W Genewie o godzinie 15 mają się spotkać przedstawiciele państw biorących udział w interwencji w Syrii. Do spotkania dojdzie na żądanie Francji w tej sprawie.
Nowy minister spraw zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault stwierdził, że dysponuje informacjami, iż zawieszenie broni w Syrii jest naruszane. Według jego źródeł kontynuowane są ataki, w tym także z powietrza, na pozycje w strefie zajmowanej przez przeciwników reżimu w Damaszku - Baszara al Assada.
Szef dyplomacji francuskiej stwierdził, że doniesienia na ten temat muszą być zweryfikowane. Stąd żądanie Francji by spotkali się główni uczestnicy operacji w Syrii dla omówienia tej sprawy. Zawieszenie broni oficjalnie weszło w życie o północy w miniony piątek, ale media francuskie nieustannie przynoszą informacje na temat ataków na opozycję. Oskarżycielskim palcem wskazują przy tym na stronę rządową i na popierającą reżim w Damaszku Rosję. We Francji tylko skrajna lewica wyraża zadowolenie i poparcie dla interwencji Kremla. Zawieszenie broni nie dotyczy operacji przeciwko dżihadystom.
ReklamaZobacz także
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/mg/magos

























































