REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

REFORMA PIPSprawa "śmieciówek". Jak będzie wyglądać "odświeżona" propozycja?

2026-01-16 08:07
publikacja
2026-01-16 08:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Nowa wersja projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy będzie przewidywała dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji inspektora o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę; spory będą rozstrzygały wydziały pracy sądów powszechnych - twierdzą źródła PAP w Nowej Lewicy.

Sprawa "śmieciówek". Jak będzie wyglądać "odświeżona" propozycja?
Sprawa "śmieciówek". Jak będzie wyglądać "odświeżona" propozycja?
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Na początku zeszłego tygodnia premier Donald Tusk oświadczył, że prace nad przygotowanym w MRPiPS projektem reformy Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane. W jego ocenie przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi. Projekt zakładał bowiem m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę.

Nadanie PIP tych uprawnień to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca br.

Kilka dni później szef rządu spotkał się z przewodniczącym Nowej Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Po spotkaniu obaj politycy przekazali, że sprawa reformy PIP będzie miała ciąg dalszy. Czarzasty podkreślił, że w nowej propozycji ostateczną instancją decydującą o przekształcaniu umów cywilnoprawnych w umowy o pracę będzie sąd.

Prace nad nową wersją projektu kontynuuje MRPiPS, którym kieruje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Nowej Lewicy. Resort współpracuje też z Ministerstwem Sprawiedliwości oraz Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej.

Wakacje na giełdzie

Nowa odświeżona wersja

Według źródeł PAP w Nowej Lewicy, odświeżona propozycja ma zakładać, że zarówno pracodawca, jak i pracobiorca będą mieli dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji inspektora o konieczności przekształcenia umowy. Organami właściwymi do rozstrzygania sporów mają być wydziały pracy sądów powszechnych. - Dopóki sąd nie rozstrzygnie tej sprawy to decyzja inspektora nie będzie wchodziła w życie - tłumaczył jeden z rozmówców.

- Nie chcemy, żeby te sprawy ciągnęły się latami, dlatego szef MS Waldemar Żurek ma uruchomić dodatkowe 150 jednostek zajmujących się sprawami pracowniczymi - przekazał czołowy polityk partii Czarzastego.

Planowana pierwotnie w resorcie pracy reforma PIP, szczególnie możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, wzbudzała do tej pory dyskusje. Przeciw tej zmianie byli przedsiębiorcy, broniły jej natomiast związki zawodowe.

Negatywnie proponowane rozwiązanie oceniło m.in. Rządowe Centrum Legislacji. W uwagach do projektu napisano, że regulacja narusza konstytucyjne zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej, wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy.

W odpowiedzi resort pracy podkreślił, że projekt nie wprowadza arbitralnego naruszania swobody prowadzenia działalności gospodarczej, lecz precyzuje procedurę wykrywania i korygowania nadużyć w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych w miejsce stosunku pracy. Według ministerstwa za wprowadzeniem nowego uprawnienia dla inspektorów przemawia m.in. skala zjawiska zawierania umów cywilnoprawnych zamiast umowy o pracę, czemu bezwzględnie należy przeciwdziałać.

Projekt ustawy o reformie PIP przewidywał także: wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka; usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych i wykorzystanie urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie czynności kontrolnych na odległość, wprowadzenie postaci elektronicznej dokumentacji sporządzanej podczas kontroli, w szczególności protokołów kontroli. Regulacja wprowadzała ponadto m.in. rozwiązania w zakresie wysokości kar grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika mające na celu zapewnienie skuteczniejszej ochrony pracowników i mające pełnić funkcję odstraszającą dla pracodawców nieprzestrzegających przepisów prawa pracy.

Agata Andrzejczak (PAP)

andr/ rbk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (7)

dodaj komentarz
nekroekonom
Lewica znowu proponuje to samo g... w nowym opakowaniu.

A nie pomyślą nawet o tym, żeby zlikwidować przyczyny uciekania na B2B, czyli wysokie składki ZUS i podatki.

A rozwiązanie może być prostsze:
1) Podnieść 2 próg podatkowy przynajmniej 2-krotnie.
2) Zlikwidować składki płacone "przez pracodawcę",
Lewica znowu proponuje to samo g... w nowym opakowaniu.

A nie pomyślą nawet o tym, żeby zlikwidować przyczyny uciekania na B2B, czyli wysokie składki ZUS i podatki.

A rozwiązanie może być prostsze:
1) Podnieść 2 próg podatkowy przynajmniej 2-krotnie.
2) Zlikwidować składki płacone "przez pracodawcę", bo wszystko i tak idzie z kasy, którą mógłby dostać pracownik, więc po co utrzymywać tą fikcję?
moravietz
Lewica to socjal i redystrybucja, niby dlaczego mieliby przestac byc lewica? Wierzysz ze ćwierć łebscy nagle stana sie rozumni?
goscgumka
Odnośnie punktu drugiego.
Wiesz po co ta fikcja?
95% pracujących nie ma zielonego pojęcia, że połowę tego co zarobi idzie na podatki, ZUS i służbę zdrowia. Gdyby pracownik dostał do ręki wypłatę brutto, a potem osobiście musiał zapłacić składki i podatki, gmach na wiejskiej spłynąłby krwią a na koniec spłonął.
carlito1
Ma być dojazd i tyle w temacie, a rudy tylko coś tam pod nosem gada, że niby nie, że niby walczy, przeciwstawia się.... a ciemnota myśli, że komukolwiek z rządu zależy na jego dobru, ich nie interesuje czy żyjesz czy jutro się powiesisz wykonują polecenia ustawiając siebie i swoje rodziny i to jest ich cel, a nie Twoje czy moje dobro.
pilsener
Wg mnie można by zlikwidować/ograniczyć urzędy pracy a więcej środków dać na PIP, przy czym PIP powinien dostać dodatkowe obowiązki: kontrole nie tylko w wypadku skarg, wyższe grzywny, wystawienie tytułu egzekucyjnego w przypadku niepłacenia wynagrodzenia (i łamania innych podstawowych praw pracowniczych) a przede wszystkim kierowanie Wg mnie można by zlikwidować/ograniczyć urzędy pracy a więcej środków dać na PIP, przy czym PIP powinien dostać dodatkowe obowiązki: kontrole nie tylko w wypadku skarg, wyższe grzywny, wystawienie tytułu egzekucyjnego w przypadku niepłacenia wynagrodzenia (i łamania innych podstawowych praw pracowniczych) a przede wszystkim kierowanie spraw do sądów - teraz PIP jest praktycznie bezużyteczny dla pracowników, bo dostanę wynik kontroli i poradę, że mogę iść do sądu - no super, ale zamiast czekać kilka miesięcy na PIP to mogłem do sądu iść od razu sam. Nie chcemy urzędniczej samowolki przy interpretacji umów tylko kogoś, kogo będą obchodziły nasze prawa.
carlito1
Wystarczy już aparatów nacisku w tym kraju, a PUP nikt nie zlikwiduje nigdy tak jak TVP, za ciepłe posadki dla ziomeczków i innych zadekowanych na stołkach.
tomitomi
Maciąg - reanimacja !!! cd.

Powiązane: Reforma PIP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki