Długa spekulacyjna pozycja netto w kontraktach na złoto osiągnęła najwyższy poziom od czterech miesięcy. Niepokojący jest bardzo silny wzrost zainteresowania złotymi kontraktami w ostatnich tygodniach. Taka sytuacja zwykła zapowiadać korektę.


Według stanu na 1 marca (to ostatnie dostępne dane) długa spekulacyjna pozycja netto (SPN) w kontraktach terminowych na złoto w Nowym Jorku urosła do 152.413 kontraktów.
Ostatni raz tak duże zaangażowanie dużych i spekulacyjnie nastawionych uczestników rynku odnotowano pod koniec października 2015 roku.
Tylko względem poprzedzającego tygodnia SPN zwiększyła się o blisko 7,5 tys. kontraktów, od początku roku rosnąć niemal 8-krotnie. W ten sposób w ciągu dwóch miesięcy zaangażowanie spekulacyjnego kapitału na rynku złotych kontraktów z 13-letniego minimum przekształciło się w kilkumiesięczne maksimum.

Tego typu wystrzały ostrzegają o wykupieniu rynku i zwykle poprzedzały spadki cen złota. To sygnał, że już wielu inwestorów „załadowało” się w złoto i po imponującym, 20-procentowym rajdzie, może rozważyć realizację zysków i zamknięcie długich pozycji.
Na objawy wykupienia rynku wskazuje także wskaźnik RSI, który po raz pierwszy od września 2011 roku na dłużej zagościł powyżej granicy 70 punktów.
W poniedziałek o 13:00 kontrakty terminowe na złoto były notowane po 1.273,10 dolarów za uncję, czyli o 1% powyżej piątkowego zamknięcia. W piątek kurs złotych kontraktów osiągnął roczne maksimum na poziomie 1.280,50 USD /oz.




























































