Inicjatywa ws. sytuacji w TK musi wyjść od człowieka, który to wszystko zepsuł, to znaczy od premiera Donalda Tuska, od rządzących i od polskiego parlamentu - podkreślił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz pytany, co dalej z sytuacją w Trybunale. Dodał też, że propozycja spotkania prezydenta z politykami KO jest otwarta.


Po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego doszło do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.
Prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy z piątku na sobotę przybył do siedziby TK. Po opuszczeniu budynku Trybunału prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego.
W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbywały się rozmowy z przedstawicielami niektórych klubów i kół parlamentarnych. Jak przekazał PAP szef klubu KO Zbigniew Konwiński, zaproszenie na spotkanie z prezydentem Nawrockim dostał sms-em około godz. 14.40 w sobotę. W odpowiedzi poinformował urzędników prezydenta, że do reprezentowania klubu upoważnieni zostali Andrzej Domański i Jan Grabiec. Jak mówił, później nie otrzymał już żadnej informacji zwrotnej z kancelarii prezydenta.
Do sytuacji w TK odniósł się w poniedziałek w Polsat News rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak podkreślił, Kancelaria Prezydenta planowała spotkania z klubami od samego rana w sobotę. - Nie mieliśmy sygnału od Koalicji Obywatelskiej, że są gotowi się na tym spotkaniu pojawić. Zatem nie przyszli na to spotkanie do pana prezydenta - dodał. - Ta propozycja jest nadal otwarta - zadeklarował.
We wtorek jest zaplanowane posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Szef BBN Bartosz Grodecki zapowiedział, że omówione zostaną wówczas bieżące kwestie dot. bezpieczeństwa narodowego oraz sprawa budowy stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.

Leśkiewicz został też zapytany, czy w związku z sytuacją w Trybunale, tematyka RBN będzie poszerzona.
- Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żebyśmy przeszli obojętnie nad tym, co się wydarzyło w nocy z piątku na sobotę i rozmawiali tylko o stałej obecności wojsk amerykańskich. Chociaż drugim komponentem jest kwestia bezpieczeństwa. To, co się wydarzyło w Trybunale dotyczy także bezpieczeństwa Rzeczpospolitej - podkreślił Leśkiewicz.
Według niego, sytuację w Trybunale Konstytucyjnym na pewno trzeba uzdrowić.
Jak zaznaczył, jest kilka kluczowych pomysłów, np. reset czy referendum. - Ale inicjatywa, przede wszystkim, taka konkretna inicjatywa, musi wyjść od tego człowieka, który to wszystko zepsuł. To znaczy od pana premiera Donalda Tuska, od rządzących i od polskiego parlamentu - oświadczył Leśkiewicz. - Przecież pan prezydent sam nie rozwiąże tego problemu w tej chwili - zaznaczył.
Na wtorek jest zwołane Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN przez pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego. Sędziowie mają omówić „zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności w zakresie poszanowania zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa” i podjąć w tej sprawie uchwałę.
Kapiński wskazał, że ze względu na „nadzwyczajny charakter zaistniałych okoliczności” nie zachowano przewidzianego w ustawie siedmiodniowego terminu zawiadomienia o posiedzeniu. (PAP)
azk/ par/






























































