REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spór pomiędzy Polską a UE w sprawie Krajowego Planu Odbudowy trwa

2021-09-06 06:57
publikacja
2021-09-06 06:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen nie da zielonego światła polskiemu Krajowemu Planowi Odbudowy przed swoim orędziem w Parlamencie Europejskim 15 września - pisze w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna". Według gazety Warszawa zarzuca Brukseli kakofonię.

Spór pomiędzy Polską a UE w sprawie Krajowego Planu Odbudowy trwa
Spór pomiędzy Polską a UE w sprawie Krajowego Planu Odbudowy trwa
fot. DarwelShots / / Shutterstock

"O tym, że Krajowy Plan Odbudowy (KPO) jest przetrzymywany w Brukseli z powodów politycznych, pisaliśmy na łamach DGP wielokrotnie. Oficjalnie nikt jednak do tej pory tego nie potwierdzał. Wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova jeszcze we wtorek podczas wizyty w Gdańsku przekonywała, że spór o praworządność nie ma nic wspólnego z procesem akceptowania dokumentu" - przypomina gazeta.

Innymi słowy - pisze "DGP" - Bruksela twierdziła, że przetrzymywanie KPO nie jest powiązane ani z Izb Dyscyplinarną Sądu Najwyższego (ID SN), ani ze sporem o nadrzędność prawa wspólnotowego. Ale następnego dnia podczas posiedzenia europarlamentarnej komisji budżetowej komisarz ds. gospodarczych Paolo Gentiloni powiedział, że "dyskusja, co polskie władze dobrze wiedzą, dotyczy także nadrzędności prawa UE i potencjalnych konsekwencji tej sprawy dla polskiego planu". Gazeta podkreśla, że tym samym przyznał więc, że KPO stał się zakładnikiem sporu o praworządność.

"W tej sprawie panuje w Komisji kakofonia" — mówi "DGP" minister spraw europejskich Konrad Szymański. "Jeszcze w zeszłym tygodniu Vera Jourova mówiła, że te sprawy nie mają związku. I naszym zdaniem tak jest. Jeśli KE oficjalnie potwierdzi, że jej zdanie jest inne, wystąpimy do niej, żeby nam wskazała podstawy prawne takiego działania — zapowiada w rozmowie z gazetą. Jak dodaje, KE może działać jedynie na podstawie rozporządzenia o Funduszu Odbudowy, który nie daje podstaw do działań, o jakich mówił Gentiloni.

"Z naszych rozmów w Brukseli wynika, że ta wypowiedź nie powinna była paść oficjalnie, bo nie jest zgodna z linią przyjętą przez KE. Formalną możliwość blokowania pieniędzy daje rozporządzenie warunkujące wypłaty eurofunduszy praworządnością, ale Bruksela do tej pory z tego nie skorzystała, bo zgodnie z umową z Węgrami i Polską czeka na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w tej sprawie. Bruksela nie może jednak przetrzymywać polskiego planu w nieskończoność i dzień, w którym ostatecznie da na niego zgodę, w końcu nadejdzie. Valdis Dombrovskis, wiceprzewodniczący KE ds. handlu, podkreśla, że mowa raczej o tygodniach niż miesiącach" - czytamy w "DGP".

Wakacje na giełdzie

Dziennik wskazuje, że KE będzie musiała znaleźć moment dogodny wizerunkowo. "Jak się dowiadujemy, prawdopodobnie nic się nie wydarzy w sprawie polskiego planu aż do orędzia przewodniczącej. Ursula von der Leyen wygłosi swoje doroczne przemówienie w Parlamencie Europejskim 15 września" - podkreśla. "Na dodatek KE jest w sporze z europarlamentem o Węgry. Europosłowie żądają, by KE użyła rozporządzenia wobec Budapesztu i zamroziła mu eurofundusze. Nie godzą się oni na umowę zawartą z Polską i Węgrami odraczającą moment, w którym rozporządzenie zostanie użyte po raz pierwszy. I grożą skierowaniem pozwu przeciwko KE do TSUE. Co więcej, plany zaopiniowane pozytywnie przez KE muszą jeszcze dostać zielone światło od krajów członkowskich, które głosują w tej sprawie większością kwalifikowaną (+za+ musi być 15 z 27 państw)" - dodaje.

Gazeta zauważa, że orędzie od kolejnej rozprawy w Trybunale Konstytucyjnym będzie dzielić zaledwie siedem dni, co oznacza, że akceptacja może się przeciągnąć o kolejny tydzień. TK ma powrócić do odroczonej w zeszłym tygodniu sprawy zgodności traktatu o UE z polską konstytucją, którą zainicjował w marcu premier Mateusz Morawiecki.

wni/ ann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
300_pala
Wybory na wiosnę. Zanim suweren kapnie za taczki
kasa1979
Czy KE ma uprawnienia aby blokować środki uchwalone głosami wszystkich członków wspólnoty?
friedens
Pisiory, wyjdźcie wreszcie z tej Unii. Nikt was tam nie chce. Nie pasujecie do Europy. Macie tego starego hipopotama i jego dwórki, Oni wam wydrukują bilion pi@rdyliardów złotych. Tylko lasów na te śmieciowe pieniądze, szkoda
samsza
Jeżeli unia te "fundusze" jednak przyśle, będzie to oznaczalo, że pisiory nauczyły eurokratów praworządności.
Znowu pracujesz na kompromitację opozycji. Poczekaj, jak nie przyślą, zdążysz napisać co chcesz.
po_co
Nie jestem za PiS i też przestałem chcieć być w UE.
Od czasów Wspólnoty Węgla i Stali zmieniło się tam dosłownie wszystko, niestety w złym kierunku.

Unia Europejska jest gorsza niż Bolszewizm. Chce wszystkich zrównać nie patrząc na pochodzenie.
Gdyby człowiek w Polsce odżywiał się tak jak człowiek żyjący np. w Grecji
Nie jestem za PiS i też przestałem chcieć być w UE.
Od czasów Wspólnoty Węgla i Stali zmieniło się tam dosłownie wszystko, niestety w złym kierunku.

Unia Europejska jest gorsza niż Bolszewizm. Chce wszystkich zrównać nie patrząc na pochodzenie.
Gdyby człowiek w Polsce odżywiał się tak jak człowiek żyjący np. w Grecji to szybko zaczęlibyśmy umierać z powodu chorób. W Polsce je się tłusto bo taki mam klimat (dzięki pani Bieńkowska). Gdybym żyjąc w Grecji miał jeść golonko i roladę to pewnie po roku mój organizm by się poddał, w Polsce bez odpowiedniego zapasu tłuszczu po prostu zamarzniemy i fakt, że przez ostatnią dekadę jest mniej ostro pod względem zim nic tutaj nie zmieni.

UE zwraca wiele uwagi na kolor skóry ale przypominam, że Polska nie jest krajem kolonialnym i nie zrujnowała życia ludziom w Afryce czy Indiach. Nie mordowaliśmy całych rodzin jak Francuzi i nie musimy teraz pokazowo ściągać ich wnuków do kraju aby sprawiać wrażenie, że jesteśmy lepsi niż nasi dziadkowie. W Polsce osoby czarnoskóre były szanowane i traktowane jak obywatele w czasach gdy w Belgii byli wciąż obiektami w ZOO. Dzisiaj w tej kwestii w Polsce nic się nie zmieniło ale Belgowie i reszta "cywilizowanego zachodu" czuje się źle i chce udowodnić, że stali się światłymi ludźmi, a to ta zła Polska która jako pierwsza w Europie dostrzegła potrzebę skodyfikowania praw obywateli jest zła.

Unia Europejska robi wszystko aby przeinaczyć historię kontynentu ale to Niemcy i Włosi odpowiadają za najbardziej brutalne wojny w historii, to Hiszpanie, Portugalczycy i Francuzi mordowali rdzenne ludności obcych państw, gwałcąc i zabijając kobiety oraz dzieci. To te kraje plądrowały i okradały bezbronnych, a tych którym udało się przeżyć traktowali jak tanią siłę roboczą - nie Polacy mimo że i u nas niewolnictwo miało miejsce.

Teraz UE chce nam mydlić oczy ale czym? Kolejnymi programami które mają prowadzić do zniewolenia? Ekonomicznego zniewolenia mniejszych państw które tak jak 200 lat temu porwani niewolnicy, tak dziś "wolni" ludzie, będą pracować dla dobra Niemca i Francuza?
wrecker
Wystarczy przestrzegać zasad cywilizowanego kraju a kasa popłynie do Polski. Jeśli UE nie będzie pilnowała naszych polityków to zniszczą sądownictwo i wolne media i finalnie wszyscy na tym stracimy (no oprócz pisiorów i ich rodzin)
wrecker odpowiada (usunięty)
Pewnie, wystarczy wydać wyrok nie na rękę pisowi i izba dyscyplinarna przenosi sędziego na jakieś zadupie albo grilluje jak sędziego Tuleję. I przekaz idzie prosty, że orzekasz jak Ziobro nakazuje albo masz problem. I jak w takim środowisku sędzia ma patrzeć zlodziejskiej władzy na ręce. Już prokuratura ściga tylko opozycję a nie Pewnie, wystarczy wydać wyrok nie na rękę pisowi i izba dyscyplinarna przenosi sędziego na jakieś zadupie albo grilluje jak sędziego Tuleję. I przekaz idzie prosty, że orzekasz jak Ziobro nakazuje albo masz problem. I jak w takim środowisku sędzia ma patrzeć zlodziejskiej władzy na ręce. Już prokuratura ściga tylko opozycję a nie swoich a do tego ma dojść jeszcze "właściwe" wyrokowanie przez sędziów
oilman odpowiada wrecker
Jeszcze przed pisiorami sady i sedziowie mieli fatalna opinie, przez niezliczona ilosc skandalicznych wyrokow. Poza tym stworzyli "panstwo w panstwie" i sami siebie wybierali i rozliczali. Wiec, gdyby nie KE to pies z kulawa noga by w ich obronie nie stanal, no moze z wyjatkiem sedziego Tuleyi, ktory nawet sie zalil w Al Jeszcze przed pisiorami sady i sedziowie mieli fatalna opinie, przez niezliczona ilosc skandalicznych wyrokow. Poza tym stworzyli "panstwo w panstwie" i sami siebie wybierali i rozliczali. Wiec, gdyby nie KE to pies z kulawa noga by w ich obronie nie stanal, no moze z wyjatkiem sedziego Tuleyi, ktory nawet sie zalil w Al Jazeera:) Droga sprawa, ze Pisiory zaczeli reformowac sady nieudolnie, wrecz skandalicznie!

Powiązane: Krajowy Plan Odbudowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki