Rząd Hiszpanii nie planuje ograniczyć ilości wody przesyłanej głównymi rzekami tego kraju do Portugalii, poinformował w piątek gabinet Pedro Sancheza, cytowany przez media w obu krajach.


Deklaracja ma związek ze wzrostem protestów organizacji rolniczych, domagających się od władz Hiszpanii zatamowania głównych rzek, aby zagwarantować odpowiednie nawodnienie terenów upraw w okresie pogłębiającej się na Półwyspie Iberyjskim suszy.
Jak powiedziała w piątek szefowa delegacji rządu Sancheza we wspólnocie autonomicznej Kastylii i Leonu Virginia Barcones, “Hiszpania jest poważnym państwem szanującym umowy międzynarodowe”.
Barcones zadeklarowała, że władze Hiszpanii wypełnią tym samym bilateralną umowę z Portugalią z 1998 r. Zabrania ona tamowania cieków wodnych płynących z Hiszpanii do Portugalii.
Wypowiedź reprezentantki rządu Sancheza ma związek z trwającymi od kilku dni protestami rolników z zachodniej Hiszpanii, którzy domagają ograniczenia wody kierowanej do Portugalii, aby zapewnić sobie wystarczające nawodnienie pól uprawnych.

Największa z manifestacji odbyła się w poniedziałek z udziałem ponad 5 tys. hiszpańskich rolników w Leonie. Protestujący na kilka godzin zablokowali 400 ciągnikami i maszynami rolniczymi ruch w tym położonym na zachodzie kraju mieście.
Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)
zat/ skr/


























































