Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu zaprzeczyła, że zagranicznym lotniskom grozi atak militarny w związku z ograniczeniami wobec irańskich przewoźników. Zastrzegła jednak, że Teheran ma "wiele niemilitarnych sposobów odwetu" – podała w sobotę agencja Tasnim.


Komunikat Rady odnosi się do wcześniejszej wypowiedź jej sekretarza Mohsena Rezaiego. Ostrzegł on w środę, że jeśli irańskie samoloty nie będą mogły korzystać z lotnisk w innych państwach, również lotniska tych krajów nie będą mogły działać. Rada podkreśliła jednak, że Rezaei nie zapowiadał działań militarnych.
"Dostępnych jest wiele niemilitarnych sposobów rozwiązania tej sytuacji. Zostaną zastosowane, jeśli będzie to konieczne. Mamy nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby" – oświadczyła Rada.
Amerykańskie ministerstwo finansów nałożyło we wrześniu sankcje na 36 podmiotów powiązanych z sektorem lotniczym Iranu i zagroziło firmom świadczącym usługi irańskim przewoźnikom, że będą zagrożone sankcjami wtórnymi. W ostatnich dniach połączenia z irańskimi przewoźnikami ograniczyły m.in. Irak, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Azerbejdżan i Gruzja. (PAP)
baj/ mal/































































