George Soros aż o 37% ograniczył zaangażowanie w amerykańskie akcje – wynika z najnowszego raportu jego funduszu. 86-letni miliarder mocno zainwestował za to w kopalnie złota.
Jak co kwartał, amerykańskie media wczytują się w kwartalne raporty, które do Komisji ds. Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) przesyłają podmioty obsługujące inwestycje największych graczy na rynku akcji. Tym razem w centrum uwagi znaleźli się najwięksi – Warren Buffett, który kupił udziały w Apple oraz George Soros, który dokonał ciekawego zwrotu w swojej strategii inwestycyjnej.
Jak wyliczył Bloomberg na podstawie dokumentu dostępnego na stronach SEC, w pierwszym kwartale tego roku wartość wykazywanych przez Sorosa instrumentów spadła o 37%. Główną pozycję w publikowanym portfelu zajmuje 2,1 mln opcji put na fundusz ETF odzwierciedlający indeks S&P500. W stosunku do grudnia Soros dwukrotnie zwiększył wartość zakładu na spadek głównego amerykańskiego indeksu.
Największą pozycją w amerykańskim portfelu Sorosa nieoczekiwanie stały się akcje Barrick Gold – największego producenta złota na świecie - na które przeznaczył w pierwszym kwartale 264 miliony dolarów. Dodatkowo jeden z najbardziej znanych inwestorów na świecie ujawnił posiadanie 1,05 mln opcji kupna na fundusz ETF SPDR Gold Trust.
W pierwszych trzech kwartałach tego roku złoto podrożało o 16%. Był to najbardziej zyskowny kwartał od 1986 r. Z kolei akcje Barrick Gold od początku roku podwoiły swoją wartość.

Telepizza wchodzi na giełdę. Soros jednym z inwestorów

Od niedawna hasło „kupić Telepizzę” nie musi wiązać się z zamówieniem jedzenia. Wśród inwestorów powracającej na giełdowe parkiety hiszpańską spółkę znajduje się m.in. George Soros.
Więcej o pierwszym kwartale na rynku złota w artykule „Kryzys wrócił, a wraz z nim popyt na złoto”.
Michał Żuławiński






























































