Inflacja CPI w grudniu 2025 roku wyniosła 2,4% i w znalazła się tuż poniżej 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego. Stało się tak przede wszystkim dzięki temu, że paliwa były tańsze niż rok temu.


W grudniu 2025 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) był o 2,4% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – podał Główny Urząd Statystyczny, tym samym potwierdzając swój „szybki szacunek” z początku miesiąca. Mamy zatem drugi miesiąc z rzędu, w którym inflacja konsumencka w Polsce niemal idealnie trafia w cel banku centralnego.
Po raz ostatni inflacja CPI znajdowała się w pobliżu 2,5% przez cztery miesiące wiosną 2024 roku. Natomiast przez poprzednie 6 lat cel inflacyjny realizowany był przez zaledwie siedem miesięcy. Był to także piąty miesiąc z rzędu, w którym inflacji konsumencka w Polsce utrzymała się poniżej 3%. W październiku wyniosła ona 2,8%, zaś w sierpniu i we wrześniu 2,9%, po tym jak w lipcu wyniosła 3,1% po spadku z 4,1% odnotowanych w czerwcu. Ów lipcowy spadek rocznej dynamiki wskaźnika CPI wynikał przede wszystkim z wygaśnięcia efektu bazy w postaci zeszłorocznego silnego wzrostu regulowanych przez rząd cen energii.
Warto przy tym mieć na uwadze, iż malejąca inflacja CPI nie oznacza, że ceny spadają. One nadal rosną, tyle że w wolniejszym tempie niż w poprzednich miesiącach. Przy czym trzeba odnotować, że w ostatnim czasie miesięczny przyrost wskaźnika CPI był już stosunkowo niski. W grudniu indeks cen dóbr konsumenckich (czyli CPI) pozostał na tym samym poziomie co w listopadzie, kiedy to urósł tylko o 0,1% mdm. Także w październiku CPI podniósł się ledwie o 0,1% mdm i odnotował zerową miesięczną dynamikę we wrześniu i w sierpniu. W rezultacie inflacja CPI zrealizowana przez poprzednie 8 miesięcy (tj. łącznie z grudniem) wyniosła zaledwie 0,4%.
Natomiast za sprawą silnych podwyżek cen z zeszłorocznego stycznia całoroczna inflacja konsumencka w Polsce w 2025 roku ukształtowała się na poziomie 3,6% - podał GUS. To tyle samo co w roku poprzednim, ale wyraźnie mniej niż w latach ubiegłych. Wynik za rok 2023 to bowiem 11,4%, w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła aż 14,4%, a w 2021 roku 5,1%.
Co hamuje, a co napędza inflację CPI w Polsce?
Od wielu miesięcy inflację napędza przede wszystkim wciąż bardzo wysoki wzrost cen usług, które w grudniu były średnio o 5,2% wyższe niż rok wcześniej – podał GUS. Dla porównania, ceny towarów wzrosły tylko o 1,3% rdr. Spora w tym zasługa globalnego spadku cen paliw. Według rządowych statystyków w tej kategorii ceny były o 3,1% niższe niż w grudniu 2024 roku.
Wciąż bardzo szybki wzrost cen obserwowaliśmy w edukacji, gdzie stawki były aż o 6,1% wyższe niż rok temu. Hotelarze i restauratorzy podnieśli cenniki średnio o 5,2%, a w kategorii „łączność” ceny podniosły się o 3,6% rdr. Wciąż szybko drożało też „zdrowie”, gdzie ceny były o 4,7% wyższe niż rok wcześniej. To pochodna niemal dwucyfrowej dynamiki cen usług lekarskich i dentystycznych.
W ujęciu rocznym żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 2,4%, ale ceny w tej kategorii były takie same jak w listopadzie. Bardzo dynamicznie rosły ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych, za które na skutek kolejnej z rzędu podwyżki akcyzy musimy płacić o 7,9% więcej niż rok wcześniej.
Były też kategorie, w których GUS odnotował spadek cen. Tradycyjnie były to już odzież i obuwie (-2,2% rdr), które według rządowych statystyków tanieją niemal nieprzerwanie od dwóch dekad lat. Taniej niż przed rokiem wychodziło także wyposażenie i prowadzenie gospodarstwa domowego (-1,4% rdr). Za to już użytkowanie domu i nośniki energii poszły w górę o 4,1% rdr.
Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!

Nasz nowy indeks agreguje dane rynkowe oraz zachowania inwestorów, aby odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy na rynku przeważa obecnie euforia i żądza zysku, czy może ostrożność i obawy przed spadkami.
Jest to polski odpowiednik popularnego amerykańskiego Fear and Greed Index. Narzędzie zostało jednak w pełni dostosowane do specyfiki lokalnego rynku. Obejmuje nie tylko notowania z GPW, ale także rynek długu oraz dane na temat aktywności społeczności Bankier.pl, największego forum inwestorskiego w Polsce.
Metodologia Indeksu Strachu i Chciwości Bankier.pl opiera się na analizie sześciu komponentów: impetu, siły, szerokości i zmienności rynku, awersji do ryzyka, a także aktywności społeczności Bankier.pl.
























































