Gazeta przypomina, że dwaj kolejni prezesi regulatora rynku energetycznego, podjęli dwie różne decyzje w sprawie taryf. Za pierwszą, dającą wolną rękę firmom w ustalaniu cen, został zzdymisjonowany ówczesny prezes Urzędu, Adam Szafrański. Nowy szef regulatora, Mariusz Swora ponownie zobowiązał spółki do wysyłania taryf do zatwierdzenia.
Choć wszystkie firmy kwestionują nowe zarządzenie, to tylko Stoen postanowił się do niego nie dostosować. Dla spółki może oznaczać to proces sądowy i jeśli go przegra - karę liczoną w milionach złotych. Dla warszawiaków oznacza to od nowego roku podwyżki cen energii o 16,6 procent.
Więcej o sporze Stoenu z Urzędem Regulacji Energetyki w "Pulsie Biznesu".
IAR/pb/łp/jędras
Źródło:IAR


























































