Sławomir Nowak szefem państwowej agencji drogowej na Ukrainie

Sławomir Nowak, były minister transportu w rządzie Donalda Tuska, został szefem ukraińskiej spółki Ukrawtador. To odpowiednik polskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Nowak nie jest pierwszym Polakiem, który piastuje ważne stanowisko na Ukrainie.

Sławomir Nowak szefem państwowej agencji drogowej na Ukrainie
Sławomir Nowak szefem państwowej agencji drogowej na Ukrainie (fot. Łukasz Dejnarowicz / FORUM)

Wiadomość o powołaniu Sławomira Nowaka na szefa Ukrawtadoru przekazał premier Ukrainy Wołodymyr Grojsman. Szef ukraińskiego rządu napisał na Twitterze: „Dziś rząd powołał nowego szefa Ukrawtadoru. Jest nim Sławomir Nowak, były minister transportu RP (2011-2013). Powodzenia!”.

Pierwsze plotki o nowej pracy Nowaka pojawiły się już na początku sierpnia w ukraińskich mediach. Dzisiaj premier Ukrainy przedstawił Nowaka członkom ukraińskiego rządu: "Uważamy, że Ukrawtodor potrzebuje międzynarodowego doświadczenia. Na Ukrainie mają powstać nowoczesne drogi i autostrady. Chodzi o podwyższenie profesjonalizmu działalności firmy" - powiedział.

Sam Nowak przypomniał, że jako minister transportu odpowiadał za przygotowania polskiej sieci transportowej do organizowanych wspólnie z Ukrainą piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku.

Zapowiedział, że jego zadaniem będzie zreformowanie Ukrawtodoru oraz włączenie do modernizacji i budowy dróg na Ukrainie kapitału zagranicznego. Podkreślił, że na Ukrainie konieczne jest utworzenie funduszu drogowego, a firma, którą będzie kierował, powinna pogłębić współpracę z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju oraz Bankiem Światowym.

"Musimy jak najszybciej przeprowadzić audyt techniczny dróg i podwyższyć standardy techniczne. Musimy szybko opracować plan budowy i modernizacji dróg na podstawie danych o ruchu" - powiedział.

Przypomnijmy, że były minister transportu pełnił swoją funkcję w rządzie Donalda Tuska. Na jego karierze zaważyła tzw. afera zegarkowa. Sławomir Nowak nie wpisał do oświadczenia majątkowego zegarka wartego kilkanaście tysięcy złotych, przez co musiał się pożegnać z ministerstwem.

Został skazany w 2014 r. przez stołeczny sąd na 20 tys. zł grzywny za zatajenie zegarka w pięciu oświadczeniach majątkowych. Zrzekł się wtedy mandatu posła i odszedł z polityki. Sąd odwoławczy w maju 2015 r. zmienił ten wyrok, umarzając warunkowo postępowanie karne wobec Nowaka; orzekł, że były poseł ma zapłacić 5 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym.

Sławomir Nowak urodził się 11 grudnia 1974 r. w Gdańsku. Ukończył stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Gdańskim oraz zarządzanie w Wyższej Szkole Morskiej. Od 2007 do 2009 r. był sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i szefem gabinetu politycznego Donalda Tuska. W latach 2009-10 był wiceprzewodniczącym klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Przez rok pełnił również funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta. Potem został ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Był również posłem na Sejm.

Sławomir Nowak to nie jedyny Polak, który znalazł pracę w rządowych spółkach na Ukrainie. Kolejami Ukraińskimi kieruje bowiem Wojciech Balczun, były prezes PKP Cargo. Tymczasem prezydentowi Ukrainy doradza kolejny Polak – Leszek Balcerowicz, znany ekonomista, m.in. były prezes NBP i były minister finansów. Balcerowicz jest przedstawicielem Poroszenki w rządzie. Zasiada również w grupie doradców strategicznych zajmujących się reformami na Ukrainie.

Marcin Hołubowicz/PAP

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~po

....patrz na jego twarz ponoc mlody a jaki pomarszczony i wylenialy ten lolo-pindolo

! Odpowiedz
1 0 ~Anonim

No to ja się pytam pisiaków: czy któryś z waszych "profesjonalistów" jest na tyle profesjonalny aby zostac zatrudnionym gdzieś indziej niż tylko w pisowskiej administracji?

Czy ktokowiek w obcym kraju zatrudni pisowskiego "profesjonalistę" ? Może na zlewie...

! Odpowiedz
0 0 ~df

O co wam chodzi?Ukraincy ściągają swoich z Polski.Balcerowicz czy jak on tam sie zwał.Kwaśniwski,teraz Nowak.Jak widać mnogo w polszy naszych

! Odpowiedz
0 4 ~Ws

Pewnikiem kupi sobie nowy zegarek !

! Odpowiedz
0 1 ~bn

Nie kupi nie kupi Pojedzie bez zegarka w 1945 ruskie to za zegarek by cię zabili.pewnie Ukraincy dalej kradną zegarki

! Odpowiedz
0 2 ~Leo

on nie kupuje on się wymienia z kolegami

! Odpowiedz
0 3 ~POnaUKRAINE

No....to tam będzie mógł rozwinąć swoje skrzydła i pokazać możliwości w tej dziedzinie Ukraińcom , wraz z przyjaciółmi oligarchami ...A to że coś tam sobie małe co nieco z 6 zerami przywłaszczą , to już inna sprawa .

! Odpowiedz
0 7 ~George

Ten śmieszny kraj, Ukraina, ściąga do siebie jakieś szemrane typy i obsadza nimi wysokie stanowiska. Pewnie chodzi o to, że sprawdzili się w dymaniu Polskie, więc sprawdzą się też w dymaniu Ukrainy. Mamy jeszcze innych świetnych fachowców od dymania: Marcin P., ten od Amber Gold, Hanna G-W, całe zastępy speców od reprywatyzacji. Szczególnie dobrzy są ci od reprywatyzacji w stolicy, więc jak najbardziej by się nadawali na ministerialne stołki na Ukrainie. Istnieje tylko obawa, że zostaną wyaresztowani więc na razie nie można na nich liczyć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 0 -zbyszek1

Nie wyobrażam sobie kraju w którym koncentracja ciemniaków a może nawet psychopatów byłaby tak wielka jak w Polsce.

! Odpowiedz
0 0 ~bb odpowiada -zbyszek1

zbysiu piszesz o sobie czy o tatusiu?

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,1% X 2017
PKB rdr 4,7% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 12,3% X 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl