REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sto lat Gdyni. Od baraków po najdroższe apartamenty i drenujące portfele czynsze

Marcin Kaźmierczak2026-02-10 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-02-10 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Okrągłe sto lat temu – 10 lutego 1926 r. Gdynia uzyskała prawa miejskie. W dniu jubileuszu sprawdzamy, jak w ostatnich latach zmieniał się gdyński rynek nieruchomości. Wnioski dla szukających mieszkań – czy do kupienia, czy wynajęcia, nie są optymistyczne. Choć ostatni rok stał pod znakiem stabilizacji, to w dłuższej perspektywie Gdynia straszy jednymi z najwyższych wzrostów stawek czynszów oraz kwot płaconych za nowe mieszkania.

Sto lat Gdyni. Od baraków po najdroższe apartamenty i drenujące portfele czynsze
Sto lat Gdyni. Od baraków po najdroższe apartamenty i drenujące portfele czynsze
fot. Patryk Kosmider / / Shutterstock

Jak w swojej książce „Gdynia obiecana. Miasto, modernizm, modernizacja 1920-1939” pisze Grzegorz Piątek, jeszcze w połowie lat trzydziestych minionego stulecia, a więc w czasie, gdy z liczącej nieco ponad 1 tys. mieszkańców wsi, Gdynia przemieniła się w stutysięczne miasto, blisko dwie trzecie budynków stanowiły tymczasowe baraki.

Apartament w Gdyni? Średnio ponad 20,5 tys. zł/mkw.

Po dziewięćdziesięciu latach, a stu od uzyskania praw miejskich, z Gdynią kojarzą się raczej jedne z najdroższych apartamentów w Polsce. W tej kategorii dzisiejsza jubilatka przegania nawet Warszawę i sąsiedni Gdańsk. Jak bowiem wynika z danych Otodom Analytics, w styczniu 2026 r. średnia cena ofertowa dotycząca nowych mieszkań o powierzchni powyżej 90 mkw. po raz pierwszy była najwyższą w Polsce i wyniosła 20 676 zł/mkw. – blisko 24 proc. więcej niż w pierwszym miesiącu 2025 r. a rekordowe kwoty pojedynczych transakcji przekraczają już 18 mln zł.

Dla porównania, w Gdańsku w tym czasie za metr kwadratowy oczekiwano przeciętnie niespełna 20,5 tys. zł, w Warszawie 19 tys. zł, w Poznaniu 16,2 tys. zł, Krakowie 16 tys. zł a we Wrocławiu 14 tys. zł.

Ceny mieszkań w Gdyni - rynek pierwotny daje popalić

W przypadku popularnych metraży ostatni rok cechował się jednak wyjątkową stabilizacją. Za najpopularniejsze mieszkania o powierzchni od 40 do 59 mkw. oczekiwano w styczniu 2026 r. przeciętnie o 5,3 proc. więcej niż rok wcześniej, z kolei wycena najmniejszych lokali (do 40 mkw.) i mieszkań o powierzchni od 60 do 89 mkw. wzrosła w ciągu roku odpowiednio o 1 i 1,5 proc., znacznie poniżej inflacji CPI.

Wakacje na giełdzie

Transakcje dotyczące największych apartamentów przyczyniły się jednak do obserwowanego w statystykach znacznie wyraźniejszego wzrostu średnich cen transakcyjnych. Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego za III kw. 2025 r., za nowe mieszkania płacono przeciętnie 13 617 zł/mkw. – o 13,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2024 r. Był to najmocniejszy wzrost z grona ośmiu największych polskich rynków nieruchomości a jeśli dodać do nich wszystkie pozostałe miasta wojewódzkie, wyraźniej (+13,5 proc. r/r) podniosła się przeciętna kwota płacona za mieszkania w Bydgoszczy.

Gdynia nie była jednak w tym względzie osamotniona. Równie znaczący wzrost – o 12,6 proc. r/r – zanotowano w sąsiednim Gdańsku. Dla porównania, w Poznaniu średnia cena transakcyjna notowana na rynku pierwotnym podniosła się w analizowanym okresie o niespełna 5 proc., w Katowicach o 1 proc., a w Krakowie, Łodzi, Wrocławiu i Warszawie notowano nieznaczne, ale jednak spadki cen.

Patrząc na stawki w dłuższej perspektywie, Gdynia była jednym z miast, w których „Bezpieczny kredyt 2 proc.” najmocniej podniósł ceny nowych mieszkań. W porównaniu z III kw. 2022 r., a więc okresem przed wprowadzeniem programu dopłat, średnia cena transakcyjna wzrosła o blisko 32 proc. a nominalnie o 3,3 tys. zł/mkw. W sąsiednim Gdańsku zanotowano w tym okresie wzrost o 21,2 proc. Wyraźniej stawki wrosły jedynie w Krakowie i Wrocławiu – odpowiednio o 35 i 38 proc.

Rok spokoju na rynku wtórnym

Znacznie więcej spokoju panowało na gdyńskim rynku wtórnym, gdzie w III kw. 2025 r. za mieszkania z drugiej ręki płacono przeciętnie 11 820 zł/mkw. – o 1,5 proc. więcej niż rok wcześniej. We wspomnianym wyżej ujęciu trzyletnim mieszkania z drugiej ręki podrożały przeciętnie o 16 proc. Z mniejszym wzrostem, choć nieznacznie, bo o 15,5 proc., mieliśmy do czynienia jedynie w sąsiednim Gdańsku.

Dla porównania, z dwukrotnie wyższym tempem wzrostu cen mieliśmy do czynienia na południu kraju – w Krakowie i Katowicach.

Wojenny rykoszet na gdyńskim rynku najmu

Podobnie jak w przypadku mieszkań sprzedawanych przez deweloperów, w dłuższym ujęciu Gdynia znajduje się w czołówce wzrostu stawek także na rynku najmu. Jak wynika z danych Otodom Analytics, w pierwszym miesiącu 2026 r. wynajmujący oczekiwali przeciętnie od niespełna 2,2 tys. zł/m-c w przypadku kawalerek, przez 2,9 tys. zł/m-c za mieszkania 40- i 50-metrowe po 4,1 tys. zł/m-c w odniesieniu do mieszkań o powierzchni powyżej 60 mkw.

W porównaniu ze styczniem 2025 r. średnia wycena mieszkań większych niż 40-metrowe wzrosła o 1 proc. Wyjątkowa stabilizacja panowała w ogłoszeniach dotyczących najmu kawalerek, za które oczekiwano jedynie o 0,1 proc. więcej niż w rok wcześniej.

Choć w skali roku a nawet dwóch lat możemy mówić o stabilnych stawkach czynszów dyktowanych w Gdyni, to w porównaniu ze styczniem 2022 r., a więc okresem tuż przed wybuchem wojny na Ukrainie, dzisiejsza jubilatka znajduje się w czołówce wzrostów. Średnia cena ofertowa odnosząca się do kawalerek wzrosła w tym czasie o 32,3 proc., najpopularniejsze, 40- i 50-metrowe mieszkania, podrożały w ogłoszeniach o 40,3 proc. a za lokale większe niż 60-metrowe wynajmujący oczekują obecnie o 42 proc. więcej niż cztery lata temu.

Bardziej obrazowo – obecnie w ogłoszeniach dotyczących kawalerek poniżej 40 mkw. wpisuje się przeciętnie więcej, niż przed czterema laty oczekiwali wynajmujący mieszkania o powierzchni od 40 do 59 mkw.

Stopa zwrotu w Gdyni bez rewelacji

Choć stawki na gdyńskim rynku najmu są jednymi z wyższych w Polsce, to nie da się tego powiedzieć o stopie zwrotu. Zgodnie z danymi Otodom Analytics, szczególnie niska stopa zwrotu z inwestycji w najem notowana jest w przypadku najpopularniejszych na tym rynku mieszkań 40- i 50-metrowych. W styczniu 2026 r., bez uwzględniania kosztów utrzymania mieszkania, podatków oraz remontów, było to 4,8 proc. w skali roku – o 0,2 pp. mniej niż rok wcześniej.

Niemal identyczną stopę zwrotu, dodajmy – równie niską – zanotowano w Gdańsku (4,76 proc.) oraz Krakowie (4,65 proc.). W Warszawie w styczniu 2026 r. było to 5,53 proc. a w Łodzi 5,94 proc.

Nieco lepiej, podobnie jak na pozostałych analizowanych rynkach, wyglądała sytuacja w przypadku mniejszych mieszkań o powierzchni do 40 mkw. W odniesieniu do nich w Gdyni zanotowano 5,56 proc. w skali roku – niemal bez zmian w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki