REKLAMA

Spółka zbożowa zapłaciła 2,5 mln żonie prezesa za plony, których nie było. Ruszył proces

2022-09-28 17:13
publikacja
2022-09-28 17:13

Ruszył proces małżonków – rolników z gm. Krotoszyn, oskarżonych o wyrządzenie spółce zbożowej szkody w wysokości 2,5 mln zł. Oskarżeni nie przyznają się do winy – przekazała w środę PAP rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kaliszu sędzia Edyta Janiszewska.

Spółka zbożowa zapłaciła 2,5 mln żonie prezesa za plony, których nie było. Ruszył proces
Spółka zbożowa zapłaciła 2,5 mln żonie prezesa za plony, których nie było. Ruszył proces
fot. Dusan Petkovic / / Shutterstock

Do przestępczego procederu miało dochodzić w latach 2014-2016 w krotoszyńskiej spółce, założonej przez kilkudziesięciu rolników. Spółkę utworzono w celu skupowania i handlu zbożem, rzepakiem oraz kukurydzą. W tym okresie prezesem spółki był 34-letni dzisiaj rolnik Mateusz M. Zarządzana przez niego spółka miała kupować kukurydzę od firmy prowadzonej przez jego 33-letnią żonę.

Według ustaleń prokuratury spółka zapłaciła żonie prezesa za rzekomo dostarczoną kukurydzę 2,5 mln zł. "Jak wynika z aktu oskarżenia Paulina M. nie wyprodukowała tych płodów, a jej mąż poświadczał w firmowych dokumentach nieprawdę" – powiedziała sędzia Janiszewska.

Zdaniem prokuratury małżonkowie działali wspólnie i w porozumieniu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wyrządzając spółce znaczną szkodę.

Do sprawy został powołany biegły, którego zadaniem jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, ile kukurydzy można było wyprodukować w tym okresie na powierzchni 200 ha ziemi, należących do oskarżonych.

Małżonkowie nie przyznają się do winy. Twierdzą, że plony pochodziły nie tylko z ich ziemi, ale także z terenów przez nich dzierżawionych.

"Zdaniem oskarżonego powodem zawiadomienia prokuratury była chęć przejęcia przez zawiadamiających udziałów w spółce" – powiedziała sędzia.

Oskarżeni odpowiadają z wolnej stopy. Zastosowano wobec nich poręczenie majątkowe po 200 i 150 tys. zł. Grozi im do 5 lat więzienia.

W sprawie oskarżony jest też 30-letni księgowy spółki Krzysztof W., który - zdaniem prokuratury - wystawiał fałszywe faktury. Postawiono mu zarzuty z ustawy o rachunkowości. Mężczyzna postanowił dobrowolnie poddać się karze. "Prokurator wyraził zgodę; sąd wyłączył tę sprawę i przekazał do odrębnego postępowania przed sądem w Krotoszynie" – dodała sędzia Janiszewska.(PAP)

Autorka: Ewa Bąkowska

bak/ jann/

Tematy
Teraz Twoje oszczędności mogą więcej – aż 8% w skali roku!

Teraz Twoje oszczędności mogą więcej – aż 8% w skali roku!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki