REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stabilność cen w strefie euro. Po raz trzeci w historii

Michał Żuławiński2015-10-30 11:06analityk Bankier.pl
publikacja
2015-10-30 11:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Rozumiana bardziej dosłownie aniżeli w kategoriach przyjmowanych przez ekonomiczny mainstream stabilność cen zawitała do strefy euro. To zjawisko wyjątkowo rzadkie.

Stabilność cen w strefie euro. Po raz trzeci w historii
Stabilność cen w strefie euro. Po raz trzeci w historii
/ YAY Foto

Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych spadły w krajach unii monetarnej o 0,1% - poinformował dziś Eurostat. Analitycy spodziewali się takiego rozwoju wypadków. W poprzedni miesiącu strefę euro ponownie nawiedziła symboliczna deflacja (-0,1%).

Podobnie, jak w poprzednich deflacyjnych miesiącach, głównym czynnikiem są spadające ceny energii (-8,7% r/r). W pozostałych kategoriach obserwowano wzrost. Żywność, alkohol i wyroby tytoniowe podrożały o 1,5%, dobra przemysłowe o 0,4%, a usługi o 1,3%.

Roczna dynamika inflacji HICP na poziomie 0% została przez Eurostat odnotowana dopiero po raz trzeci w historii strefy euro. Poprzednie tego typu przypadki miały miejsce w kwietniu tego roku oraz w maju 2005 r.

Stabilność nie oznacza 0%

Zgodnie z unijnymi traktatami, Europejski Bank Centralny zobowiązany jest do utrzymywania stabilności cen. W 1998 r. sama Rada Prezesów EBC określiła, że zadanie to rozumie jako „roczny wzrost zharmonizowanego wskaźnika cen konsumpcyjnych (czyli inflacji HICP) o mniej niż 2% w średnim okresie”. W 2003 r. zapis ten przeformułowano na utrzymywanie inflacji w średnim okresie „poniżej, ale blisko 2%”. Po raz ostatni sztuka ta udała się europejskim władzom monetarnym niemal dwa lata temu.

Wakacje na giełdzie

W praktyce żaden współczesny bank centralny nie realizuje polityki monetarnej w oparciu o cel inflacyjny na poziomie 0%. Co jednak ciekawe, nie wszystkie banki centralne posługują się wskaźnikiem inflacji CPI przy formułowaniu i realizowaniu tego celu. Za przykład może posłużyć Szwajcarski Bank Narodowy (który notabene opublikował dziś wyniki finansowe za trzeci kwartał).

– SNB uważa, że inflacji nie da się dokładnie zmierzyć. Istnieją liczne problemy związane z jej pomiarem, na przykład wzrost jakości dóbr i usług, które nie są w pełni ujmowane w obliczeniach CPI. W rezultacie inflacja bywa zawyżana – twierdzi SNB.

Dzisiejszy odczyt może być także istotny w kontekście przyszłych działań władz monetarnych strefy euro. Podczas ostatniej konferencji prasowej, prezes EBC Mario Draghi zapowiedział, że Rada Prezesów „ponownie rozpatrzy” dostosowanie polityki monetarnej w grudniu. Chodzi przede wszystkim o rozszerzenie uruchomionego w marcu programu luzowania ilościowego (QE), w ramach którego EBC skupuje co miesiąc obligacje państw członkowskich unii monetarnej za 60 mld euro.

Dzisiejsza publikacja to wstępny odczyt. Dane finalne wraz z podziałem na poszczególne kraje poznamy 16 listopada. Od ubiegłego miesiąca GUS rozpocznie publikowanie wstępnych szacunków na temat inflacji CPI w Polsce. Kolejny raport opublikowany zostanie 2 listopada o 14.00.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki