REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spadek sprzedaży detalicznej w strefie euro zaskoczył ekonomistów

2020-09-03 12:07
publikacja
2020-09-03 12:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Po dwóch miesiącach wzrostów Eurostat ponownie odnotował wyraźny spadek obrotów w handlu detalicznym strefy euro. Ta informacja zaskoczyła ekonomistów, którzy spodziewali się utrzymania tendencji wzrostowej.

Spadek sprzedaży detalicznej w strefie euro zaskoczył ekonomistów
Spadek sprzedaży detalicznej w strefie euro zaskoczył ekonomistów
fot. Bodnar Taras / / Shutterstock

W lipcu sprzedaż detaliczna w strefie euro była o 1,3 proc. niższa niż w czerwcu – poinformował Eurostat. W czerwcu obroty handlowców wzrosły o 5,3 proc. mdm, a w maju o 20,6 proc. mdm po tym, jak w kwietniu spadły o 12 proc. mdm a w marcu o 10,4 proc. mdm. W każdym przypadku były to potężne i praktycznie nieobserwowane nigdy wcześniej dynamiki miesięczne tego wskaźnika.

Informacja o lipcowym spadku sprzedaży detalicznej w eurolandzie okazała się sporym zaskoczeniem. Rynkowy konsensus zakładał bowiem wzrost sprzedaży o 1,5 proc. mdm. W „normalnych” czasach taka rozbieżność z oczekiwaniami ekonomistów byłaby sporą sensacją. Jednakże w obliczu covidowego „zamknięcia gospodarki” takie odchylenie nie budzi tak dużych emocji.

Porównując dane rok do roku sprzedaż ustabilizowała się na poziomach z 2019 roku. W lipcu była o 0,4 proc. wyższa niż przed rokiem, a w czerwcu o 1,3 proc. Dla porównania, w fatalnym dla gospodarki kwietniu 2020 roku obroty handlowców były aż o 19,3 proc. niższe niż przed rokiem.

W całej Unii Europejskiej odnotowano spadek sprzedaży o 0,8 proc. względem czerwca i wzrost o 0,7 proc. względem lipca 2019 roku. Wciąż znacznie niższa niż przed rokiem była sprzedaż odzieży (o 23,7 proc. w całej UE) oraz  paliwa (o 9,6 proc.). Drugi miesiąc z rzędu malała dynamika sprzedaży przez internet. W lipcu była ona o 19 proc. wyższa niż przed rokiem wobec wzrostu o 28,6 proc. rdr w czerwcu i 38,9 proc. w maju.

Wakacje na giełdzie

Gdy spojrzymy na statystyki sprzedaży detalicznej w rozbiciu na poszczególne kraje, w oczy rzuca się Bułgaria ze spadkiem aż o 17,5 proc. rdr. Handel nie powrócił do przedcovidowej formy także na Malcie (-8,1 proc. rdr), w Luksemburgu (-6,1 proc. rdr), oraz w Chorwacji (-5,0 proc. rdr) i Słowenii (-4,7 proc.).

W Polsce roczna dynamika obrotów w handlu detalicznym w lipcu wyniosła 4,3 proc.. Mocniejszy wzrost sprzedaży odnotowano w Irlandii (9,1 proc. rdr), na Litwie (6,8 proc.) czy w Danii (5,6 proc.). Wciąż niejawne są statystyki z Włoch, Grecji i Cypru.

KK

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
trooper
Po kilku miesiącach extra promocji i wyprzedaży ja np mam już wszystko co potrzebuje. Nowe ciuchy i buty, wszystko z przecen minimum 50% off, mam nowy monitor, lodówkę i biurko do pracy z domu. Następny rok pandemii to już tylko jedzenie i picie. Szał zakupów pandemicznych się kończy!
jes
E tam, u Rydzyka sprzedaż talizmanów przeciwko koronawirusowi ma się dobrze.
A na produkcję zrzucają się czempiony Sasina jak PZU czy Orlen.
stachsgh
Witam !!
Ale może na to mają miejsce https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
ha ha :D
karbinadel
Po prostu ludziom skończyło się miejsce na makaron, konserwy i papier toaletowy
ameba1
A na portalu "kółko i krzyżyk" handel ma się dobrze. Do tego bardzo ekologiczne bo daje się drugie życie przedmiotom.
ameba1
Ekonomistów bardzo łatwo jest zaskoczyć.
mirekfranek
Ludzie potracili pracę lub przez 3 miesiące dużo mniej zarabiali, firmy czyli ich właściciele i pracownicy bankrutują lub mają znacznie mniejsze zyski a ekonomiści dziwią się spadkiem zakupów a przecież powinni wiecej kupować bo tak chcą rządy, banki centralne i inni żyjący kosztem podatników. Jakoś dziwne (dla ekonomistów) że dodruk Ludzie potracili pracę lub przez 3 miesiące dużo mniej zarabiali, firmy czyli ich właściciele i pracownicy bankrutują lub mają znacznie mniejsze zyski a ekonomiści dziwią się spadkiem zakupów a przecież powinni wiecej kupować bo tak chcą rządy, banki centralne i inni żyjący kosztem podatników. Jakoś dziwne (dla ekonomistów) że dodruk pieniądza nie pomógł.
meryt
"W lipcu była o 0,4 proc. wyższa niż przed rokiem, a w czerwcu o 1,3 proc"
sturmbannfuhrer_brunner
"Dla porównania, w fatalnym dla gospodarki kwietniu 2020 roku obroty handlowców były aż o 19,3 proc. niższe niż przed rokiem."

A teraz do pracy, ministerstwa utrzymujemy my, podatnicy.
meryt odpowiada sturmbannfuhrer_brunner
"Dla porównania, w fatalnym dla gospodarki kwietniu 2020 roku obroty handlowców były aż o 19,3 proc. niższe niż przed rokiem."

Obroty w handlu detalicznym (IV) 114
przeciętna miesięczna 2015=100

https://bdm.stat.gov.pl/

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki