Kolejki w biurach maklerskich nie są wprawdzie tak długie, jak kilkanaście dni wcześniej do oddziałów banku PKO BP za lokatami prywatyzacyjnymi, ale i tak inwestorzy chcący osobiście złożyć zapis muszą sporo się naczekać.
Część inwestorów, chcąc ominąć kolejki w biurach maklerskich, postanowił skorzystać z możliwości złożenia zapisu przez internet. Doprowadziło to do awarii systemu w Centralnym Domu Maklerskim Pekao S.A. Przez część poniedziałku system tego brokera był niedostępny dla inwestorów. Na awarie systemów internetowych skarżyli się także inwestorzy korzystający z usług Biura Maklerskiego Banku BPH oraz Biura Maklerskiego BISE.
Rozczarowani mogą się poczuć niektórzy inwestorzy, którzy chcą kupić akcje PKO BP na kredyt. W oddziałach niektórych domów maklerskich wnioski kredytowe nie są już przyjmowane. Tak stało się już w POK-ach ING Securities. Z wypowiedzi przedstawicieli biura wynika, że liczba złożonych wniosków znacznie przewyższyła oczekiwania. Z nieoficjalnych danych wynika, że wartość wniosków wyniosła tam kilkaset milionów złotych. Przyjmowanie wniosków kredytowych od środy może zostać także wstrzymane w BM BPH. Taka decyzja jest na razie rozważana – wynika z informacji przedstawicieli biura. Ostateczna decyzja ma zapaść dzisiaj. Zdaniem przedstawicieli banków wąskim gardłem jeśli chodzi o kredyty jest możliwość przetworzenia w tak krótkim czasie tak dużej ilości wniosków. Dlatego jeśli ktoś chce skorzystać z kredytu, nie powinien z tym czekać na ostatnią chwilę.
Zgodnie z oczekiwaniami inwestorzy przeznaczają na kupno akcji PKO BP pieniądze lokowane dotychczas w funduszach inwestycyjnych. Skala odpływu pieniędzy sięga od 30 do 50 mln zł dziennie. W skali miesiąca odpływ środków z funduszy może wynieść co najmniej miliard złotych.
Oferta publiczna: Jak kupić akcje PKO BP - dowiedz się więcej.
M.D.




























































