REKLAMA

Sprzedaż detaliczna rośnie, banki podnoszą prognozy PKB

Ignacy Morawski2021-04-23 06:55założyciel SpotData.pl
publikacja
2021-04-23 06:55
fot. Adam Chełstowski / FORUM

Kolejne dane z polskiej gospodarki za marzec okazały się dużo lepsze od oczekiwań. Sprzedaż detaliczna w marcu wzrosła wobec lutego (po odjęciu sezonowości), mimo że trzecia dekada marca upłynęła pod znakiem nowych restrykcji ograniczających handel.

Widać zatem zjawisko, o którym pisałem parę tygodni temu w kontekście cen akcji na giełdzie – każdy kolejny lockdown przynosi coraz mniejszą falę obaw ekonomicznych. Następuje proces adaptacji.

Po tych i wcześniejszych danych z przemysłu kilka dużych banków podniosło prognozy PKB dla Polski na ten rok.

Co do konkretów. W marcu sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła o 15,2 proc. rok do roku (w cenach stałych), dużo powyżej oczekiwań rynkowych. Ale oczywiście najciekawsze są dane liczone miesiąc do miesiąca, bo nie ma w nich efektów niskiej bazy z okresu zamknięcia gospodarki na wiosnę zeszłego roku. Wzrost sprzedaży wobec lutego wyniósł 1,3 proc. Jest to mój szacunek oparty o zastosowaną procedurę odsezonowania. To bardzo mocny wzrost. Warto dla porównania podać, że w październiku, gdy zaczynała się poprzednia fala pandemii, sprzedaż spadła o 2,3 proc.

/ Puls Biznesu


Do ciekawych wniosków prowadzi porównanie sprzedaży z okresem sprzed kryzysu, czyli z grudniem 2019 r. W marcu poziom sprzedaży był już praktycznie taki sam jak przed kryzysem. Trzeba jednak pamiętać, że to też oznacza, iż sprzedaż wciąż jest znacznie poniżej trendu przedkryzysowego (gdyby nie pandemia, sprzedaż przecież by rosła, a nie utrzymywała się w stagnacji). Jest to zatem zupełnie inna sytuacja niż w przypadku produkcji przemysłowej, która jest nie tylko powyżej poziomu sprzed kryzysu, ale też powyżej trendu sprzed kryzysu.

Skąd ta różnica? Dlaczego sprzedaż zachowuje się gorzej niż produkcja? Wynika to z faktu, że producenci towarów w dużej mierze zaopatrują konsumentów zagranicznych i znajdują wśród nich coraz więcej uznania ze względu na konkurencyjną relację jakości do ceny. Tym samym Polacy mogą utrzymywać poziom dochodów przy słabym popycie wewnętrznym. Zwiększamy w Polsce produkcję szybciej niż konsumpcję, dzięki czemu rosną oszczędności. Taki urok bycia małą gospodarką otwartą. Wady odczujemy, gdy popyt na towary z Polski kiedyś spadnie.

Wracam jeszcze do danych marcowych i implikacji. Za jakąś część wzrostu w marcu wobec lutego mógł odpowiadać fakt, że konsumenci ruszyli do sklepów budowalnych przed ich zamknięciem. Ale nie wygląda na to, by był to czynnik przesądzający o pozytywnej niespodziance. W marcu sprzedaż w szerokiej kategorii mebli i sprzętu RTV/AGD (w której są też sklepy budowlane) wzrosła o 1 proc. miesiąc do miesiąca, niewiele więcej niż w lutym.

Dużo ważniejsze było przesunięcie popytu do internetu. Sprzedaż w kanałach e-commerce wzrosła aż o 29 proc. wobec lutego. Tych danych niestety nie da się łatwo odsezonować, ale efekt sezonowy na pewno nie odpowiada za więcej niż 3 pkt proc. z tej dynamiki. Mamy więc do czynienia z gigantycznym wzrostem popytu w kanałach cyfrowych. Ludzie się po prostu nauczyli robić zakupy online.

Kwiecień będzie dużo gorszy dla sprzedaży w ujęciu miesiąc do miesiąca. Ale to nie zmienia faktu, że adaptacja gospodarki do warunków pandemicznych jest większa od oczekiwań. Dlatego banki podnoszą prognozy PKB. Na przykład, mBank podniósł swoją prognozę wzrostu PKB na ten rok z 3,7 do 4,6 proc. Rewizję prognoz w górę wykonali też ekonomiści Citi Handlowy. A wielu ekonomistów pisało w komentarzach, że ich prognozy mogą zostać podniesione wkrótce.

Jesteśmy coraz bliżej powrotu do normalności. Lub przynajmniej w jej pobliże.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Otwórz iKonto Biznes w Alior Banku, spełnij warunki promocji i zgarnij 300 zł od Bankier.pl i do 1500 zł od Alior Banku.

Otwórz iKonto Biznes w Alior Banku, spełnij warunki promocji i zgarnij 300 zł od Bankier.pl i do 1500 zł od Alior Banku.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Szacun i pozdro dla kumatych.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki