REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Sprawa Amber Gold wraca na wokandę. Sąd rozstrzygnie, czy państwo zapłaci odszkodowania

2024-04-30 04:50
publikacja
2024-04-30 04:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Sprawa Amber Gold wraca na wokandę. Sąd Apelacyjny w Warszawie rozstrzygnie, czy państwo zapłaci odszkodowania poszkodowanym w jednej z najgłośniejszych afer III RP – pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

Sprawa Amber Gold wraca na wokandę. Sąd rozstrzygnie, czy państwo zapłaci odszkodowania
Sprawa Amber Gold wraca na wokandę. Sąd rozstrzygnie, czy państwo zapłaci odszkodowania
/ 

Sprawa dotyczy powództwa grupowego przeciwko Skarbowi Państwa, wytoczonego przez 204 poszkodowanych przez Amber Gold. Twierdzą oni, że gdyby organy ścigania właściwie zareagowały na sygnały o nieprawidłowościach w spółce kierowanej przez Marcina P., jej przestępcza działalność zostałaby ukrócona szybciej. Dotychczasowi klienci wycofaliby ulokowane pieniądze, a nowi nie zawieraliby umów.

"Stanowisko to podzielił Sąd Okręgowy w Warszawie nieprawomocnym wyrokiem z 1 lipca 2022 r. (sygn. akt XXV C 1614/16), zasądzając na rzecz powodów ponad 20 mln zł. Wkrótce w tej kwestii wypowie się Sąd Apelacyjny w Warszawie" – podano w artykule.

Możemy w nim także przeczytać, iż "z uzasadnienia wyroku I instancji wynika, że sąd uznał za spełnione przesłanki odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa. Przeanalizował również działania i zaniechania prokuratury, począwszy od grudnia 2009 r., kiedy to Komisja Nadzoru Finansowego w zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa drobiazgowo opisała przedmiot działalności Amber Gold i związane z tym wątpliwości".

W ocenie sądu, prokurator powinien był zażądać wydania przez spółkę dokumentów o 391 dni wcześniej, a w konsekwencji mógł przedstawić Marcinowi P. zarzuty już w lutym 2011 r.

Scammingout

W uzasadnieniu podano, że informacje o tym fakcie podawane przez media mogłyby spowodować masowe likwidowanie lokat i doprowadzić do utraty płynności finansowej oraz zaprzestania prowadzenia działalności przez Amber Gold w hipotetycznej dacie 1 marca 2011 r. Tymczasem spółka działała dalej. Dopiero 16 sierpnia 2012 r. prokurator postanowił przedstawić zarzuty jej prezesowi, co faktycznie poskutkowało masowym wypłacaniem pieniędzy przez klientów i upadłością Amber Gold. Poszkodowani odzyskali od syndyka tylko część pieniędzy, które ulokowali w piramidzie.

"Bezprawne zaniechanie jednostek prokuratury doprowadziło zatem do powstania szkody majątkowej u członków grupy, którzy dokonali wpłat na rzecz Spółki w okresie od 1 marca 2011 r. do 16 sierpnia 2012 roku. (…) Gdyby prokuratura działała zgodnie z procedurą karną, z wysokim stopniem prawdopodobieństwa Spółka faktycznie zakończyłaby swoją działalność na przełomie lutego i marca 2011 r., a nie w sierpniu 2012 r. Tym samym członkowie grupy nie mogliby lokować swoich środków pieniężnych w produkty inwestycyjne oferowane przez Spółkę" – przedstawia "DGP" konkluzję sądu I instancji.

Wyrok w zakresie niewielkiej części oddalonych roszczeń zaskarżył reprezentant grupy poszkodowanych. Dalej idącą apelację złożył Skarb Państwa, reprezentowany przez Prokuratorię Generalną RP. Jak dowiedział się dziennik, w jej apelacji zostały podniesione zarzuty zarówno natury procesowej, jak i materialnoprawnej, w tym wskazano "brak podstaw do przypisania Skarbowi Państwa odpowiedzialności odszkodowawczej". Prokuratoria kwestionuje m.in. bezprawność zaniechań prokuratury oraz związek przyczynowy między postawieniem zarzutów prokuratorskich Marcinowi P. a zaprzestaniem działalności Amber Gold. (PAP)

mir/ wus/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
zoomek
Chcremy poznać nazwiska tych prokoorwatorów i jakie to konsekwencje ich spotkały?
prawnuk
Jak pis doszedł do władzy zostali rozliczeni i byli prześladowani awansami
zoomek
"Przeanalizował również działania i zaniechania prokuratury, począwszy od grudnia 2009 r., kiedy to Komisja Nadzoru Finansowego w zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa drobiazgowo opisała przedmiot działalności Amber Gold i związane z tym wątpliwości"
...
Ponieważ jestem postępowy i doceniam nowoczesną
"Przeanalizował również działania i zaniechania prokuratury, począwszy od grudnia 2009 r., kiedy to Komisja Nadzoru Finansowego w zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa drobiazgowo opisała przedmiot działalności Amber Gold i związane z tym wątpliwości"
...
Ponieważ jestem postępowy i doceniam nowoczesną technikę to prokoorwatorów rwałbym ciągnikami a nie końmi.
Co się zwierzętam mają męczyć?
Olej napędowy po 5,19 - będzie taniej niż owies.
inwestor.pl
Będą to ciągnąć przez 50 lat. To zapewni im etaty w sądach do emerytury. :-)
1a2b
to by były odległe koszty haratania w gałę przez szwabskiego kundla.
płaci oczywiście podatnik a jedyny winny to słup i jego baba
and00
A co z wątkiem Józefa Bąka znanego także pod oficjalnym nazwiskiem Michał Tusk?
Obecnie spokojnie pracuje na samorządowej posadzie a sprawa Amber nie wyjaśniona...
kaczyslaw_
No popatrz, *** miał 8 lat na to i co? Zabrakło czasu czy może jakiś inny powód?
zoomek odpowiada kaczyslaw_
Może dlatego:
https://www.bitchute.com/video/M1DzAUlXlPWH/
prawnuk
tak i twój słynny Józef Bąk w 3 miesiąca zarobił mniej niż Sadurska w 3 dni.
Od razu dodam Sadurska mniej sie nadawała do pracy w PZU niż młody Tusk.
Ten młody Tusk co teraz wyciaga 6000 zł i to strasznie dużo.
O czym opowiadała pani z TV zarabiając tyle za 6 godzin pracy
samsza
"Bezprawne zaniechanie jednostek prokuratury doprowadziło..." ??

Ale jednostki w jednostce prokuratury wszystkie niewinne, wszyscy w tym czasie pracowali w bibliotece. A Tusk raportów CBA nie czytał, ok.

Powiązane: Amber Gold

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki