zamówiony przez niemieckich producentów maszyn sortujących butelki aby znormalizować skok na kasę polaków. Mamy sortowanie odpadów na poziomie gmin. Ten anty ekologiczny, drogi i szkodliwy dla biznesu i jego klientów system po wyborach 2027 jest do zaorania! Zajmij się chłopie uczciwą pracą jak my wszyscy.
go_ral
zrobili z nas śmieciarzy i jeszcze promują to jako świetne rozwiazanie... tragedia

Powiązane: System kaucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki