Dwaj polscy giganci rodzimego rynku odzieżowego zaprezentowali we wtorek jakie przychody udało im się wypracować w lipcu. W obu przypadkach dynamika wyników robi wrażenie.
Pierwszy raport przesłało LPP, właściciel m.in. takich marek jak Reserved, House, Cropp czy Mohito - zarząd LPP SA informuje, że skonsolidowane przychody ze sprzedaży osiągnięte w lipcu 2017 roku przez GK LPP SA wyniosły ok. 651 mln zł i były wyższe od przychodów osiągniętych w lipcu 2016 roku o około 22 proc. - poinformowano w komunikacie.
Jednocześnie dla LPP pod względem przychodów lipiec 2017 roku był jednym z najlepszych miesięcy w historii. Rąbka tajemnicy tego sukcesu uchylają dane o marży. Ta bowiem podążyła w zupełnie odwrotnym kierunku - wyniosła 36 proc. i była najniższa od lat. Oznacza to, że każda wygenerowana złotówka przychodu dawała zdecydowanie mniejszy zysk niż miało to miejsce wcześniej. Sytuację taką tłumaczyć mogą m.in. wyprzedaże. I tak też wspomniany wynik wydają się tłumaczyć analitycy DM BDM.
- Odbieramy to jako przyzwoity rezultat, biorąc pod uwagę bardzo agresywne wyprzedaże realizowane przez spółkę. W naszej ocenie jednym z celów było maksymalne wyprzedanie kolekcji wiosna-lato 2017, dzięki czemu z jednej strony stworzy to „miejsce” dla kolekcji jesień-zima 2017, a z drugiej pozytywnie przełoży się na poziom zapasów (jednocześnie takie działanie wpisuje się w bieżącą politykę zarządzania zapasami) - czytamy w analizie przygotowanej przez BDM.
W najbliższym czasie marże powinny więc wzrosnąć, co zresztą dla LPP nie jest niczym nadzwyczajnym. Podobną sezonowość w wynikach spółki widać od lat. Dodatkowo historycznie dla spółki najlepszym kwartałem jest ostatni kwartał roku, udane wakacje mogą więc okazać się tylko przystawką. Choć sukces w IV kwartale będzie w dużej mierze zależał od tego, jak kolekcja jesień-zima wpisze się w gusta klientów. Będzie to kluczowy czynnik, który zadecyduje o przyszłych przychodach grupy.
Analitycy wierzą w utrzymanie formy
Ważnym czynnikiem będzie również wzrost skali. W 2017 LPP planuje uruchomić łącznie 102 200 mkw. nowej powierzchni sprzedaży (+11 proc. r/r). Najwięcej powierzchni - 43,5 tys. mkw. - przybędzie w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw, kolejne 41,5 tys. mkw. zaś w europejskich krajach położonych na zachód od niej (z wyłączeniem Polski). Na rodzimym rynku przyrost ma wynieść 16,6 tys. mkw., dodatkowo w planach znajdują się także pojedyncze sklepy na Bliskim Wschodzie oraz uruchomienie sklepów on-line w 6 nowych krajach.
Z racji zagranicznej ekspozycji spółki ważna będzie także sytuacja na rynku walutowym. W dobry obrót sytuacji dla LPP wierzą analitycy DM BOŚ, którzy 25 lipca przygotowali rekomendację, w której zalecili "kupno" akcji z ceną docelową 7.629 zł na akcję. - Oczekujemy dużo lepszych wyników w II kw. 2017 w ujęciu rok do roku. Kursy walut powinny oddziaływać korzystnie na rentowność spółki w drugim półroczu, a poprawa na poziomie kapitału obrotowego powinna się przełożyć na wysoką pozycję gotówkową. Mamy wątpliwości, czy uda się LPP utrzymać w dłuższym okresie obecne tempo wzrostu powierzchni sprzedaży, niemniej wdrażanie modelu sprzedaży wielokanałowej z naciskiem na wzrost sprzedaży przez Internet może skutkować przekształceniem profilu Spółki w dywidendowy - oceniają analitycy.
Przychody CCC rosną jeszcze mocniej
Drugim gigantem, który zaprezentował wczoraj wyniki za lipiec jest CCC, a więc lider polskiego rynku sprzedaży obuwia. Tutaj wzrost był jeszcze bardziej pokaźny. - Zarząd CCC SA informuje, że skonsolidowane przychody ze sprzedaży za lipiec 2017 wyniosły ponad 308 mln PLN i były wyższe od osiągniętych w analogicznym okresie roku ubiegłego o 48,4 proc. - poinformowano w komunikacie.
Lipiec wprawdzie dla grupy był nieco słabszy niż czerwiec bądź maj, wspomniane miesiące były jednak dla CCC jednymi z najlepszych w historii. Dynamika również była wówczas pokaźna, warto wspomnieć choćby o tym, że - licząc od początku roku - przychody spółki wyniosły już ponad 2.154 mln zł, były więc wyższe od osiągniętych w analogicznym okresie roku 2016 o 34,5 proc.
Mocne wzrosty także na giełdzie
Dobre wyniki za pierwsze półrocze znajdują jednak przełożenie na notowania spółki. Akcje CCC są obecnie najdroższe w historii. Tylko w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wycena spółki wzrosła o 41 proc.
Podobny trend obserwować można na LPP, którego giełdowa wycena we wspomnianym okresie wzrosła o 44 proc. W przypadku właściciela sklepów Reserved do maksimów jednak wciąż daleko, w 2014 roku jedna akcja spółki warta była ponad 10.000 zł, co wciąż pozostaje rekordem warszawskiej giełdy.
W pełni osiągnięcia LPP i CCC z pierwszego półrocza będzie można jednak określić dopiero po publikacji raportów okresowych. Warto przecież pamiętać, że choć LPP informuje o marżach i można mniej więcej ocenić przełożenie przychodów na zyski, CCC tego nie roki. W LPP publikacja nastąpi to 30 sierpnia, w CCC zaś 31 sierpnia. W najbliższych dniach pojawiać się będą z kolei lipcowe raporty o przychodach innych przedstawicieli branży. notowanych na GPW Wówczas nieco lepiej będzie można ocenić kondycję szerokiego rynku, a nie tylko jego liderów.





























































