REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sprzątacz i milionowe straty na uniwersytecie. Powodem denerwująca zamrażarka

Jacek Misztal2023-06-28 09:00, akt.2023-06-28 09:25redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-06-28 09:00
aktualizacja
2023-06-28 09:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Pracownik sprzątający odpowiedzialny za czystość w laboratorium postanowił wyłączyć zamrażarkę zawierającą kluczowe próbki, bo ta wydawała "irytujące" dźwięki. Do zdarzenia doszło w Rensselaer Polytechnic Institute w Troy (stan Nowy Jork), a straty oszacowano na ponad 1 mln dolarów.

Sprzątacz i milionowe straty na uniwersytecie. Powodem denerwująca zamrażarka
Sprzątacz i milionowe straty na uniwersytecie. Powodem denerwująca zamrażarka
/ thetaXstock

Sprzątacz zniszczył ponad 10 lat "przełomowej" pracy naukowej - uważają amerykańscy uczeni i prawnicy. Zespół prawny instytutu twierdzi, że firma, która zatrudniła sprzątacza, nieodpowiednio przeszkoliła swojego pracownika.

Chodzi o incydent, do którego doszło we wrześniu 2020 roku w Rensselaer Polytechnic Institute w Troy (stan Nowy Jork). Pracownik sprzątający wyłączył zamrażarkę z cennymi próbkami, wrażliwymi na wahania temperatury.

Wcześniej urządzenie zaczęło szwankować, ale naukowcy oszacowali, że próbki będą bezpieczne do czasu naprawy. Jednak zamrażarka wydawała irytujący dźwięk alarmowy. Sprzątacz postanowił ją więc wyłączyć, nie zwracając uwagi na zawieszone na niej ostrzeżenie: "Zamrażarka wydaje sygnał dźwiękowy, ponieważ jest w naprawie. Nie należy jej odłączać. Sprzątanie jest zbędne. Alarm można wyciszyć, naciskając przycisk +test+ przez 5 sekund".

W rezultacie temperatura w zamrażarce wzrosła o ok. 50 stopni Celsjusza, a próbki komórkowe uległy bezpowrotnemu zniszczeniu. Zgodnie z zaleceniami powinny być przechowywane w temperaturze - 80 stopni Celsjusza.

Wakacje na giełdzie

Uczelnia domaga się firmy sprzątającej miliona dolarów odszkodowania za niewłaściwe przeszkolenie ekipy - poinformował Times Union. Pracownik może czuć się jednak bezpieczny - uczelnia nie kieruje żadnych żądań finansowych wobec niego.

Po przesłuchaniu pracownik "nadal nie wydaje się wierzyć, że zrobił coś złego. Jego zdaniem po prostu próbował pomóc" - powiedział dla NBC News prawnik Michael Ginsberg.

JM

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jeden błąd Nvidii i wszystko może się zawalić. "To naprawdę przerażające"
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
andre92
To albo tam pracowali totalni kretyni co wszstkie próbki trzymali w jednym miejscu, abo co oi zdanie bardziej prawdopodobne - prace utknęły i to od dłuzszego czasu, nie było perspektyw i jakoś trzeba było zakończyć te badania
infinityhost
Żeby ten meksykaniec umiał czytać to pewnie by zamrażarka wyłączona nie została. Nie oustorcinguje się polskich firm, bo koszty są właśnie takie.
forfun
to oznacza tylko tylę że osoby zarządzające zabezpieczeniem infrastruktury krytycznej w firmie dały dudy skoro każdy w prosty sposób mógł zniweczyć coś ważnego
karbinadel
Może nie potrafił czytać
ajwajszalom
To chyba ten sam sprzątacz, co dostał dyscyplinarkę w laboratorium w Wuhan. Cóż, Trump ostrzegał przed emigracją i Chińczykami.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki