REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Sprawa doktora Mirosława Garlickiego wynikała z ludzkiej zawiści"

2008-01-12 07:55
publikacja
2008-01-12 07:55
Dodaj Bankier.pl w Google
Były dyrektor szpitala MSWiA w Warszawie mówi "Gazecie Wyborczej", że sprawa doktora Mirosława Garlickiego wynikała z ludzkiej zawiści. Według docenta Marka Durlika, Garlicki, który przed przyjazdem do Warszawy pracował w Krakowie, tak jak cały ośrodek krakowski rywalizował z ośrodkiem Zbigniewa Religi w Zabrzu. O tej rywalizacji wiedziało całe środowisko.

Durlik przyznaje, że inni lekarze skarżyli się na Garlickiego, bo wymagał od nich- ich zdaniem- za wiele. Były ordynator oddziału chirurgii miał zmuszać kolegów do przyjeżdżania do pracy w soboty i niedziele i opiekowania się chorymi po godzinach, mieli też pretensję, że wymaga dyscypliny. Pielęgniarki zaś skarżyły się mediom, że doktor kazał im nosić białe bawełniane skarpety. Docent Durlik wyjaśnia, że tak było, bo wtedy widać brud. ":Wszystko na oddziale musiało być nieskazitelnie czyste. Dlatego poziom zakażeń na oddziale Garlickiego był najniższy w całym szpitalu"- dodaje. Mówi też, że jako dyrektor nigdy nie miał kłopotów w kontaktach z doktorem, nie skarżyli się na niego ani jego zastępcy ani inni ordynatorzy. "Garlicki po prostu wymuszał na zespole bezwzględne posłuszeństwo . I przede wszystkim to oni się na niego skarżyli"- dodaje.

Marek Durlik odnosi się też do zarzutu przyjmowania prezentów od pacjentów przez Garlickiego w zamian za przychylność przy zabiegach. Zdaniem docenta, w transplantologii niezwykle trudno jest "coś załatwić".

Lekarze nie wiedzą, jaki pacjent trafi na przeszczep, gdyż chorzy przesyłani są z centralnej listy biorców. Jego zdaniem, nie mógł tego wiedzieć także Mirosław Garlicki.

Były dyrektor szpitala MSWiA w Warszawie mówi też, że nigdy ani do niego, ani do rzecznika praw pacjenta nie wpłynęło żadne pismo w sprawie przyjmowania korzyści przez Garlickiego, a zarzuty o korupcję były dla niego ogromnym zaskoczeniem. "Proszę zauważyć, że to, co pokazał Ziobro w telewizji, jak Garlicki wyjmuje pieniądze z książki, to nie był dowód na przyjmowanie łapówek. To był dowód na przyjmowanie wdzięczności od pacjenta. Łapówki- podkreślam- to jest uzależnienie wykonania czynności przez urzędnika państwowego od otrzymania pieniędzy. Garlicki twierdzi, że tego nie robił"- mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" docent Marek Durlik, do lutego 2007 dyrektor szpitala MSWiA w Warszawie.

.

"Gazeta Wyborcza"/IAR/kl/dyd
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~jw
To bardzo zły człowiek i lekarz. On i jego protektorzy zasłużyli na pogardę.
~mnkrystyna
oczywiscie zazdrosc i jeszcze raz zazdrosc szkoda czlowieka i bardzo dobrego lekarza.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~di@bolo
I uważasz, że skoro tobie pomógł to go rozgrzesza ze wszystkich innych spraw ?
Jeżeli tak myślisz to więcej nie zabieraj głosu.
A powiem ci więcej - też miałem w tym szpitalu usunięcie czyraka - na moją delikatną sugestię jakiegokolwiek odwdzięczenia się lekarz mnie opi****lił.
Niestety nie pamiętam nazwiska - to był oddział
I uważasz, że skoro tobie pomógł to go rozgrzesza ze wszystkich innych spraw ?
Jeżeli tak myślisz to więcej nie zabieraj głosu.
A powiem ci więcej - też miałem w tym szpitalu usunięcie czyraka - na moją delikatną sugestię jakiegokolwiek odwdzięczenia się lekarz mnie opi****lił.
Niestety nie pamiętam nazwiska - to był oddział tzw. chirurgi miękkiej.
~co 2 mu umiera odpowiada ~di@bolo
Przyglądałem się z uwagą całej tej pokazówce wokół dra Garlickiego i uważam , że trzeba zrobić wszystko ,by ten człowiek nadal wykonywał s zabiegi , bo to umie i wykonuje perfekcyjnie
-----------------------------------------
ale masz szczescie bo co 2 mu umiera na stole ---swietny ??
~Jerzy Baran
Nikt nie chciał mnie operować ,ze względu ,na duże ryzyko.Zrobił to Doktor, któremu jestem wdzięczny i zawsze będę o nim pamiętał.Nie dawałem łapówki Jemu, bo z innymi różnie bywało.
~Jerzy Baran
Nie mogę nie zabrać głosu w sprawie doktora Garlickiego, któremu zawdzięczam to , że w chwili obecnej jestem jeszcze na chodzie.Pierwszą operację przeszedłem w roku 1995, w Krakowie, po 8 latach nastąpił poważny nawrót choroby, a właściwie jej pogłębienie-W Krakowie nikt już nie podjął się wykonania następnego zabiegu, gdyż ryzyko Nie mogę nie zabrać głosu w sprawie doktora Garlickiego, któremu zawdzięczam to , że w chwili obecnej jestem jeszcze na chodzie.Pierwszą operację przeszedłem w roku 1995, w Krakowie, po 8 latach nastąpił poważny nawrót choroby, a właściwie jej pogłębienie-W Krakowie nikt już nie podjął się wykonania następnego zabiegu, gdyż ryzyko było zbyt wielkie.Właśnie wtedy znajomy dał mi namiary na Doktora, który raz w miesiącu przyjmował w Krakowie na konsultacje.Pojechałem do Niego.Przejrzał moje wyniki ,przedstawił sytuację oraz postawił diagnozę-bczasowym.Porobiłem badania,zadzwoniłem do szpitala, uzgodniłem termin i .......minęło właśnie trzy lata od tego mo
~Jerzy B. z Tarnowa
Przyglądałem się z uwagą całej tej pokazówce wokół dra Garlickiego i uważam , że trzeba zrobić wszystko ,by ten człowiek nadal wykonywał s zabiegi , bo to umie i wykonuje perfekcyjnie.Mnie odmówiono zabiegu w renomowanej firmie, bo Pan profesor nie widział już sensu swojej ingerencji.Dr Garlicki przejrzał wyniki moich badań i stwierdził,Przyglądałem się z uwagą całej tej pokazówce wokół dra Garlickiego i uważam , że trzeba zrobić wszystko ,by ten człowiek nadal wykonywał s zabiegi , bo to umie i wykonuje perfekcyjnie.Mnie odmówiono zabiegu w renomowanej firmie, bo Pan profesor nie widział już sensu swojej ingerencji.Dr Garlicki przejrzał wyniki moich badań i stwierdził, że w moim przypadku ryzyko jest wielkie, ale On się tego podejmie.Nie było mowy o pieniądzach czy jakiś suwenirach-On autentycznie chciał mi pomóc i pomógł, za co jestem Mu wdzięczny .Wiecie za co lekarz wymusił na mnie pieniądze?Za to, że przyjął mnie do szpitala na badania przygotowawcze do operacji-to nie był fryzjer ale ktoś , kto mieni się być lekarzem.Gdy wybuchła sprawa Dra Garlickiego zeznawałem ,jako ewentualny dawca łapówki w prokuraturze-z uśmiechem na twarzy spytałem przemiłej pani prokurator czy chce wiedzieć kto bierze w służbie zdrowia , ale nie otrzymałem odpowiedzi,bo chyba oboje wiedzieliśmy.Czy jest jakaś statystyka porównująca ilość zabiegów na tym oddziale,a w innych KLINIKACH.Bądżmy zdrowi.

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki