REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Grudniowa inflacja potwierdzona poniżej celu NBP. To dzięki tańszym paliwom

Krzysztof Kolany2026-01-15 10:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-01-15 10:00

Inflacja CPI w grudniu 2025 roku wyniosła 2,4% i w znalazła się tuż poniżej 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego. Stało się tak przede wszystkim dzięki temu, że paliwa były tańsze niż rok temu.

Grudniowa inflacja potwierdzona poniżej celu NBP. To dzięki tańszym paliwom
Grudniowa inflacja potwierdzona poniżej celu NBP. To dzięki tańszym paliwom
fot. Jacek Koslicki / / Forum

W grudniu 2025 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) był o 2,4% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – podał Główny Urząd Statystyczny, tym samym potwierdzając swój „szybki szacunek” z początku miesiąca. Mamy zatem drugi miesiąc z rzędu, w którym inflacja konsumencka w Polsce niemal idealnie trafia w cel banku centralnego.

Po raz ostatni inflacja CPI znajdowała się w pobliżu 2,5% przez cztery miesiące wiosną 2024 roku. Natomiast przez poprzednie 6 lat cel inflacyjny realizowany był przez zaledwie siedem miesięcy. Był to także piąty miesiąc z rzędu, w którym inflacji konsumencka w Polsce utrzymała się poniżej 3%. W październiku wyniosła ona 2,8%, zaś w sierpniu i we wrześniu 2,9%, po tym jak w lipcu wyniosła 3,1% po spadku z 4,1% odnotowanych w czerwcu. Ów lipcowy spadek rocznej dynamiki wskaźnika CPI wynikał przede wszystkim z wygaśnięcia efektu bazy w postaci zeszłorocznego silnego wzrostu regulowanych przez rząd cen energii.

Warto przy tym mieć na uwadze, iż malejąca inflacja CPI nie oznacza, że ceny spadają. One nadal rosną, tyle że w wolniejszym tempie niż w poprzednich miesiącach. Przy czym trzeba odnotować, że w ostatnim czasie miesięczny przyrost wskaźnika CPI był już stosunkowo niski. W grudniu indeks cen dóbr konsumenckich (czyli CPI) pozostał na tym samym poziomie co w listopadzie, kiedy to urósł tylko o 0,1% mdm. Także w październiku CPI podniósł się ledwie o 0,1% mdm i odnotował zerową miesięczną dynamikę we wrześniu i w sierpniu.  W rezultacie inflacja CPI zrealizowana przez poprzednie 8 miesięcy (tj. łącznie z grudniem) wyniosła zaledwie 0,4%.

Natomiast za sprawą silnych podwyżek cen z zeszłorocznego stycznia całoroczna inflacja konsumencka w Polsce w 2025 roku ukształtowała się na poziomie 3,6% - podał GUS. To tyle samo co w roku poprzednim, ale wyraźnie mniej niż w latach ubiegłych. Wynik za rok 2023 to bowiem 11,4%, w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła aż 14,4%, a w 2021 roku 5,1%.

Co hamuje, a co napędza inflację CPI w Polsce?

Od wielu miesięcy inflację napędza przede wszystkim wciąż bardzo wysoki wzrost cen usług, które w grudniu były średnio o 5,2% wyższe niż rok wcześniej – podał GUS. Dla porównania, ceny towarów wzrosły tylko o 1,3% rdr. Spora w tym zasługa globalnego spadku cen paliw. Według rządowych statystyków w tej kategorii ceny były o 3,1% niższe niż w grudniu 2024 roku.

GUS

Wciąż bardzo szybki wzrost cen obserwowaliśmy w edukacji, gdzie stawki były aż o 6,1% wyższe niż rok temu. Hotelarze i restauratorzy podnieśli cenniki średnio o 5,2%, a w kategorii „łączność” ceny podniosły się o 3,6% rdr. Wciąż szybko drożało też „zdrowie”, gdzie ceny były o 4,7% wyższe niż rok wcześniej. To pochodna niemal dwucyfrowej dynamiki cen usług lekarskich i dentystycznych.

W ujęciu rocznym żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 2,4%, ale ceny w tej kategorii były takie same jak w listopadzie. Bardzo dynamicznie rosły ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych, za które na skutek kolejnej z rzędu podwyżki akcyzy musimy płacić o 7,9% więcej niż rok wcześniej.

Były też kategorie, w których GUS odnotował spadek cen. Tradycyjnie były to już odzież i obuwie (-2,2% rdr), które według rządowych statystyków tanieją niemal nieprzerwanie od dwóch dekad lat. Taniej niż przed rokiem wychodziło także wyposażenie i prowadzenie gospodarstwa domowego (-1,4% rdr). Za to już użytkowanie domu i nośniki energii poszły w górę o 4,1% rdr.

Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!

Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!

Nasz nowy indeks agreguje dane rynkowe oraz zachowania inwestorów, aby odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy na rynku przeważa obecnie euforia i żądza zysku, czy może ostrożność i obawy przed spadkami.

Jest to polski odpowiednik popularnego amerykańskiego Fear and Greed Index. Narzędzie zostało jednak w pełni dostosowane do specyfiki lokalnego rynku. Obejmuje nie tylko notowania z GPW, ale także rynek długu oraz dane na temat aktywności społeczności Bankier.pl, największego forum inwestorskiego w Polsce.

Metodologia Indeksu Strachu i Chciwości Bankier.pl opiera się na analizie sześciu komponentów: impetu, siły, szerokości i zmienności rynku, awersji do ryzyka, a także aktywności społeczności Bankier.pl.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czas skończyć z faworyzowaniem betonowego złota. Podatki duszą polską innowacyjność
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (8)

dodaj komentarz
bha
Cóż... Statystyczna inflacja naprawdę wygląda już ładnie na wykresach, ale skoro jest już Niby tak Inflacja nisko i w celu i to na całym ponoć Niby rynku??? - - - to czemu przed świętami podano w jednych z wiadomości w TV że tegoroczny koszyk świąteczno zakupy będzie droższy o około 13 %!!! niż w poprzednim 2024 r!?.. Przecież od Cóż... Statystyczna inflacja naprawdę wygląda już ładnie na wykresach, ale skoro jest już Niby tak Inflacja nisko i w celu i to na całym ponoć Niby rynku??? - - - to czemu przed świętami podano w jednych z wiadomości w TV że tegoroczny koszyk świąteczno zakupy będzie droższy o około 13 %!!! niż w poprzednim 2024 r!?.. Przecież od dawna to się wszystko dla mnie odnośnie tej dano-inflacji nie trzyma już ..........
W Statystykach owszem fakt od jakiegoś już dłuższego czasu ładnie inflacja na słupko-liczniku spadła bo już o około 16 %!!!. - Szkoda tylko że tego spadku inflacji ani cenowej ani % jakość dziwnie wogóle nie widać szczególnie od 4 lat w Detalu!?. Wystarczy przecież tylko sobie dokładnie porównać większość % cen obecnych towarów artykułów i produktów porównać je z cenami na rynku będącymi jeszcze 3 czy 4 lata wstecz!, a co się w większości przypadków wtedy okaże, że niestety większość % z nich tylko w tym 4 letnim czasie Wzrosła na rynku i podrożała od około 50 % w Górę!!! i to nie rzadko, rzadko o ponad 100%!!!!!! i dalej w detalu nawet w tych wyżej podawanych i wyliczanych raczej dość wyrywkowo, wybiórczo statystykach dalej inflacja co roku nadal Rośnie!!!. Niestety przy tym dodając się do siebie, sumując się i kumulując z roku na roku w coraz już potężniejszą dla wielu wielu finaso-domowych budżetów cenową i % drożyznę detaliczną!!!!!!.
Więc o jakiej niskiej i spadkowej inflacji jest tu od dawna mowa w mediach tej w wyliczone, podawanej statystystycznie - bo napewno Nie jest Inflacja ani Niska anii nie spada od dawna już szczególnie w Detalu, a wręcz przeciwnie dalej inflacja detaliczna Rośnie co roku i to najmocniej jak zawsze od lat w tym rynkowym ustalonym od dawna po koleji producencko-dysrybucyjno-spedycyjnym-hurtowniczo-Siecio detalo-sprzedażowym Rynko sznurku - najmocniej na końcu inflacja zawsze cenowo i % rośnie na Paragonch w Detalicznych u milionów zwykłych ludzi!!!.Niestety
niederfurzdorf
A wystarczyłoby duuuuużo wcześniej sprzadawać paliwa po uczciwych cenach. Dla przypomnienia, za PISu i wyklinanego Obajtka, cena paliwa ON ok. 6,50/6,70 PLN/L przy cenie ropy powyżej 90 USD i dolara po 4,30 PLN. A dzis? Cena ropy ok. 60 USD, dolar ok.3,70 PLN a cena paliwa ON to ok 5,90-6,00 PLN/L. l jak wiemy, cena paliwa podnosi A wystarczyłoby duuuuużo wcześniej sprzadawać paliwa po uczciwych cenach. Dla przypomnienia, za PISu i wyklinanego Obajtka, cena paliwa ON ok. 6,50/6,70 PLN/L przy cenie ropy powyżej 90 USD i dolara po 4,30 PLN. A dzis? Cena ropy ok. 60 USD, dolar ok.3,70 PLN a cena paliwa ON to ok 5,90-6,00 PLN/L. l jak wiemy, cena paliwa podnosi ceny niemal wszytkiego a to mnoży się przez 23 VAT i mamy wpływy do dziurawego budżetu od szaraka, no od grubych ryb juz niekoniecznie. Ale jak tłumaczyła jedna polityczka koalicji, Polacy wolą wydawać więcej bo jak wydają więcej, to mają mniej do wydawania co czyniłoby ich mniej szczęśliwymi dlatego lepiej aby wydawali więcej bo ludzie lubią wydawać więcej, czy jakoś tak ten bełkot brzemiał. Całość tej mądrości można sobie znależć w sieci. Intelektualna roskosz!!!
samsza
To nie Krzysztof Kolany popełnił niedawno tekst, że paliwa owszem tańsze, ale nie na stacjach dla klientów detalicznych?
:)
_jasko
Naucz się czytać ze zrozumieniem.
cxc odpowiada _jasko
Oczekujesz od pisiorka rzeczy niemożliwej
tomitomi
a , jak byśmy brali jeszcze tańsze surowce - ropę ,gaz , węgiel - ?? co by było wtedy ??
ile wynosiłaby inflacja ? czy bardziej ( poprawniej ) podwyższona opłata wojenna ?
_jasko
"co by było wtedy ??"
Russkij Mir.

A na poważnie: obecnie ceny nośników energii nie są wyższe niż przeddzień Specjalnej Operacji Wojskowej.

A ponadto sumaryczna moc OZE wzrosła.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki